22-letni kierowca, który driftował na rynku w Nowym Sączu i wjechał na chodnik, usłyszał zarzut sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym. W zdarzeniu został ranny 73-letni pieszy, a na pobliskim przystanku znajdowało się 14 osób, w tym dzieci.
Prokuratura wnioskowała o tymczasowy areszt, jednak sąd zastosował dozór policji, zakaz opuszczania kraju i zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Podejrzany wyszedł na wolność po wpłaceniu 250 tys. zł poręczenia. Za zarzucany czyn grozi od sześciu miesięcy do ośmiu lat więzienia.
Partnerzy portalu:
Zdjęcie ilustracyjne wygenerowane przez AI


