Mieszkańcy Ostrowa Południowego w gminie Krynki sprzeciwiają się planowanej lokalizacji biometanowni. Instalacja miałaby powstać około 700 metrów od najbliższych zabudowań, w pobliżu terenów cennych przyrodniczo i kilka kilometrów od granicy z Białorusią.
Lokalna społeczność podkreśla, że nie odrzuca samej produkcji biometanu. Jej obawy dotyczą miejsca inwestycji, wzrostu ruchu ciężarówek, magazynowania gazu oraz możliwego wpływu zakładu na przyrodę i turystyczny charakter okolicy.
Partnerzy portalu:
O decyzję środowiskową stara się spółka Zakład Wytwarzania Biometanu Krynki. Burmistrz Krynek Jolanta Gudalewska informuje, że postępowanie nadal trwa, zakończył się etap udziału społeczeństwa, a wszystkie wnioski, petycje i uwagi zostaną przeanalizowane. Przedstawiciel firmy Green-En przekonuje, że instalacja ma spełniać wymagania bezpieczeństwa. Wątpliwości dotyczące lokalizacji zgłasza również starosta sokólski Piotr Rećko.
Zdjęcie ilustracyjne wygenerowane przez AI

