Policjant z białostockiej komendy, będąc na urlopie, uratował życie 65-letniego mężczyzny.
Gdy usłyszał krzyk dochodzący z sąsiedztwa, natychmiast ruszył na pomoc. Na miejscu ocenił stan poszkodowanego i rozpoczął resuscytację krążeniowo-oddechową. Do pomocy włączyły się też osoby znajdujące się w pobliżu.
Jeszcze przed przyjazdem zespołu ratownictwa medycznego mężczyzna odzyskał przytomność. Następnie został zabrany do szpitala.
To kolejny przykład, jak duże znaczenie ma szybka reakcja przy zatrzymaniu krążenia.
Zdjęcie ilustracyjne

