1 września 1939 r. w Białymstoku

 
  Przemówienie Hitlera: “Bądźcie bez litości! Bądźcie brutalni! Zniszczenie Polski jest naszym pierwszym zadaniem.”
 
  O wybuchu wojny w naszym regionie najwcześniej dowiedzieli się mieszkańcy terenów graniczących z Prusami Wschodnimi.
  W Augustowie wachmistrz Józef Bobrowski ogniem ckm-u z wieżyczki ratuszowej zestrzelił maszynę niemiecką.
 
W koszarach kończono mobilizację, ale rzuty bojowe pułków w większości zajęły już pozycje na pierwszej linii obrony. Piechurzy białostockiego 42. pułku podjęli walkę w rejonie Myszyńca, do starć dochodziło w okolicach Szczuczyna i Grajewa. Narastała obawa przed działaniami dywersantów i szpiegów.
  Wprowadzono stan wojenny, wojewoda białostocki wydał też o godz.13 zarządzenie o oddaniu przez osoby cywilne broni palnej. Wojewódzki Obywatelski Komitet Pomocy Zimowej przekształcił się w Obywatelski Komitet Samopomocy Społecznej. Zapowiedziano, że szkoły “w miarę możliwości” będą uruchamiane 11 września.
  W Białymstoku włączono system alarmowy na wypadek nalotów. Przeciągły, dwuminutowy ryk syren fabrycznych przy ulicach: Jurowieckiej, Artyleryjskiej, Łąkowej, Wąskiej, Rabińskiej (koło Siennego Rynku) oznaczał początek nalotu.
Ponadto na wieży kościoła św. Rocha na znak alarmu wieczorem i nocą miały gasnąć światła, a w dzień zakrywano czarne tarcze z białym kwadratem w środku.
  Mało kto zdawał sobie jeszcze sprawę, w jak tragicznej sytuacji znalazła się Polska. Białostocczyzna z racji oddalenia od frontu zachodniego pierwszego dnia wojny nie ucierpiała zbyt wiele.

Napisz komentarz:

komentarze

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

18 + 6 =