Donald Trump wezwał francuskie władze do zamknięcia granic po gwałtownych zamieszkach, które wybuchły przy okazji protestów przeciw rosnącym kosztom życia. Prezydent USA powiązał sytuację z polityką migracyjną.
Do wydarzeń odniósł się także premier Donald Tusk. Zapowiedział, że Polska będzie stanowczo chronić granicę przed nielegalną migracją, realizować własną politykę azylową i deportować osoby łamiące polskie prawo. Podobne stanowisko przedstawił premier Węgier Peter Magyar.
Partnerzy portalu:
Według francuskich władz w sobotnich zamieszkach zatrzymano początkowo 1200 osób, a później liczba ta wzrosła do 1800. Obrażenia odniosło 150 policjantów i żandarmów. W Paryżu i innych miastach doszło do podpaleń i grabieży, a straty przedsiębiorców mają sięgać setek milionów euro.
W demonstracjach przeciw wysokim kosztom życia uczestniczyło według francuskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych około 550 tys. osób. Inne szacunki mówiły nawet o 800 tys. uczestników.
Zdjęcie ilustracyjne wygenerowane przez AI


