Wybory do Izby Reprezentantów i części Senatu USA mogą mieć pośredni wpływ na polską politykę. Przejęcie choć jednej izby przez demokratów zostałoby przedstawione przez polskich liberałów jako osłabienie Donalda Trumpa i polityków prawicy, którzy mocno wiązali się z jego ruchem.
Nawet utrata większości w Kongresie nie odebrałaby jednak prezydentowi USA kluczowej roli w polityce zagranicznej. To administracja Donalda Trumpa nadal decydowałaby m.in. o obecności wojsk amerykańskich w Polsce. Wynik głosowania może więc zmienić krajową narrację polityczną, ale nie przesądzi o relacjach Warszawy z Waszyngtonem.
Partnerzy portalu:
Zdjęcie ilustracyjne wygenerowane przez AI


