Home / Kuchnia  / Czy jedliście kiedyś Ciastka Siemiatyckie? Zdobyły kulinarną “Perłę”.

Czy jedliście kiedyś Ciastka Siemiatyckie? Zdobyły kulinarną “Perłę”.

fot. Urząd Marszałkowski Województwa Podlaskiego

Są kruche, przekładane marmoladą, mają też kleks bezy. W innym wariancie występują jako foremkowe z cukrem. To właśnie Ciastka Siemiatyckie. Od kilku lat mogą poszczycić się nawet nagrodą kulinarną “Perłą”.

 

Pani Jolanta Posławska właścicielka cukierni, która produkuje Ciastka Siemiatyckie.
fot. Urząd Marszałkowski Województwa Podlaskiego.

Przepis na ciastka Pani Jolanta przejęła od cioci. Wpierw nazywały się one “Warszawskimi”. – Udoskonaliliśmy je i zmieniliśmy nazwę na siemiatyckie. Przyjęły się bardzo szybko i zyskały popularność nie tylko w naszym mieście. Przyjeżdżają po nie turyści. Nasi stali klienci wożą je do swoich miast, rodzin, znajomych w całej Polsce. Ciastka siemiatyckie to dwa niewielkie prostokąty kruchego ciasta przełożone marmoladą i z dwóch stron ozdobione kleksem bezy. W 2017 r. roku zdobyły kulinarną „Perłę” – najwyższą kulinarną nagrodę ogólnopolskiego konkursu „Nasze Kulinarne Dziedzictwo”. – W naszej rodzinie to druga „Perła”, bo pierwszą zdobyła moja teściowa w 2016 r. za lody tradycyjne, które w sezonie letnim sprzedajemy w naszej cukierni.

 

Siemiatycze warto odwiedzić również z innych względów. Miasto leżące w Dolinie Rzeki Bug to miejsce z historią. To tutaj, w czasach szlacheckich miasto rozwijało się za sprawą króla Zygmunta Augusta, Michała Sapiehy, księżnej Anny z Sapiehów Jabłonowskiej oraz Ignacego Gilewskiego. Warto zobaczyć w mieście kościół i były klasztor z XVII i XVIII wieku, a także XIX wieczną cerkiew,  synagogę z XVIII wieku. Na szczególną uwagę zwrócić trzeba także na rzeźby sfinksów. To, że są w Siemiatyczach oraz że mamy tam rzekę Mahomet – nie jest przypadkiem.

Egoztyczne Podlasie. 3 sfinksy i Mahomet.

Napisz komentarz:

komentarze

Bądź na bieżąco z Podlaskie.TV. Dołącz do nas na Facebooku!