Home / Extra  / Kobieta-instytucja z Podlasia. Stworzyła tu dzieło, które przetrwało zabory, wojny i komunizm.

Kobieta-instytucja z Podlasia. Stworzyła tu dzieło, które przetrwało zabory, wojny i komunizm.

Kobieta-instytucja z Podlasia. Stworzyła tu dzieło, które przetrwało zabory, wojny i komunizm.
5 (99.17%) 120 vote[s]

Życiorys Stefanii Karpowicz, o której mowa, to doskonały scenariusz na film. Miała majątek, solidne wykształcenie, talent plastyczny, znała wielkich. Mogła być, kim tylko zapragnęła i brylować w świecie. Wybrała skromne życie, które w pełni oddała drugiemu człowiekowi. Jej wielkie, ponadstuletnie dzieło – stworzone z własnych pieniędzy, bez pomocy państwa – przetrwało zabory, obie wojny światowe i komunizm. Dziś trud Stefanii Karpowicz może pójść na marne.

 

Stefania Karpowicz urodziła się 11 stycznia 1876 roku w Wilnie. Rodzice posiadali majątek ziemski w Janowiczach koło Zabłudowa, gdzie pani Stefania spędziła dzieciństwo. Do nauki sprowadzono francuską guwernantkę, która nauczyła dziewczynę języka francuskiego. 8 maja 1893 roku, kiedy miała 17 lat, zmarł jej ojciec. Pochowano go w Białymstoku. W Warszawie pobierała nauki na prestiżowej pensji u pani Jadwigi Sikorskiej, a następnie w szkole średniej również w stolicy. W Warszawie poznała Stefana Żeromskiego i Władysława Reymonta oraz Marię Skłodowską-Curie, z którą się zaprzyjaźniła.

 

Podczas pobytu w Paryżu pomagała materialnie przyszłej noblistce. Na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie uczęszczała na wykłady z historii Polski, historii powszechnej i historii sztuki. Malarstwa uczyła się u Jacka Malczewskiego i Włodzimierza Tetmajera. Kurs, w szkole sztuk pięknych Teofili Certowicz, ukończyła ze srebrnym medalem. Następnie, w latach 1900-1901, kontynuowała studia malarskie w Monachium, Paryżu oraz Szwajcarii. Po powrocie do majątku Janowicze postanowiła zagłębić się w życie ludu. Po sprzedaży w 1903 roku majątku w Janowiczach matka pani Stefanii kupiła około 400-hektarowy majątek Krzyżewo, w którym był skromny dom mieszkalny. Ten zakup miał być posagiem córki, jednak ta nigdy nie wyszła za mąż.

 

W Krzyżewie kobiety postanowiły zbudować szkołę rolniczą dla synów średnich i zamożniejszych rolników. Chciały, aby placówka przygotowywała ich do samodzielnej i nowoczesnej pracy we własnych gospodarstwach. Żeby stworzyć jak najlepsze warunki do kształcenia, wyjechały do Szwecji i Danii, gdzie odwiedziły wiele nowoczesnych szkół rolniczych i gospodarstw. Do Krzyżewa powróciły ze sprecyzowaną wizją szkoły. Między wiosną 1911 roku a jesienią 1912 roku powstała w Krzyżewie szkoła rolnicza z internatem i mieszkaniami dla nauczycieli oraz zabudowania gospodarcze. 28 stycznia 1912 roku umarła matka Stefanii Karpowicz, która spoczęła na cmentarzu w Waniewie koło Krzyżewa.

 

Po stracie najbliższej osoby pani Stefania dalej realizowała swoją misję. 15 stycznia 1913 roku nastąpiło otwarcie szkoły, w której założycielka przez 47 lat nauczała między innymi języka polskiego, francuskiego, historii, ogrodnictwa, a także kultury towarzyskiej i właściwych manier. Była to pierwsza w regionie północno-wschodnim i trzecia na ziemiach polskich placówka oświatowa tego typu. Ze światłem elektrycznym, centralnym ogrzewaniem, wodociągiem, napędzanym konnym kieratem. Szkoła – co ciekawe – posiadała łaźnię, szpitalik i mleczarnię. Masło i sery wysyłano do polskich miast oraz eksportowano do Anglii. Placówka szybko zyskała opinię jednej z najlepszych w Europie.

 

Za okupacji radzieckiej pani Karpowicz musiała opuścić dwór i pomieszkiwać u okolicznych mieszkańców. Bardzo z tego powodu cierpiała, uważała, że w takiej sytuacji nie ma po co żyć. Po II wojnie światowej szkoła została upaństwowiona i po 1950 roku przeniesiono ją do Karolewa koło Kętrzyna. A pani Stefania przeszła na emeryturę w wieku 75 lat. Ostatnie 23 lata życia spędziła w pobliskich Roszkach-Ziemakach. Placówkę przywrócono do Krzyżewa w 1958 roku. Natomiast w latach 60. społeczniczce przyznano rentę dla zasłużonych. W 1967 roku rozpoczęto rozbudowę szkoły, a pani Stefania nadal interesowała się losem swojego dzieła. Zapraszana była na ważne uroczystości szkolne jako gość honorowy.

