pojedziemy-rowerem--do-grodna-wzdluz-kanalu-augustowskiego

Rowerem do Grodna – pojedziemy wzdłuż kanału Augustowskiego!

Pojedziemy rowerem do Grodna! To dobra wiadomość. Podlaskie władze doszły do porozumienia z włodarzami Grodna. Czego efektem będzie utworzenie ścieżki rowerowej prowadzącej z granicy Polski aż do Grodna. Ścieżka będzie biec wzdłuż kanału Augustowskiego. Oczywiście, jak do tej pory nie trzeba będzie mieć wizy. Dlatego wszyscy rowerowi zapaleńcy żądni zdobywania nowych terenów mogą zacząć planować wyjazdy od wiosny 2018 roku!

Miasto przy granicy Polski

Grodno jest miastem położonym na zachodzie Białorusi, niedaleko granicy z Polską i Litwą. Jest to jedno z najstarszych miast na Białorusi, mające bogatą historię i liczne zabytki. Miasto posiada malownicze położenie nad rzeką Niemnem, co przyciąga turystów swoim urokiem. Przez Grodno przepływa również Kanał Augustowski, który dodaje jeszcze więcej piękna temu miejscu.

W centrum miasta znajduje się Ratusz, który reprezentuje styl gotycki z elementami renesansowymi. Wewnątrz można zobaczyć liczne eksponaty związane z historią miasta. W pobliżu znajduje się również Bazylika św. Franciszka Ksawerego, która jest jednym z najważniejszych kościołów w mieście.

Miasto słynie również z pięknych parków i ogrodów. Jednym z najbardziej popularnych jest Park Olimpijski, który oferuje wiele atrakcji dla całej rodziny, takich jak stawy, place zabaw i trasy rowerowe. Warto również odwiedzić Park Sielanka, który jest idealnym miejscem na spacery i relaks. W Grodnie znajduje się kilka muzeów, takich jak Muzeum Historyczno-Archeologiczne, Muzeum Sztuki Ludowej i Muzeum Katedralne. Co więcej, miasto jest znane z organizacji wielu festiwali i imprez artystycznych, które przyciągają zarówno miejscowych, jak i turystów.

Rowerem do Grodna – trasa

Rowerem do Grodna dojedziemy ścieżką, która będzie zaczynać się w Mikaszówce, nieopodal Augustowa. Tamtymi terenami przebiega Kanał Augustowski, którym można pływać nie tylko w Polsce, ale też na Białorusi. Teraz białoruska strona będzie także rozbudowana o ścieżkę rowerową. Cały projekt AugustVelo, zapewne będzie przypominać GreenVelo. Czyli rowerzyści mogą zapomnieć o pięknym i równym asfalcie o jakim marzyli, gdy te powstawało, a będą mogli liczyć po prostu na oznakowanie trasy i na miejsca postojowe z wiatą i ławkami. Jednak jak to się mówi, lepszy rydz niż nic.

Białoruś dla Polaków wciąż jest mało znana. O tym kraju w Polsce przez lata mówiło się głównie źle. Jednak od jakiegoś czasu to się zmienia. Rozwój Internetu małymi krokami odczarowuje Białoruś, pokazując ją jako piękne, czyste i dobre na wypoczynek miejsce, a nie jak kiedyś jako komunistyczny reżim, który czyha na Polaków. Swoje zrobili także włodarze obu krajów normalizując stosunki dyplomatyczne, zaś regionalne władze zaczęły współpracować ze sobą intensywniej, czego efektem jest możliwość zwiedzania obwodu grodzieńskiego przez 5 dni bez wizy. Potrzeba jedynie paszport, ubezpieczenie i pozwolenie z białoruskiego biura turystycznego.

Grodno to urokliwe miasto na zachodzie Białorusi, które ma wiele do zaoferowania zarówno pod względem kulturalnym, jak i historycznym. Jego piękno naturalne, zabytki architektury i bogata historia sprawiają, że jest to miejsce godne odwiedzenia.

kajaki-w-podlaskiem-odkryj-dzikie-rzeki-i-malownicze-zakatki

Kajaki w Podlaskiem, odkryj dzikie rzeki i malownicze zakątki

Miejsc, gdzie można wypożyczyć kajaki w Podlaskiem nie brakuje. Jednakże nie każde miejsce może Was satysfakcjonować. Przykładowo można kajaki wypożyczyć w Augustowie i pływać po Rospudzie, jednakże jest tam część wspólna dla różnych łódek, także tych, które mają silniki i wywołują spore fale. Co dla kołyszącego się kajaka nie jest takie dobre, bo jeden fałszywy ruch może sprawić, że wylądujemy w wodzie.

