Przed Sądem Apelacyjnym w Białymstoku zakończył się proces mężczyzny nieprawomocnie skazanego za oszustwo, płatną protekcję i groźby karalne.
Sprawa dotyczyła między innymi obietnicy załatwienia korzystnego wyroku przed sądem za 150 tys. zł. Według ustaleń śledczych i sądu pierwszej instancji oskarżony miał też wprowadzać pokrzywdzonych w błąd przy rzekomych inwestycjach dotyczących handlu międzynarodowego, nieruchomości i farm fotowoltaicznych.
Partnerzy portalu:
Pokrzywdzeni mieli przekazać łącznie około 300 tys. zł. Sąd pierwszej instancji wymierzył mężczyźnie karę łączną dwóch lat więzienia i nakazał zwrot przywłaszczonych pieniędzy.
Obrona chce uniewinnienia i kwestionuje ocenę dowodów. Prokuratura wnosi o utrzymanie wyroku. Oskarżycielka posiłkowa domaga się zmiany orzeczenia w części dotyczącej naprawienia szkody.
Wyrok sądu apelacyjnego ma zostać ogłoszony w przyszłym tygodniu.
Zdjęcie ilustracyjne


