W Bielsku Podlaskim policjanci zatrzymali do kontroli mitsubishi jadące bez włączonych świateł. Okazało się, że za kierownicą siedział 48-latek poszukiwany do odbycia kary pozbawienia wolności za oszustwo.
Mężczyzna trafił do aresztu, gdzie spędzi najbliższe pół roku. Zdjęcie ilustracyjne