Kajaki w Podlaskiem, to podróż po dzikich wodach i ukrytych urokach natury

Bardzo spokojnie jest za to na Dojlidach. Jednak jest to zalew i w zasadzie nie ma gdzie kajakiem pływać, bardziej sprawdzi się rowerek wodny. Chyba, że chcemy trenować i pływać raz w jedną, raz w drugą stronę.
Suraż natomiast wydaje się być idealny. Tam bowiem wypożyczamy kajak, zostajemy przewożeni busem do miejscowości Doktorce. Dalej ruszamy Narwią w stronę Suraża. Wyprawa potrwa kilka godzin, w zależności jakim tempem płyniemy. Trasa wynosi około 16,5 km. Osobiście sprawdzaliśmy trasę, to udało się ją pokonać w około 3 godziny. Ani to za dużo, ani za mało. Warto jednak pamiętać wziąć ze sobą trochę prowiantu i wody, bowiem będziemy płynąć przez tereny dzikie i po drodze praktycznie nie będzie gdzie zejść na ląd. Jedyne takie miejsce to miejscowość Zawyki. Będziemy jedynie mijać co jakiś czas wędkarzy, jakbyśmy chcieli zwrócić się do kogoś o pomoc.

Podlaskie kajakowe odkrywanie: Dzikie rzeki i malownicze zakątki pełne emocji

Dlatego też ogólnie czeka Was super wyprawa i zdecydowanie Wam polecamy!

Podsumowując, kajaki w Podlaskiem to doskonały sposób na aktywny wypoczynek i poznawanie uroków tej regionu. Niezależnie od wybranej trasy, kajakowanie na rzekach i jeziorach Podlasia to niezapomniane przeżycie, które pozwoli poczuć się blisko przyrody i odprężyć się w spokojnej atmosferze.

podlaskie-granice-granica-pociagajace-miejsce

Podlaskie granice. Granica to bardzo pociągające miejsce

Podlaskie granice. Podlaskie jest specyficznie położone. Na północy mamy trójstyk granic Rosji, Litwy i Polski. Tam też jest granica dwóch województw: podlaskiego i warmińsko-mazurskiego. Głęboko ukryty w Puszczy Augustowskiej jest kolejny trójstyk – granic Polski, Litwy i Białorusi. Na południu województwa mamy niewielką miejscowość Niemirów – tam stykają się ze sobą kolejne granice. Polski i Białorusi a także województw podlaskiego, mazowieckiego i lubelskiego. Na północnym zachodzie stykają się ze sobą kolejne 3 granice – województw podlaskiego, mazowieckiego i warmińsko-mazurskiego. Można powiedzieć ot normalna sprawa, były wojny, był podział administracyjny i tak właśnie zarządzono i tak właśnie jest.

Podlaskie granice to pociągające miejsc

Podlaskie granice to również pewien mistycyzm. Tak jak w znakach zodiaku, naszych imionach czy liczbach. Z jednej strony pozornie bez znaczenia, z drugiej można wierzyć, że rodząc się w okresie danego znaku zodiaku nasz charakter ma określone właściwości, podobnie z imieniem czy szczęśliwą liczbą. To wszystko można oczywiście sprowadzić do kabały, jednak jest coś pociągającego w tych cechach. Tak samo z granicami – każde z tych miejsc, gdzie stykają się granice w pewien sposób uwodzi. Jest mieszanką pewnych cech. Na pozór nic tam nie ma – pola, lasy czy rzeki. Jednak człowiek, który potrafi obcować z naturą może dojrzeć, że za tą granicą, która jest umowna przecież – może znajdować się zupełnie inny świat, może podobny, tożsamy, ale jedna już inny.

podlaskie-granice-podlaskie-tv

Przyjrzyjcie się powyższemu zdjęciu. Zostało one zrobione na brzegu Bugu w Niemirowie. Po drugiej stronie wody mamy województwo lubelskie. Na pozór takie same, a jednak inne. Nie widać tego jednak z poziomu ulicy. Być może nie widać tego też bezpośrednio za pierwszymi drzewami, ale widać to nieopodal granicy. Słońce tam świeci już inaczej, szczegóły w architekturze już się zmieniają, nawet kolory płotów nie te same. Inne zdobienia na przydrożnych krzyżach i kapliczkach i ludzie inaczej mówią.

Obszar o dużym bogactwie naturalnym, historycznym i kulturowym

Ta granica, którą widzimy na mapie tak naprawdę jest umowna. Prawdziwa jest bardzo płynna, nierówna i niekiedy nieuchwytna, ale nie dlatego, że jej nie ma, dlatego, że przeoczona. Dlatego jeśli będziesz drogi Czytelniku kiedyś na granicy, to nie patrz na nią płasko i obojętnie, postaraj się dostrzec granicę, by poczuć mistycyzm tego miejsca.