Home / Historia  / Ciepła 1. To jeden z niewielu punktów na mapie, który wskazuje że Białystok dawniej był zupełnie inny.

Ciepła 1. To jeden z niewielu punktów na mapie, który wskazuje że Białystok dawniej był zupełnie inny.

Czy to jeszcze Jurowiecka czy już Ciepła? Teraz nie ma wątpliwości. Dawniej jednak były. Dlatego w przedwojennej książce telefonicznej zapisano – Jurowiecka – róg Ciepłej. Mowa tu oczywiście o przepięknej, dwupiętrowej kamienicy z końca XIX wieku. Jest to jeden z zabytków, który od niedawna znów cieszy oko za sprawą remontu.

 

Kamienica została wybudowana w stylu neorenesansowym. Nim doszło do II Wojny Światowej budynek pełnił rolę mieszkalno-usługową. Przy Ciepłej 1 mieszkali między innymi inżynier Herman Lifszyc, a także jeden z białostockich fabrykantów Izaak Rajski. W kamienicy znajdowało się również przedsiębiorstwo “Sanotechnika” oferujące roboty grzewcze i sanitarne. Ponadto panie można było zakupić galanterię w sklepie Segałowicza. Kamienica pomieściła również dwie tkalnie – Perelzona oraz Szturmana oraz dwa sklepiki ze smarem. Jeden prowadzony przez Rabinowcza, drugi przez Olchę.

Podczas II Wojny Światowej kamienica ta była świadkiem wielkiego krwawego wydarzenia. Otóż znajdowała się ona na terenie białostockiego getta, które zostało utworzone przez okupantów Polski – Niemców dla społeczności żydowskiej. Gdy w getcie wybuchło powstanie to walki rozgrywały się także w okolicy kamienicy. Nieopodal, za jej tyłami znajdował się bowiem kraniec getta. Był tam oddzielający płot. Podczas wybuchu powstania Żydzi zorganizowali przy nim punkt samoobrony.

 

Ponad 100 młodych osób uzbrojonych w karabiny, rewolwery a nawet jeden karabin maszynowy, granaty-samoróbki, siekiery, młoty, noże i “coctaile Mołotowa” wyruszyło by zniszczyć płot getta, a następnie uciec. Płot stanął w płomieniach. Żydzi jednak nie mogli uciekać. Po drugiej stronie stał niemiecki czołg i żandarmeria. Nikomu nie udało się zbiec. Kilka godzin później zaczęła się krwawa rzeź. Mały chłopiec nieoczekiwanie rzucił w twarz niemieckiego oficera żarówką z kwasem solnym, co go raniło i oślepiło. Przy Ciepłej rozległ się huk strzałów. To wściekli Niemcy zabijali Żydów czekających na wywózkę do niemieckich obozów koncentracyjnych. Chłopiec, który rzucił żarówką od razu został zabity. Żydowscy bojownicy próbowali walczyć, ale nie mieli szans. Warto jednak podkreślić, że podczas powstania w getcie zginęło 100 Niemców.

Dziś w kamienicy znajdują się biura a także rozgłośnia Białoruskiego Radia Racja. Przechodnie na boku budynku mogą zobaczyć natomiast wielki mural “Wiecznik Białostocki”, który został wykonany z okazji 100-lecia odzyskania niepodległości przez Polskę. Sam budynek stoi dziś w otoczeniu apartamentowców oraz galerii. Jest jednym z niewielu punktów na mapie Białegostoku, który wskazuje że miasto było dawniej zupełnie inne.

Napisz komentarz:

komentarze

Bądź na bieżąco z Podlaskie.TV. Dołącz do nas na Facebooku!