Księżniczka nie chciała żadnego rycerza. Opluła nawet matkę.

Kilka kilometrów od Zabłudowa, między Narwią a Hajnówką bez trudu zauważymy wzniesienie porośnięte tajemniczym lasem. Przez okolicznych mieszkańców nazywana jest Krasną Górą. Late temu nad terenem górował okazały zamek. Mieszkał w nim książę z piękną żoną i równie urodziwą córką. Uroda nie szła jednak w parze z charakterem.

 

Mimo to pod zamkiem pojawiało się wielu rycerzy chcących poślubić księżniczkę. Te w każdym mężczyźnie widziała wady. Jej serce było twarde niczym głaz. Przyszła tzw. noc ognia. Na dwór przybył kolejny kandydat. Dziewczyna również przywitała go z obojętnością. Tym razem w obronie rycerza stanęła jej matka. Bezczelna księżniczka splunęła jej nie twarz. W tej chwili ziemia zadrżała. Powstała przepaść, która pochłonęła wszystko. Wraz z zamkiem przepadły też ludzkie życia.

 

Starsi mieszkańcy twierdzą, że w rocznicę tych wydarzeń wzgórze o północy otwiera się, a z zamku wyjeżdża powóz z damą. Ubrana w biel księżniczka wyrusza wówczas na poszukiwania miłości. Gdy tylko nastaje ranek wraz z końmi znika w przepaści. Ci odważniejsi mogą przyłożyć ucho do ziemi i usłyszeć płacz młodej księżniczki.

Napisz komentarz:

komentarze

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

five × five =