Stado żubrów w Puszczy Augustowskiej jest już całkiem liczne — obecnie liczy aż 35 osobników! Przypomnijmy, że wcześniej tych zwierząt w tej części Podlaskiego w ogóle nie było. Stado utworzono dopiero w 2018 roku, zaczynając od zaledwie kilku sztuk. Początkowo decyzja o ich introdukcji spotkała się z oporem lokalnych rolników — żubry, choć majestatyczne i przyciągające turystów, potrafią też wyrządzać szkody w uprawach. Na szczęście z czasem przeważyły względy przyrodnicze i turystyczne, a żubry stały się jedną z wizytówek Puszczy Augustowskiej.
Aby ograniczyć szkody w gospodarstwach, leśnicy dokarmiają żubry zimą. W miejscach, gdzie zwierzęta pojawiają się najczęściej, wysypano buraki, marchew i bele siana. W ich diecie znajdzie się również kiszonka z kukurydzy oraz owies. Leśnicy dostarczają też sól z mikroelementami, umieszczoną w specjalnych lizawkach. Wytypowano cztery stałe punkty dokarmiania.
Warto dodać, że to mogą być jednocześnie doskonałe miejsca obserwacyjne dla turystów i miłośników przyrody. Niedługo dokarmianie rozpocznie się też w Puszczy Białowieskiej i Puszczy Knyszyńskiej, gdzie żubrów jest najwięcej. A jeżeli ktoś woli obejrzeć zwierzęta w kontrolowanych warunkach – warto wybrać się pod Supraśl, gdzie jest zagroda. Można też jechać do Białowieży.
Warto jednak pamiętać, że mimo przyjaznego wyglądu, żubry to dzikie zwierzęta, do których nie wolno zbliżać się ani płoszyć. Choć przypominają krowy lub byki, ich reakcje są zupełnie inne — przestraszone mogą zaatakować. Dlatego wszelkie próby robienia selfie lub podchodzenia do stada mogą skończyć się tragicznie. Dlatego jak spotkacie żubra – trzymajcie dystans.

