Home / Dzieje regionu  / Zazdrosny biznesman podpalił restaurację

Zazdrosny biznesman podpalił restaurację

Rok 1880. Na ulicy Kilińskiego pod numerem osiemnastym rozpoczyna swą działalność pierwsza tej klasy restauracja w mieście. Ermitraż kusił zawsze świeżymi produktami w atrakcyjnych cenach. Serwował kuchnię francuską i…ruską, a dania były podawane przez przystojnych kelnerów. Dużym zainteresowaniem cieszył się starannie urządzony przestronny balkon, na którym wieczorami grała orkiestra.

 

Po drugiej stronie ulicy powstała konkurencja. W pałacyku gościnnym należącym do niemieckiego przemysłowca Litterera urządzono restaurację Renaissance. Jej szefem był A. Wiśniewski. Goście mogli cieszyć się niespotykanym komfortem. Powstały oddzielnie pomieszczenia dla całych rodzin i miejsca, gdzie panowie mogli się…zabawić. Jak nie trudno się domyśleć ”gabinety rozkoszy” były oblegane. I w tym lokalu nie zabrakło muzyki. Orkiestra smyczkowa składała się z samych urodziwych dziewcząt. Choć wejście było bezpłatne, w środku panowała drożyzna. Z tego też powodu większość Białostoczan wybierała Ermitraż.

 

A. Wiśniewski znany ze swego wybuchowego charakteru postanowił działać. Wraz ze swoim szwagrem zdecydowali się na desperacki krok. Nie zważając na konsekwencje postanowili podpalić Ermitraż. W październiku 1913 r. lokal Renaissance miał hucznie obchodzić swoje urodziny.  Zamiast balu odbyła się jednak sądowa rozprawa. Jej wyniki zaskoczył wszystkich, być może nawet samych podpalaczy. Zostali uznani za niewinnych. Ermitraż już nigdy nie powstał z popiołów. 

 

Napisz komentarz:

komentarze

kontakt@aaoo.pl

Oceń artykuł

Kontynuując przeglądanie strony, zgadzasz się na ciasteczka Czytaj więcej

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close