11-latek, który we wrześniu zaatakował o rok młodszą uczennicę w szkole w Ptakach, nie trafi do zamkniętego ośrodka wychowawczego. Tak zdecydował Sąd Rejonowy w Łomży po zapoznaniu się z opinią biegłego.
Chłopiec pozostanie w domu pod stałym nadzorem kuratora, który ma składać cotygodniowe sprawozdania. Matka nieletniego została zobowiązana do objęcia syna psychoterapią. Z opinii specjalisty wynika, że zastosowanie środków izolacyjnych byłoby niewskazane.
Partnerzy portalu:
11-latek nie wróci do dotychczasowej szkoły. Sąd ponownie zajmie się sprawą w połowie grudnia i przesłucha między innymi świadków zdarzenia.
Zdjęcie ilustracyjne wygenerowane przez AI


