Featured Video Play Icon

Co za piękne widoki! Drewniane cerkwie i domy wzbudzają zachwyt turystów.

Są miejsca, które najlepiej poznaje się bez pośpiechu. Bez odhaczania kolejnych atrakcji, bez tłumu, bez wielkich parkingów i krzykliwych reklam. Podlasie z całą pewnością do takich miejsc należy. Jego prawdziwy urok kryje się często nie przy głównych drogach, lecz w niewielkich wsiach, wśród drewnianych domów, starych cerkwi, przydrożnych krzyży i pól ciągnących się aż po horyzont.

Piękny film opublikowany w serwisie YouTube pokazuje właśnie takie Podlasie. Widzimy w nim drewniane świątynie, wiejskie zabudowania, zdobione szczyty domów i charakterystyczne okiennice, które przez dziesięciolecia były jednym z najbardziej rozpoznawalnych elementów miejscowej architektury. Autor filmu opisuje Podlasie jako krainę żubrów, drewnianych cerkwi i niezwykłej przyrody. Miejsce, w którym tradycja spotyka się z naturą, a każdy zakątek zachwyca spokojem i wyjątkową atmosferą. Trudno o lepsze podsumowanie tego, czego szukają tutaj przyjezdni.

Partnerzy portalu:

Drewniana architektura Podlasia nie jest bowiem jedynie ładnym tłem do zdjęć. To zapis historii ludzi, którzy przez pokolenia mieszkali na styku kultur, religii i języków. Każda świątynia, każdy dom i każdy rzeźbiony detal opowiadają historię miejscowych budowniczych oraz mieszkańców, którzy potrafili nadawać nawet prostym budynkom niepowtarzalny charakter. Szczególne wrażenie robią drewniane cerkwie. Czasem stoją w centrum miejscowości, a czasem ukryte są pośród drzew, z dala od najpopularniejszych turystycznych tras. Ich smukłe kopuły, barwne elewacje i niewielkie cmentarze tworzą krajobraz, którego nie da się pomylić z żadnym innym regionem Polski.

Równie ważne są tradycyjne drewniane domy. W wielu wsiach wciąż można zobaczyć budynki ozdobione misternie wycinanymi nadokiennikami, gankami i kolorowymi okiennicami. Niektóre są odnowione, inne powoli ulegają upływowi czasu. Wszystkie jednak tworzą niezwykłą opowieść o dawnym Podlasiu. To właśnie ta autentyczność przyciąga ludzi z różnych stron świata. Podlasie nie zachwyca rozmachem. Zachwyca ciszą, detalem i poczuciem, że czas płynie tu nieco inaczej. Przyjezdni szukają tutaj nie tylko żubrów i dzikiej przyrody, lecz także krajobrazu kulturowego, który w wielu innych miejscach już dawno zniknął.

Film przypomina również, jak kruche jest to dziedzictwo. Drewniane budynki wymagają stałej opieki, remontów i ludzi, którzy rozumieją ich wartość. Każdy znikający dom z okiennicami i każda zaniedbana świątynia oznaczają utratę fragmentu regionalnej tożsamości, którego nie da się później odbudować za pomocą nowoczesnych materiałów i przypadkowych imitacji. Warto więc oglądać takie filmy, ale przede wszystkim warto ruszyć w drogę i zobaczyć Podlasie na własne oczy. Nie trzeba planować wielkiej wyprawy. Czasem wystarczy zjechać z głównej trasy, zatrzymać się w niewielkiej miejscowości i rozejrzeć dookoła.

Może właśnie wtedy zobaczymy drewnianą cerkiew odbijającą się w porannej mgle, stary dom z błękitnymi okiennicami albo pustą drogę prowadzącą między polami. I zrozumiemy, dlaczego ludzie z całego świata potrafią zakochać się w Podlasiu.