Home / Atrakcje  / Te miejscówki pokochasz tylko za to, że można posiedzieć i popatrzeć. Są pod Białymstokiem!

Te miejscówki pokochasz tylko za to, że można posiedzieć i popatrzeć. Są pod Białymstokiem!

Być może siedzenie pod mostem źle się kojarzy, ale siedzenie nad rzeką już nie. Najbliżej Białegostoku (nie licząc oczywiście małej rzeczki Białej) płynie większa rzeka – Supraśl. Dzięki temu, jeżeli ktoś ma ochotę odpocząć od miejskiego zgiełku, to szybko może wyskoczyć pod miasto. Nowodworce, Wasilków, Sielachowskie, Dobrzyniewo Fabryczne i Złotoria – między innymi przez te 5 miejscowości przepływa rzeka Supraśl. Jeżeli ktoś lubi posiedzieć , wyciszyć się lub zwyczajnie zrelaksować się obserwując wodę, to nasze propozycje będą doskonałą alternatywą dla ostatnio zatłoczonego Supraśla i tamtejszych bulwarów.

Nowodworce

To wioseczka między trasą z Białegostoku do Supraśla a Wasilkowem. Posiedzieć nad rzeką można po obu stronach mostu. Z jednej na małym mostku, z drugiej na maleńkiej plaży. Oba te miejsca mają swój indywidualny urok. Warto więc przetestować i jedno i drugie.

Plaża w Nowodworcach nocą

Wasilków

Obok znajduje się Wasilków. Idealnym miejscem do posiedzenia nad rzeką Supraśl jest tamtejszy zalew. Są pomosty i wiele innych miejsc, które bardzo dobrze się nadają do spoglądania na wodę i relaksowania się. Do wyboru do koloru!

Zalew w Wasilkowie

Sielachowskie

Kolejne warte odwiedzenia miejsce to wieś Sielachowskie. Tam znajduje się kolejny most, z którego możemy spoglądać nad rzekę lub posiedzieć pod nim (jakkolwiek  to nie brzmi). Z jednej strony plaża, z drugiej łąka. Kto co woli. Oba miejsca równie przyjemne!

Dobrzyniewo Fabryczne

Przedostatnie miejsce to Dobrzyniewo Fabryczne. Tam znajduje się tama, która reguluję rzekę. Jest to również wspaniałe miejsce do odpoczynku. Wpatrywanie się w chlupiącą wodę jest na pewno hipnotyczne. Może nas wprowadzić w błogi spokój. Jeżeli tego właśnie potrzebujecie – to ruszajcie jak najprędzej.

Tama w Dobrzyniewie Fabryczym / fot. Athantor / Wikipedia

Złotoria

Na sam koniec – pożegnanie z Supraślą czyli miejsce, gdzie wpada do Narwi. Mowa tu o Złotorii po drodze na Tykocin. Za starą szkołą wystarczy zejść do brzegu. Nieopodal znajduje się także ławeczka. Nikt nie wygoni wędrowca, który chciałby posiedzieć i popatrzeć na rzekę. Dlatego polecamy i zapraszamy!

Napisz komentarz:

komentarze

Bądź na bieżąco z Podlaskie.TV. Dołącz do nas na Facebooku!