Featured Video Play Icon

Do postu jeszcze daleko. Zobacz jak powstają słynne michałowskie bułeczki!

Nina Gorbacz z Michałowa ujawniła jeden z sekretów miasta, a mianowicie – przepis na ichniejsze bułeczki. Jako, że do postu jeszcze daleko, to warto pokusić się o wykorzystanie tych informacji do wyrobienia własnych przysmaków. Nie będzie to szczególnie trudne. Dodajmy tylko, że przepis ten Pani Nina poznała od mamy, a ta od swojej mamy. Dlatego jedząc bułeczki, z pewnością poczujemy się jak dawniej.

Na kilogram mąki potrzebować będziemy: szklankę cukru, szczyptę soli, 6 jaj, opakowanie (10dag) drożdży. Do tego warto dodać cytrynowy aromat. Na później zostawcie też masło i jedno jajko.

Drożdże rozpuszczamy w ciepłym mleku i dodajemy cukier. Po utworzeniu się skorupki dodajemy pozostałe składniki (oprócz masła). Odstawiamy ciasto w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Następnie rolujemy wszystko w kształt „bagietki” czy też „węża”. Im będzie grubszy wałek, tym większe bułeczki. Dlatego najlepiej robić je średniej wielkości. Następnie kroimy wałek odcinając kulki o wybranej wielkości. W kolejnym kroku rozpłaszczamy je w placek i smarujemy rozpuszczonym masłem. Jeżeli chcemy, to opcjonalnie możemy je posypać na przykład cynamonem lub dodać białego sera.

W kolejnym roku zwijamy ciasto w rulonik i zginamy na połowę. Następnie nożem przecinamy je (ale nie w całości, tylko do połowy). Wtedy wyjdzie nam piękne serce, które będzie prawie gotowe do pieczenia. Został nam ostatni krok – wysmarowanie żółtkiem jajka bułeczek od góry, by po upieczeniu wyglądały olśniewająco! Pieczemy w 180 stopniach aż do zarumienienia się góry.

 

 

 

 

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

osiemnaście + czternaście =