Białostoccy policjanci interweniowali po zgłoszeniu o grupie nastolatków jeżdżących elektrycznymi motorowerami po ulicy Giedroycia.
Funkcjonariusze zauważyli kierującego pojazdem bez tablicy rejestracyjnej. Chłopak nie zatrzymał się do kontroli, zjechał na chodnik i zaczął uciekać. Po około 250 metrach skręcił w wąską leśną dróżkę.
Partnerzy portalu:
Policjanci odnaleźli 14-latka na parkingu przy ulicy Giedroycia. Nastolatek nie miał uprawnień do kierowania takim pojazdem, a motorower nie był dopuszczony do ruchu.
Matka chłopca przyznała, że udostępniła mu pojazd. Została ukarana mandatem w wysokości 5000 złotych. Sprawą 14-latka zajmie się sąd rodzinny.

