Susza da się odczuć na podlaskich polach mimo ostatnich opadów.
Deficyt wód gruntowych jest tak duży, że deszcz przyszedł zbyt późno, by uratować część upraw. Niższe plony spodziewane są zwłaszcza w rzepaku i zbożach jarych. Mniej ucierpiały zboża ozime.
Partnerzy portalu:
Lepsza sytuacja jest w kukurydzy. W regionie wygląda ona dobrze, a to ważne dla gospodarstw mlecznych, bo większość upraw przeznaczana jest na kiszonkę dla bydła.
Kolejne opady nadal są potrzebne, bo gleba po suchej wiośnie wciąż wymaga uzupełnienia wilgoci.
Zdjęcie ilustracyjne


