W Puszczy Białowieskiej rozpoczęto działania, które mają pomóc zatrzymać wodę w lesie. Wspólna akcja Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska oraz żołnierzy Obrony Terytorialnej polega na budowie niewielkich progów na rowach odwadniających. Ich zadaniem jest spowolnienie odpływu wody i poprawa nawodnienia siedlisk przyrodniczych. Podczas jednego dnia prac udało się wykonać około 30 takich konstrukcji. To niewielkie obiekty zbudowane z materiałów dostępnych na miejscu – głównie z martwego drewna, kamieni i ziemi. Ich zasada działania jest bardzo prosta. Woda, która normalnie szybko spływałaby rowami odwadniającymi, zostaje na chwilę zatrzymana i rozlewa się w okolicznym terenie.
Problem, który narasta od lat
Zatrzymywanie wody w puszczy nie jest przypadkowym pomysłem. Spadek poziomu wód gruntowych oraz przesychanie siedlisk przyrodniczych to jedno z najpoważniejszych zagrożeń wskazywanych w dokumentach dotyczących ochrony Puszczy Białowieskiej. Problem został zidentyfikowany zarówno w planie zarządzania obiektem światowego dziedzictwa UNESCO, jak i w projekcie planu ochrony obszaru Natura 2000. Przyczyn jest kilka. Jedną z nich są zmiany klimatu i coraz częstsze okresy suszy. Drugą – historyczna sieć rowów odwadniających, które przez dziesięciolecia przecinały lasy i przyspieszały odpływ wody z terenu puszczy. W wielu miejscach woda po roztopach czy większych opadach potrafi bardzo szybko odpływać z kompleksu leśnego.
Najważniejszy moment na zatrzymanie wody przypada właśnie na koniec zimy i początek wiosny. Wtedy w lasach pojawia się woda z topniejącego śniegu i wczesnowiosennych opadów. Jeśli nie zostanie zatrzymana w terenie, bardzo szybko odpływa rowami do rzek i dalej w dół zlewni. Dlatego część działań ma charakter doraźny. Zanim ruszą większe projekty finansowane ze środków publicznych, które wymagają procedur przetargowych i przygotowania dokumentacji, można wykonać proste prace w terenie. Kilkadziesiąt niewielkich progów na rowach potrafi znacząco spowolnić odpływ wody i pozwolić jej pozostać w lesie na dłużej.
Proste rozwiązania inspirowane naturą
Budowane w puszczy konstrukcje przypominają w dużej mierze to, co w naturze robią bobry. Wykorzystuje się naturalne materiały dostępne w pobliżu – gałęzie, martwe drewno, kamienie i ziemię. Dzięki temu nie ingeruje się w krajobraz w sposób trwały, a jednocześnie osiąga się efekt hydrologiczny. Takie niewielkie progi powodują, że woda zatrzymuje się w rowie i zaczyna rozlewać w okolicznym terenie. W efekcie zwiększa się wilgotność gleby i poprawiają się warunki dla roślin oraz zwierząt związanych z wilgotnymi siedliskami.
Zatrzymywanie wody w lesie ma znaczenie nie tylko dla roślinności. Wilgotne siedliska są niezwykle ważne dla wielu gatunków zwierząt – od płazów po ptaki związane z podmokłymi terenami. Woda zatrzymana w lesie oznacza również większą odporność ekosystemu na okresy suszy. W Puszczy Białowieskiej takie działania mają szczególne znaczenie, ponieważ jest to jeden z najlepiej zachowanych kompleksów leśnych w Europie. Zachowanie naturalnych procesów hydrologicznych jest jednym z kluczowych elementów ochrony tego obszaru.
Choć pojedynczy próg na rowie może wydawać się niewielką zmianą, w skali całego kompleksu leśnego ich znaczenie rośnie. Kilkadziesiąt takich miejsc może zatrzymać znaczną ilość wody i spowolnić jej odpływ z puszczy. Prace prowadzone w ostatnich dniach pokazują, że czasem najprostsze rozwiązania mogą przynieść szybkie efekty. Zwłaszcza wtedy, gdy chodzi o coś tak podstawowego jak woda – jeden z najważniejszych elementów funkcjonowania leśnych ekosystemów.


