W Białymstoku łatają drogi smartfonem

O Polskich drogach można pisać bez końca, najczęściej niż pozytywnego. Mówi się, że asfalt znika wraz ze śniegiem i najczęściej jest to okrutną prawdą. Będąc obserwatorem robót, nie łatwo zauważyć, że jedna osoba faktycznie pracuje, druga się przygląda, paląc papierosa, trzecia błądzi myślami w świecie Boba budowniczego.  Działania ”Januszów” muszą więc przynosić opłakane skutki. Fuszerka pełną gębą!

 

Na jednej z ulic Białegostoku zastosowano nietypowe wypełnienie. Do załatania dziury użyto jednego z modeli smartfona. Gdyby byłaby to kultowa Nokia 3310, nie miał bym nic naprzeciw. Ba! Można wyłożyć by nią całą ulice, oczywiście w ramach eksperymentu.  Znając jednak żywotność współczesnych telefonów, nie wróżę sukcesu w biciu rekordu wytrzymałości. Miejmy nadzieję, że to tylko jednorazowy wybryk speców od robót drogowych.

Napisz komentarz:

komentarze

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

19 − seven =