Litwini znaleźli sposób na rosnące ceny paliw. Zamiast zachęcać mieszkańców do oszczędzania na podróżach, postanowili obniżyć ceny biletów kolejowych aż o 50 procent. Promocja LTG Link obowiązuje do końca 2026 roku. To świetna wiadomość również dla mieszkańców Podlaskiego, którzy planują odwiedzić Wilno, Kowno lub inne litewskie miasta. Szczególnie że za chwilę rozpocznie się sezon jarmarków bożonarodzeniowych, a na kolei ponownie może zagościć świąteczna atmosfera.
Litewski przewoźnik LTG Link wprowadził 9 października promocję, dzięki której bilety na krajowe połączenia kolejowe kosztują połowę dotychczasowej ceny. Obniżka potrwa aż do 31 grudnia i obejmuje wszystkie klasy pociągów, zarówno bilety jednorazowe, jak i okresowe. Co ważne, nie trzeba szukać specjalnych kodów promocyjnych ani spełniać dodatkowych warunków. Niższe ceny są automatycznie uwzględniane podczas zakupu.
Partnerzy portalu:
Powodem tej decyzji są wysokie ceny paliw. Litewski rząd uznał, że mieszkańcy nie powinni być zakładnikami rosnących kosztów transportu. Zamiast więc wyłącznie mówić o potrzebie korzystania z komunikacji publicznej, zdecydował się uczynić ją znacznie bardziej atrakcyjną finansowo. Podobna promocja obowiązywała już wiosną. Wówczas skorzystało z niej ponad milion pasażerów, a liczba podróżujących pociągami wzrosła o 23 procent.
Dla mieszkańców województwa podlaskiego szczególnie interesująca może być podróż do Wilna i Kowna. Trzeba jednak pamiętać o jednym istotnym szczególe: 50-procentowa zniżka dotyczy litewskich połączeń krajowych, a nie międzynarodowych biletów z Polski. Można natomiast skorzystać z niej podczas dalszego zwiedzania Litwy. Przykładowo przejazd z Wilna do Kowna, kosztujący standardowo 8,60 euro, w ramach promocji kosztuje 4,30 euro, czyli około 18 zł. W ten sposób można podczas jednej wycieczki odwiedzić oba miasta, nie wydając fortuny na transport.
Z Białegostoku, Sokółki, Augustowa czy Suwałk można wybrać się na Litwę pociągiem, przesiadając się w Mockavie do składu LTG Link. Jest to zatem ciekawa alternatywa dla podróży samochodem, zwłaszcza jeśli zamierzamy spędzić za granicą cały weekend. Oczywiście przed wyjazdem warto sprawdzić aktualne godziny kursowania i ceny biletów międzynarodowych.
Wilno przed Bożym Narodzeniem to zupełnie inne miasto
Tym bardziej że zbliża się jeden z najpiękniejszych okresów na odwiedzenie litewskiej stolicy. Już 28 listopada na placu Katedralnym w Wilnie zostanie uroczyście rozświetlona choinka, a jednocześnie rozpocznie się jarmark bożonarodzeniowy, który potrwa do 27 grudnia. Historyczne centrum miasta wypełnią iluminacje, stoiska z rękodziełem, świąteczne smakołyki i zapach grzanego wina.
Od 29 listopada na placu Ratuszowym będzie działać lodowisko. Na ulice wileńskiej starówki powróci także specjalna świąteczna kolejka turystyczna, która od 28 listopada do 3 stycznia będzie wozić mieszkańców i turystów wśród bożonarodzeniowych dekoracji.
Miłośnicy kolei mogą również wypatrywać powrotu świątecznych pociągów LTG Link. W poprzednich latach litewski przewoźnik przygotowywał specjalnie udekorowane składy, w których podróż odbywała się wśród iluminacji i świątecznych ozdób. Takie pociągi kursowały między innymi na trasach Wilno–Kowno, Wilno–Troki oraz Wilno–Mockava, czyli również na odcinku wykorzystywanym przez pasażerów przyjeżdżających z Polski. Harmonogram tegorocznej edycji nie został jeszcze oficjalnie potwierdzony.
Nie można też zapominać o Kownie. Tam świąteczna atmosfera rozpocznie się nawet wcześniej niż w Wilnie. Uroczyste rozświetlenie miejskiej choinki zaplanowano na 27 listopada o godzinie 18.00 na placu Ratuszowym. Tego dnia rozpocznie działalność również świąteczne miasteczko, które ma funkcjonować do 6 stycznia. Kowno, ze swoją klimatyczną starówką i reprezentacyjną aleją Wolności, jest znakomitym miejscem na kilkugodzinny spacer albo całodniową wycieczkę.
Wilno nie musi być drogim wyjazdem
Co istotne, Wilno wcale nie musi oznaczać dużych wydatków. Na tle wielu zachodnioeuropejskich stolic pozostaje stosunkowo przystępnym cenowo kierunkiem. Można znaleźć niedrogie hostele, lokale serwujące tradycyjne litewskie potrawy i atrakcje, których zwiedzanie nie wymaga kupowania kosztownych biletów. Warto jednak mieć świadomość, że ceny w litewskich sklepach i restauracjach bywają wyższe niż w Polsce. Najwięcej można zaoszczędzić, wybierając odpowiedni nocleg i korzystając z transportu publicznego.
Samo zwiedzanie Wilna może być przecież niemal darmowe. Spacer uliczkami starówki, odwiedzenie Ostrej Bramy, placu Katedralnego, Zarzecza czy podziwianie panoramy miasta to atrakcje, które nie wymagają wielkich pieniędzy. Do tego dochodzi możliwość spróbowania litewskiej kuchni, z cepelinami, kibinami i chłodnikiem na czele.
Dla mieszkańców Podlaskiego Litwa ma jeszcze jedną ogromną zaletę – jest po prostu blisko. Nie trzeba organizować wielkiej zagranicznej wyprawy, żeby poczuć atmosferę innego kraju, zobaczyć piękne zabytki i spędzić weekend wśród świątecznych iluminacji.
A tegoroczna promocja litewskich kolei daje dodatkowy powód, żeby nie ograniczać się wyłącznie do Wilna. Skoro za przejazd do Kowna można zapłacić zaledwie kilka euro, warto wykorzystać okazję i poznać więcej niż jedno miasto. Zwłaszcza że świąteczna Litwa potrafi być naprawdę urokliwa.
Bilety i aktualne rozkłady jazdy można sprawdzić na stronie www.ltglink.lt



