Minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślił, że Polska nie prowokuje Rosji, a jej działania wojskowe służą odstraszaniu i obronie. Zaznaczył, że nie otrzymał wezwania do złagodzenia tonu wobec Moskwy.
Podobnie wypowiedzieli się przedstawiciele Litwy i Estonii. Litewski minister obrony Robertas Kaunas zadeklarował dalsze informowanie opinii publicznej zgodnie z faktami, a premier Estonii Kristen Michal odrzucił możliwość powstrzymywania się od krytyki Rosji. Wcześniej Reuters podał, że Pentagon miał sugerować niektórym europejskim państwom łagodniejszą retorykę. Według agencji miało to zostać przekazane w przyjaznym tonie.
Partnerzy portalu:
Zdjęcie ilustracyjne wygenerowane przez AI


