Amazonka awangardy Aleksandra Ekster

 

    “Amazonka awangardy” łącząca kubizm i futuryzm. Wizjonerka, która wyprzedzała swoją epokę. Wiele jej dzieł to białe kruki warte duże sumy. Pamiętana w świecie, zapomniana w Białymstoku.
  Aleksandra Ekster urodziła się 6 stycznia 1882 roku w Białymstoku. Jej matka była Greczynką z okolic Odessy, a ojciec Białorusinem, lub Żydem z Białorusi, który przeszedł na prawosławie. Był asesorem kolegialnym w Białymstoku. Jej panieńskie nazwisko brzmiało Grigorowicz.
  W latach 1901-1908 studiowała malarstwo Kijowskiej Szkole Sztuk Pięknych i był to czas kiedy pociągał ją impresjonizm. W Kijowie wyszła za Nikołaja Jewgieniewicza Ekstera, prawnika, który należał do kijowskich wyższych sfer i to dzięki niemu wsiąknęła w środowisko kijowskich artystów  i intelektualistów. Choć okres kijowski miał spory wpływ na jej twórczość, to dopiero podróżowanie po Europie ukształtowało jej styl.
  W 1907 roku odbyła podróż do Paryża, gdzie poznała Guillaume’a Apollinaire’a (tak naprawdę nazywał się Wilhelm Apolinary Kostrowicki, francuski poeta polskiego pochodzenia), a dzięki niemu poznała Pabla Picassa i w kubizmie znalazła coś, czego szukała od dawna. Podobnie wielki wpływ miała na nią podróż do Włoch w 1912 roku, gdzie zafascynował ją futuryzm i poznała autorów “Manifestu futuryzmu”. Spędziła także trochę czasu w Wiedniu.
  Po powrocie do domu została przyjęta dość chłodno, Kijów nie był jeszcze gotowy na awangardę, a  tamtejszym artystom i wielbicielom sztuki nie podobało się nagłe przejście Ekster z impresjonizmu do kubofuturyzmu.
  Dlatego od 1912 roku mieszkała na przemian w Moskwie i Petersburgu. W następnych latach znalazła się wśród najwybitniejszych przedstawicieli rosyjskiej awangardy. Była związana z grupą “Sojusz młodych” i “Bubnowy walet” (walet karo – od czarnego rombu naszywanego na odzież zesłańców z czasów carskich, znak wyrzutków). W 1915 roku związała się też z grupą Supremus Kazimierza Malewicza, tu wpisz coś tam. Wtedy też zainteresował ją suprematyzm.
  Oprócz malarstwa prowadziła zajęcia z rękodzieła i zajęcia dla dzieci. Od 1916 roku pracowała w teatrze, w którym zaprowadziła prawdziwą rewolucję jeśli chodzi o scenografię, a także zaczęła projektować kostiumy.
  Czytelnicy zapewne nie raz widzieli “kosmiczne” stroje Lady Gagi, Rihanny i innych celebrytek, które w swoich kreacjach wyglądały jak nie z tej ziemi. Takie właśnie stroje projektowała Ekster. Dzisiaj wyprzedzają swoją epokę, wydają się dziwaczne i nie praktyczne, a co dopiero sto lat temu! Te stroje nie zachowały się do dziś i możemy zobaczyć je jedynie na kadrach z filmu “Aelita”. Był to radziecki film science-fiction z 1924 roku, a tytułowa Aelita była królową Marsa.
  Jej stroje były jednak niepraktyczne. Dziś oglądając pokazy mody nie raz zastanawiamy się “a kto będzie nosił takie cudo?”, a co dopiero w porewolucyjnej Rosji, która była dosłownie krajem łachmaniarzy. Starała się jednak projektować także odzież użytkową i planowała stworzyć uniwersalny uniform dla robotników. Oprócz tego właśnie ona  w 1922 roku zaprojektowała galowy mundur dla Armii Czerwonej.
  W 1924 roku wyjechała do Paryża i tam już została. Pracowała jako wykładowca w Paryskiej Akademii Sztuki Współczesnej, a w latach 30 wzięła udział w projekcie “Les Livres Manuscrits”, którego efektem były ręcznie pisane i ilustrowane książki, wydawane w dosłownie kilku egzemplarzach, lub nawet tylko w jednym. Dziś są one warte majątek i znajdują się w prywatnych rękach. Przez całe lata 20 i 30 brała udział w wielu wernisażach na całym świecie, a jej dzieła były wystawiane obok największych europejskich mistrzów.
  Wiele jej dzieł lub zwykłych szkiców jest bardzo unikatowych. Co jakiś czas trafiają na aukcje i wychodzą na światło dzienne nieznane wcześniej obrazy, rysunki, czy wymienione powyżej książki Aleksandry Ekster. Jej wiele warte dzieła są nie raz łakomym kąskiem dla fałszerzy sztuki i zdarza się, że świeżo odnaleziony, nieznany wcześniej obraz/rysunek/szkic/książka jest tak naprawdę dziełem fałszerza.
  Aleksandra Ekster zmarła w Paryżu w 1949 roku.

Edward Horsztyński

Napisz komentarz:

komentarze

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

5 − 2 =