Wilk w Polsce jest gatunkiem objętym ścisłą ochroną. Oznacza to, że co do zasady nie wolno go zabijać ani niepokoić, a wszelkie działania wobec tych zwierząt wymagają szczególnej, administracyjnej zgody. Tu dodajmy, że w praktyce wydawana jest ona bardzo niechętnie i w ostateczności.
Dlatego w tym przypadku mamy jednak do czynienia z sytuacją wyjątkową, która – zdaniem organów ochrony środowiska – uzasadnia odstępstwo od ogólnej zasady. Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska wyraził zgodę na odstrzał maksymalnie trzech wilków na terenie gminy Krasnopol. Decyzja została wydana w odpowiedzi na wniosek wójta, który od kilku lat otrzymywał od mieszkańców zgłoszenia o obecności tych zwierząt w pobliżu zabudowań oraz o atakach na zwierzęta gospodarskie. Choć wcześniej dopuszczono płoszenie drapieżników, działania te nie przyniosły oczekiwanych efektów.
Warto jednak dodać, że nie przesądził o tym fakt – ataków na zwierzęta gospodarskie i kręcenie się przy zabudowaniach. Zgoda dotyczy wyłącznie osobników wykazujących wyraźne objawy zaawansowanego świerzbu. Według relacji mieszkańców to właśnie chore wilki podchodzą pod domy i zagrody, stanowiąc zagrożenie dla inwentarza, a potencjalnie również dla ludzi. Do urzędu trafiły zdjęcia, nagrania oraz pisemne zgłoszenia dokumentujące obecność chorych zwierząt i przypadki zagryzień. Część szkód została potwierdzona przez Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska, która wskazała, że za zdarzenia może odpowiadać pojedynczy, osłabiony osobnik.
Organ uznał, że w tej konkretnej sytuacji odstrzał może służyć zarówno poprawie bezpieczeństwa mieszkańców, jak i ochronie samej populacji wilka. Zwierzęta dotknięte ciężką chorobą częściej tracą naturalny dystans wobec człowieka, podchodzą bliżej zabudowań i mogą rozprzestrzeniać pasożyta wśród innych osobników.
Decyzja jest ściśle ograniczona. Odstrzelone mogą zostać wyłącznie te wilki, które zostały udokumentowane na zdjęciach i nagraniach oraz mają widoczne objawy choroby. Zadanie wykonają uprawnieni myśliwi z wyznaczonych kół łowieckich: „Łoś” i „Słonka” w Sejnach oraz „Jedynka” w Suwałkach. Każdy przypadek będzie dokładnie udokumentowany fotograficznie, a zwierzę poddane oględzinom z protokołem zawierającym informacje o płci, wieku i miejscu odstrzału. Dopuszczono także możliwość pobrania próbek do badań naukowych. Zezwolenie obowiązuje do końca grudnia 2026 roku.

