W Bielsku Podlaskim 40-latek trafił na trzy miesiące do aresztu po rozboju w sklepie w centrum miasta.
Według ustaleń policji mężczyzna wszedł do sklepu monopolowego i zażądał od ekspedientki pieniędzy z kasy. Gdy kobieta odmówiła, miał zagrozić jej nożem.
Partnerzy portalu:
Sprawca zabrał 450 złotych oraz dwa czteropaki piwa. Łączne straty oszacowano na ponad 500 złotych.
Policjanci ustalili podejrzanego dzięki nagraniu z monitoringu. Zatrzymali go niespełna pół godziny po zgłoszeniu. 40-latek był nietrzeźwy, miał ponad 2,5 promila alkoholu.
Mężczyzna usłyszał zarzut rozboju przy użyciu niebezpiecznego narzędzia. Grozi mu do 20 lat więzienia.
Zdjęcie ilustracyjne

