Fałszywe alarmy bombowe zakłóciły działanie co najmniej 21 lotów oraz kilku lotnisk w Europie. Każde zgłoszenie uruchamiało procedury bezpieczeństwa, a w jednym przypadku do eskortowania samolotu skierowano myśliwce. Nie znaleziono materiałów wybuchowych.
5 listopada na lotnisko w Rzymie wysłano wiadomość z pogróżkami podpisaną nazwą rosyjskiego skrajnie prawicowego ruchu. Śledztwo jest na wczesnym etapie i nie przedstawiono dotąd jednoznacznych dowodów wskazujących sprawców całej serii.
Partnerzy portalu:
Eksperci rozważają, czy skoordynowane zgłoszenia mogą być elementem działań hybrydowych, których celem jest wywoływanie chaosu i niepokoju.
Zdjęcie ilustracyjne wygenerowane przez AI


