Nauczyciele i pracownicy oświaty protestowali 31 sierpnia przed Kancelarią Premiera w Warszawie. Domagali się wyższych wynagrodzeń i zmian w systemie płac, w tym powiązania nauczycielskich pensji z przeciętnym wynagrodzeniem w gospodarce.
Wśród postulatów znalazła się 15-procentowa podwyżka w 2027 roku. Związkowcy zwracali uwagę, że propozycja rządu na ten rok zakłada wzrost o 3 procent. Petycję skierowaną do premiera i minister edukacji przekazano do kancelarii.
Partnerzy portalu:
Karol Urbański, wiceprezes białostockiego oddziału Związku Nauczycielstwa Polskiego, podkreślał niezadowolenie środowiska z dotychczasowych działań rządu. Agnieszka Rzeszewska, przewodnicząca białostockiej Solidarności Oświatowej, mówiła o potrzebie poprawy warunków pracy, prestiżu zawodu i wynagrodzeń. ZNP oczekuje także zmiany zasad rozliczania godzin ponadwymiarowych, aby nauczyciele otrzymywali zapłatę za lekcje, które nie odbyły się nie z ich winy.
Zdjęcie ilustracyjne wygenerowane przez AI

