21-letni kierowca z Gdyni odpowie przed sądem za driftowanie BMW na rondzie w Sopocie. Policjanci zauważyli 14 października wieczorem, że celowo wprowadza samochód w poślizg, jednak podczas kontroli mężczyzna odmówił przyjęcia mandatu i zaprzeczył wykroczeniu.
Funkcjonariuszki zabezpieczyły zapis monitoringu, który potwierdził ich obserwacje. Po obejrzeniu nagrania 21-latek przyznał się do winy, a policja skieruje do sądu wniosek o jego ukaranie.
Partnerzy portalu:
Mężczyzna już dwa lata wcześniej stracił prawo jazdy po zgromadzeniu punktów za cztery przekroczenia prędkości i niestosowanie się do sygnalizacji świetlnej. Musiał wówczas ponownie zdawać egzamin.
Zdjęcie ilustracyjne wygenerowane przez AI