 

Stefania Karpowicz zmarła 7 stycznia 1974 roku w wieku 98 lat. Spoczęła na cmentarzu w Płonce Kościelnej, w skromnej mogile obok swojej siostry. W uroczystościach pogrzebowych brali udział okoliczni mieszkańcy, byli pracownicy i członkowie ich rodzin, absolwenci, uczniowie oraz grono pedagogiczne szkoły. Od czerwca 1981 roku Zespół Szkół Rolniczych w Krzyżewie nosi imię Stefanii Karpowicz. W szkole stworzono izbę pamięci poświęconą patronce z zachowanymi po niej pamiątkami, które przywiozła z Janowicz, a może nawet i z Wilna. Jest też tablica pamiątkowa, umieszczona na budynku dawnej szkoły. W 2018 roku uczczono Stefanię Karpowicz, nadając rondu w Sokołach jej imię.

 

Bohaterka z Krzyżewa leczyła bezpłatnie ziołami, sprowadzała na własny koszt lekarza, kupowała lekarstwa dla ubogich, dbała o higienę na wsi. Zwalczała pijaństwo, pomagała dotkniętym wypadkami losowymi, przekazywała drewno na dom lub budynek gospodarski, wyposażała nowożeńców. Jako przedstawicielka inteligencji aktywnie działała w Polskim Towarzystwie Krajoznawczym, radzie opiekuńczej szkół ludowych i ochronek. Propagowała zakładanie kół gospodyń wiejskich, a okolicznej ludności służyła radą i pomocą. Po latach pokojówka wspominała, że Stefania Karpowicz modliła się po francusku i prowadziła rozmowy z gośćmi przybyłymi do Krzyżewa w tym języku. 1931 i 1937 roku została odznaczona przez Prezydenta RP Ignacego Mościckiego Złotym Krzyżem Zasługi.

 

Stefania Karpowicz została zapamiętana jako dziedziczka o dobrym sercu, która swoją ciężką pracą i determinacją dążyła do polepszenia warunków mieszkańców wsi. Własnymi pieniędzmi finansowała budowę i rozwój szkoły, nigdy nie odmawiała pomocy tym, którzy o nią prosili. Pani Karpowicz stała się wzorem społeczniczki, filantropki i patriotki. Była skromną i niedbającą o zaszczyty kobietą. Nie przywiązywała wagi do wygód osobistych. Mogła zostać wielką, znaną postacią, wybrała proste życie, oddając je w całości służbie społecznej i pedagogicznej. Dzięki swojemu oddaniu to życie było bogate w idee i bardzo wartościowe. Dla Krzyżewa to wielki dar i duma ze wspaniałej historii. Pani Karpowicz powtarzała: Najważniejsze to pracować dla tych, którzy nas potrzebują oraz Zapragnęłam wejść głęboko między lud i dźwigać przed nim kaganek oświaty.

 

Dzieło pani Stefanii rozwijało się przez wiele dekad, by dziś stać się najlepszą placówką swego typu w województwie podlaskim, posiadającą bogate zaplecze, niezbędne do nauki. W 2019 roku magazyn Perspektywy przyznał szkole w Krzyżewie Złotą Tarczę dla najlepszego technikum. Jednak dziś Zespół Szkół Rolniczych walczy o przetrwanie. Problemem instytucji jest brak naboru przez ostatnie trzy lata. Zresztą miejscowi decydenci też mają swoje wizje dotyczące szkoły, z którymi nie zgadzają się obrońcy szkoły. Twierdzą, że nie ma to nic wspólnego z oświatą. Nie przekonują sukcesy ani wieloletnia tradycja placówki. Radni powiatu wysokomazowieckiego zagłosowali za likwidacją. Nadzieją jest obecnie prowadzony nabór. Oby los uśmiechnął się do szkoły w Krzyżewie, a włodarze zastanowili się nad swoimi decyzjami i pomogli, bo – jak widać po fundatorce – jedna osoba może zdziałać wiele. Szkoda byłoby zatracić to dziedzictwo.

Autor: Rafał Górski

Napisz komentarz:

komentarze

25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nałożyło na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies. Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez podlaskie.tv, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW. Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono AAOO.pl Kamil Gopaniuk z siedzibą w Białymstoku, 15-875 Białystok, ul. Kalinowskiego 8/51 Cele przetwarzania danych 1.profilowanie i cele analityczne 2.świadczenie usług drogą elektroniczną 3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań 4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach 5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług Podstawy przetwarzania danych 1.profilowanie oraz cele analityczne – zgoda 2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi 3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych Odbiorcy danych Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa. Prawa osoby, której dane dotyczą Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą. Informacje dodatkowe Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności" Polityka prywatności

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close