W Łomży wraca problem, który może znów skończyć się karami za gospodarkę odpadami. Z analizy za 2025 rok wynika, że miasto osiągnęło 38,23 proc. recyklingu przy wymaganym poziomie 55 proc., a ratusz szacuje też lukę w deklaracjach śmieciowych na blisko 8 tys. osób.
Raport wskazuje, że największym problemem pozostaje słaba segregacja, zwłaszcza w zabudowie wielorodzinnej. Jeśli system nie zostanie uszczelniony, a selektywna zbiórka nie poprawi się, koszty mogą znów wrócić do mieszkańców w opłatach albo budżecie miasta.
Zdjęcie ilustracyjne

