Zima przycisnęła. Pierwszy raz od 7 lat nie było próby przekroczenia granicy z Białorusią.

Zima przycisnęła. Pierwszy raz od 7 lat nie było próby przekroczenia granicy z Białorusią.

Warunki atmosferyczne w Podlaskiem zmieniły się. Nadciągnął niż syberyjski, region pokryło śniegiem i ten śnieg się utrzymuje dzięki mrozowi. Temperatura będzie wahać się w najbliższych dniach od -5 do -10 st. C. Zapewne to jest główny powód dla którego 27 listopada był pierwszym od siedmiu lat dniem, w którym nie odnotowano żadnego przekroczenia granicy.

Pisaliśmy i publikowaliśmy, że takie przekroczenie odbywa się etapami. Najpierw chętni dolatują do Moskwy samolotem. Następnie pociągiem jadą do Mińska i innych białoruskich miast, gdzie korzystają z najmu mieszkań krótkoterminowego (dawniej koczowali w lasach). W kolejnym kroku muszą stawić się w okolicach płotu i czekać aż ktoś się po nich zgłosi. W tym czasie załatwiany jest kurier po polskiej stronie oraz ten, co wskazuje miejsce gdzie i kiedy bezpiecznie przekroczyć granicę.

Obecnie oprócz złych warunków atmosferycznych trwają też kontrole na granicach – jak za czasów sprzed strefy Schengen. Toteż trudno jest dostać się do Niemiec. Zatem podróż najczęściej kończyłaby się w Polsce, co nie jest atrakcyjne dla nielegalnych migrantów. Dlatego w ostatnim czasie na popularności zyskiwał też szlak przez Finlandię. W ostatnich dniach jednak ten kraj całkowicie zamknął wszystkie przejścia graniczne z Rosją. Warto tu odnotować fakt, że jednym z takich przejść było rowerowe, które chętnie wykorzystywali nielegalni migranci. Mimo, że przejścia graniczne tam są zamknięte, to mierząca 1200 km granica Finlandii z Rosją nie ma fizycznej bariery. Chyba, że uznamy za takową jeszcze niższe niż u nas temperatury.

Dlatego zakładać należy, że w naszym regionie tymczasowo sytuacja z przekroczeniami bardzo się uspokoi. Drugi łatwy do sforsowania szlak wiedzie przez granice Serbii z Węgrami. Mimo, że istnieje tam fizyczna bariera, to Węgry są krajem mocno skorumpowanym, więc wystarczy jedna z wielu łapówek, by przejść przez dwie drabiny.

Jeżeli chcecie więcej dowiedzieć się o świecie nielegalnej migracji, to zapraszamy do obejrzenia naszego krótkiego dokumentu na ten temat: