To ostatnie dni ferii. Spędźcie je rodzinnie.

To ostatnie dni ferii. Spędźcie je rodzinnie.

Zimowe ferie powoli dobiegają końca, ale to wcale nie oznacza, że trzeba je spędzić w pośpiechu i bez pomysłu. Wręcz przeciwnie – to idealny moment, by wykorzystać to, co w Podlaskiem zimą najcenniejsze: spokój, przyrodę i czas dla siebie oraz bliskich.

Póki jeszcze leży śnieg, warto wybrać się na leśne spacery. Podlaskie lasy zimą mają w sobie coś pierwotnego – skrzypiący pod butami śnieg, cisza przerywana tylko szumem drzew i śladami zwierząt na białych ścieżkach. To także dobry moment na kuligi – te z końmi, kocami i gorącą herbatą, ale też te bardziej spontaniczne, organizowane lokalnie. A jeśli kulig, to najlepiej zakończony ogniskiem – z kiełbaskami, rozmową i prostą radością bycia razem.

Dla tych, którzy wolą bardziej aktywny wypoczynek w mieście, świetnym pomysłem będzie lodowisko. Ostatnie dni ferii to dobra okazja, by jeszcze raz założyć łyżwy – bez presji, bez rywalizacji, po prostu dla zabawy. Alternatywą są baseny i aquaparki (np. w Suwałkach), które pozwalają na chwilę zapomnieć o zimie i rozgrzać się w wodzie, szczególnie gdy za oknem mróz.

Warto też przypomnieć sobie, jak spędzało się czas „kiedyś”. Wspólne wyjście do kina na seans, który naprawdę się ogląda, a nie przewija w telefonie. Albo do teatru – jako małe święto, chwila skupienia i kontaktu z żywym słowem. To proste rzeczy, które dziś znów stają się wyjątkowe.

Ostatnie dni ferii nie muszą być tylko odliczaniem do powrotu do codzienności. Mogą być spokojnym domknięciem zimowego czasu – z ruchem, rozmową, śmiechem i chwilą oddechu. W Podlaskiem nie trzeba daleko jechać, by przeżyć coś wartościowego.

Partnerzy portalu:

Popularny białostocki basen po modernizacji

Popularny białostocki basen po modernizacji

Międzyszkolny Ośrodek Sportowy w Białymstoku wrócił do normalnego funkcjonowania po szeroko zakrojonych pracach modernizacyjnych. Dla tysięcy osób korzystających z pływalni najważniejsze zmiany dotyczą codziennego komfortu, bezpieczeństwa i warunków do nauki pływania oraz treningu.

Najbardziej odczuwalna różnica to poprawa jakości powietrza i akustyki w hali basenowej. Nowa wentylacja nad niecką oraz panele akustyczne ograniczają hałas i wilgoć, które przez lata były jedną z głównych bolączek tego obiektu. Zmieniono także sposób dezynfekcji wody – zastosowanie lamp UV-C pozwala ograniczyć rozwój bakterii i poprawia jej jakość, co ma bezpośrednie znaczenie dla zdrowia użytkowników.

W obiekcie wprowadzono też realne wzmocnienie systemów bezpieczeństwa. Oprócz nowych zabezpieczeń przeciwpożarowych zwiększono dostępność defibrylatorów AED – obecnie na terenie pływalni działa ich sześć. Przebudowano również przestrzenie wspólne: korytarze, hol wejściowy i zaplecze techniczne, dzięki czemu poruszanie się po obiekcie jest bardziej intuicyjne i funkcjonalne.

Nowością jest także siłownia, która uzupełnia ofertę ośrodka i pozwala korzystać z infrastruktury sportowej osobom, które niekoniecznie chcą wchodzić na basen. Dla młodzieży i dorosłych oznacza to dodatkową, bezpieczną przestrzeń do regularnej aktywności fizycznej.

MOS pozostaje jednym z kluczowych punktów sportowych w Białymstoku. Tygodniowo korzysta z niego około 6 tysięcy osób – zarówno w ramach zajęć zorganizowanych, jak i indywidualnych wejść. Szczególną rolę odgrywa nauka pływania dzieci i młodzieży oraz treningi sekcji pływackiej MKS „Juvenia” Białystok, działającej nieprzerwanie od ponad 50 lat.

Prace prowadzono w 2025 roku i zakończono je pod koniec roku. Ich koszt wyniósł blisko 6 mln zł, z czego część została sfinansowana z dotacji państwowej. Wykonaniem zajęło się konsorcjum lokalnych firm.

Partnerzy portalu:

Ferie w Białymstoku? Jest co robić! Gry planszowe, zajęcia ruchowe i warsztaty.
fot, podlaskie.eu

Ferie w Białymstoku? Jest co robić! Gry planszowe, zajęcia ruchowe i warsztaty.

Jeszcze tydzień ferii przed nami. Do ich końca Książnica Podlaska im. Łukasza Górnickiego oraz jej filie w Białymstoku prowadzą zajęcia dla dzieci i młodzieży, skierowane głównie do rodzin z młodszymi uczestnikami. Program obejmuje gry planszowe i logiczne, warsztaty plastyczne, aktywności ruchowe oraz zajęcia związane z nowymi technologiami.

W siedzibie głównej przy ul. Marii Curie-Skłodowskiej 14A jeszcze w przyszłym tygodniu odbywać się będą spotkania w ramach „Ferii w Książnicy”. W dniach 28 i 29 stycznia, w godzinach 10.00–13.00, w galerii na parterze zaplanowano wspólne granie w planszówki, czytanie na dywanie, zabawy z klockami LEGO oraz projektowanie i wykonywanie własnych przypinek. Na zakończenie ferii, w sobotę 31 stycznia, biblioteka organizuje zimowy turniej szachowy dla dzieci.

Równolegle Książnica proponuje zajęcia w przestrzeni zbiorów specjalnych, poświęcone technologii i grom. 26 stycznia odbędą się warsztaty programowania dla dzieci w wieku od 7 do 12 lat, natomiast 28 stycznia zaplanowano spotkanie z grami ruchowymi wykorzystującymi konsole oraz technologię VR. W obu przypadkach obowiązują zapisy, ponieważ liczba miejsc jest ograniczona.

Oferta ferii obejmuje również filie biblioteczne w różnych częściach miasta. W wielu z nich dominują zajęcia plastyczne, czytelnicze i ruchowe, a także swobodny dostęp do gier planszowych i konsol. Część placówek przygotowała cykle tematyczne, m.in. ferie detektywistyczne, zajęcia poświęcone dinozaurom, zwierzętom zimą czy historii Białegostoku. W innych filiach zaplanowano warsztaty kreatywne, turnieje gier – w tym FIFA – oraz wspólne czytanie dla dzieci i opiekunów.

Zajęcia odbywają się do 31 stycznia, wstęp na nie jest bezpłatny, jednak w wielu przypadkach wymagane są wcześniejsze zapisy. Szczegółowe informacje dotyczące terminów i dostępności miejsc publikowane są przez poszczególne filie Książnicy Podlaskiej.

Partnerzy portalu:

Lodowisko pod blokiem. Jak za dawnych czasów!
fot. Wodociągi Białotocki

Lodowisko pod blokiem. Jak za dawnych czasów!

W Podlaskiem ferie zimowe trwają w najlepsze, a w Białymstoku wróciły obrazy, które wielu mieszkańcom pamięta z własnego dzieciństwa: trzeszczący lód pod łyżwami, czerwone od mrozu policzki i zbiegowisko dzieci pod blokiem. W dwóch spółdzielniach mieszkaniowych powstały właśnie osiedlowe lodowiska, które mają stać się miejscem spotkań, zabawy i drobnych wyścigów, tak dobrze znanych z dawnych zim.

Inicjatywę wsparły Wodociągi Białostockie, zapewniając wodę do przygotowania tafli. Lodowiska pojawiły się w dwóch lokalizacjach: przy ul. Waszyngtona 24 oraz przy ul. Pułaskiego 127. Za kwestie organizacyjne i regulaminy odpowiadają Spółdzielnie Mieszkaniowe Piaski oraz Elemencik.

Choć technika poszła do przodu, zasada pozostała ta sama — im więcej chętnych z sąsiedztwa, tym bardziej żyje przestrzeń między blokami. W czasach, gdy wiele zimnych miesięcy spędzamy przed ekranami, takie inicjatywy przywracają prostą, osiedlową radość: łyżwy, śmiech, miejską zimę w jej najlepszym wydaniu. Jeśli więc ktoś szuka sposobu na ferie bez dojazdów i kosztów — warto zaglądnąć na jedno z osiedlowych lodowisk i sprawdzić, czy pod butem wciąż pamięta się tamten dobrze znany odgłos rozgrzewającego się lodu.

Partnerzy portalu:

Ferie w Podlaskiem. Nie chcesz na zewnątrz? Wiele będzie działo się w instytucjach.

Ferie w Podlaskiem. Nie chcesz na zewnątrz? Wiele będzie działo się w instytucjach.

Zimowe ferie to moment, w którym Podlasie zwalnia z codziennego rytmu i oddaje pole kulturze, twórczości oraz rodzinnym spotkaniom. W styczniu 2026 roku instytucje kultury z regionu przygotowały szeroki program – od teatru i muzyki, przez warsztaty i spotkania z historią, po propozycje dla najmłodszych, młodzieży i dorosłych. W repertuarze Teatru Dramatycznego im. Aleksandra Węgierki znalazła się „Królowa Śniegu”. Klasyczna opowieść o przyjaźni i odwadze, wystawiana w dniach 14–22 stycznia, okazała się naturalnym pretekstem do rodzinnego wyjścia do teatru, także przy okazji Dnia Babci i Dziadka. Teatr wznawia również cykl „Bajkowe Poranki” – lekką formę teatrzyku dla najmłodszych.

Opera i Filharmonia Podlaska zaproponowała spektakl muzyczny „Karolcia i sekret świątecznej nocy”, przeznaczony dla dzieci od piątego roku życia. Taneczno-muzyczna inscenizacja z elementami interakcji tworzy przyjazne wejście w świat opery, szczególnie dla rodzin, które dopiero oswajają najmłodszych z teatrem muzycznym.

W muzeach regionu ferie oznaczają praktyczne spotkania z historią. Muzeum Podlaskie prowadzi oprowadzania we wszystkich oddziałach oraz cykl weekendowych warsztatów rodzinnych – od Tykocina po Supraśl, od Choroszczy po Białystok. Podlaskie Muzeum Kultury Ludowej w Wasilkowie stawia na „Ferie na ludowo”, czyli zajęcia o tradycjach, etnodizajnie i dawnych zwyczajach zimowych, adresowane do grup szkolnych.

Z kolei Muzeum Rolnictwa im. ks. Krzysztofa Kluka w Ciechanowcu organizuje RetroFerie – Zimową Akademię Księdza Kluka, podczas której dzieciom towarzyszą warsztaty kulinarne, zielarskie, przyrodnicze, a także zimowa „olimpiada” na terenie skansenu. Skansen Kurpiowski im. Adama Chętnika w Nowogrodzie zaprasza na praktyczne poznawanie kultury Kurpiów: lepienie byśków, pieczenie fafernuchów oraz zajęcia plastyczne, dostępne zarówno stacjonarnie, jak i w formie wyjazdowej.

Twórcza część ferii to także warsztaty i książki. Podlaski Instytut Kultury w cyklu Etnoteka proponuje międzypokoleniowe spotkania wokół makatek, czyli tradycyjnych tekstyliów traktowanych współcześnie jako inspiracja artystyczna. Książnica Podlaska z filami przygotowała szeroki wachlarz aktywności – od lektury i planszówek po LEGO, programowanie, szachy i technologię VR. Oferta jest elastyczna, dostosowana do wieku uczestników i sposobu spędzania wolnego czasu.

Na północno-wschodnich rubieżach regionu Ośrodek „Pogranicze – sztuk, kultur, narodów” w Sejnach i Krasnogrudzie wystawił własny program z warsztatami plastycznymi, muzycznymi i tkackimi, projekcjami filmowymi oraz turniejem gry planszowej „Czterej wędrowcy”, osadzonej w lokalnym kontekście kulturowym. Finał zaplanowano w Dworze Miłosza, z warsztatami, zabawami na śniegu i ogniskiem.

Choć instytucje działają każda we własnej przestrzeni i stylistyce, tegoroczne ferie łączy wspólny motyw: Podlasie pokazuje się jako region, który potrafi opowiadać historię i tradycję bez nachalnego patosu, korzystając z teatru, muzyki, muzeów i warsztatów. Zamiast wielkich deklaracji – praktyczne doświadczenia, kontakt z kulturą i spokojny rodzinny czas.

Partnerzy portalu:

Czas na ferie! Zobacz ile ma do zaoferowania Podlaskie.

Czas na ferie! Zobacz ile ma do zaoferowania Podlaskie.

W ten weekend w województwie podlaskim rozpoczynają się ferie zimowe i potrwają do 1 lutego. To czas długo wyczekiwany przez dzieci, ale także przez dorosłych, którzy planują rodzinne wyjazdy albo szukają pomysłów na atrakcyjne spędzenie wolnych dni na miejscu. Co wyjątkowe, pierwszy raz od lat całe Podlaskie jest skute zimą i na horyzoncie nie widać większych odwilży, co oznacza idealne warunki do aktywności na śniegu przez całe ferie.

Choć wielu mieszkańców ruszy na ferie poza region, równie wielu pozostanie na Podlasiu. W tym roku mogą liczyć na zimę, jaką pamięta się z dzieciństwa, a lista atrakcji na miejscu jest długa i wcale nie gorsza od ofert turystycznych innych części Polski. Wszystko na to wskazuje, że Podlaskie będzie jednym z najciekawszych miejsc w kraju do zimowych rodzinnych aktywności.

Wiele rodzin postawi w tym roku na kuligi – zwłaszcza tam, gdzie zimowe trasy są najpiękniejsze, a śnieg trzyma się na drzewach jak z pocztówki. To jedna z tych atrakcji, które łączą ruch, naturę i klimat dawnych zim, o które coraz trudniej. Z kolei dla miłośników spacerów i krótkich wycieczek znakomitym kierunkiem będzie Puszcza Knyszyńska – zalew w Czarnej Białostockiej o tej porze roku wygląda bajkowo, a rezerwat Krzemianka pozwala zobaczyć, jak zasypane doliny i ścieżki nadają puszczy niemal skandynawski charakter.

Podobnie Puszcza Białowieska – od rezerwatu z żubrami, przez rezerwat ścisły, aż po szlak dębów królewskich – stanowi gotową propozycję na jednodniowe wypady z dziećmi, które często po raz pierwszy mają okazję zobaczyć żubra w zimowej scenerii.

Jeśli ktoś woli bardziej sportowe ferie, wciąż doskonałym wyborem jest narciarski Szelment, który w tym sezonie cieszy się wyjątkowo dobrymi warunkami śniegowymi. Stoki są przyjazne początkującym, a zimowy krajobraz Suwalszczyzny dodaje wrażenia, że ferie odbywają się gdzieś daleko w górach. Podobnie Rybno, gdzie lokalne trasy narciarskie także przyciągają rodziny i amatorów zimowej aktywności, oferując jednocześnie krótszą i łatwiejszą logistykę niż wyjazd na południe kraju.

Partnerzy portalu:

Bardzo dobre warunki zimowe w Podlaskiem. Narty w Biebrzańskim Parku, Supraślu, Szelmencie i Rybnie!

Bardzo dobre warunki zimowe w Podlaskiem. Narty w Biebrzańskim Parku, Supraślu, Szelmencie i Rybnie!

Gruba, stabilna pokrywa śnieżna i utrzymujące się niskie temperatury sprawiają, że to idealny moment, by aktywnie wykorzystać zimę. Jedną z najciekawszych propozycji dla miłośników ruchu na świeżym powietrzu są trasy narciarstwa biegowego wytyczone na terenie Biebrzańskiego Parku Narodowego.

Wyznaczono je w czterech obwodach ochronnych. Najbliżej dostępny jest obwód Osowiec, gdzie wokół Fortu IV poprowadzono pętlę o długości około 4,5 kilometra. W tym miejscu znajduje się również parking, co ułatwia dostęp osobom przyjezdnym. Kolejne trasy zlokalizowane są na ścieżkach edukacyjnych Brzeziny Kapickie oraz na skraju Czerwonego Bagna. Najwięcej odcinków narciarskich przygotowano jednak w basenie środkowym parku, w obwodzie ochronnym Grzędy. Tamtejsza trasa nie ma charakteru pętli – jej pełne pokonanie oznacza wyprawę o długości około 20 kilometrów, licząc w obie strony.

Warto dodać, że białą zimę można wykorzystać także bliżej aglomeracji białostockiej. Trasy do narciarstwa biegowego są przygotowywane również w okolicach Supraśla, który od lat stanowi popularne miejsce rekreacji zimowej. Leśne tereny Puszczy Knyszyńskiej sprzyjają zarówno początkującym, jak i bardziej doświadczonym biegaczom narciarskim.

Dodatkową propozycją dla osób, które chcą w pełni wykorzystać wyjątkowo śnieżną zimę w regionie, jest WOSiR Szelment. Po długim oczekiwaniu sezon zimowy w ośrodku oficjalnie trwa. Sprzyjające warunki pogodowe pozwoliły na uruchomienie stoku oraz pierwszych atrakcji dostępnych dla odwiedzających.

Do dyspozycji gości oddano trasę szkoleniową, przeznaczoną głównie dla osób początkujących oraz dzieci. Do tego są też inne trasy narciarskie dla bardziej doświadczoncyh. Równolegle uruchomiony został snowtubing, czyli zjazdy na pontonach, a także karuzela śnieżna, stanowiąca dodatkową atrakcję rekreacyjną. Docelowo ośrodek oferuje osiem oświetlonych i regularnie ratrakowanych tras narciarskich o zróżnicowanym stopniu trudności. Na miejscu działa wypożyczalnia sprzętu, zaplecze gastronomiczne oraz baza noclegowa o standardzie hotelowym.

Uzupełnieniem zimowej oferty regionu jest również Stacja Narciarska Rybno. Obiekt oferuje trzy trasy zjazdowe oraz pełne zaplecze dla miłośników sportów zimowych, w tym wypożyczalnię sprzętu, możliwość skorzystania z pomocy instruktorów narciarstwa i snowboardu oraz bar, w którym można odpocząć po aktywności na stoku. Oferta skierowana jest zarówno do dzieci i dorosłych rozpoczynających naukę jazdy, jak i do bardziej doświadczonych narciarzy. Obecnie stok czynny jest w dni powszednie w godzinach od 14.00 do 20.00, a w niedziele i święta od 10.00 do 20.00.

Tak śnieżna i stabilna zima w Podlaskiem zdarza się rzadko, dlatego to dobry moment, by skorzystać z naturalnych warunków i odkryć region z zupełnie innej, zimowej perspektywy.

Partnerzy portalu:

Łomża będzie miała całoroczne lodowisko i rolkowisko

Łomża będzie miała całoroczne lodowisko i rolkowisko

Łomża podpisała umowę na budowę całorocznego, zadaszonego lodowiska przy ul. Katyńskiej. Dokumentacja projektowa obiektu powstała już w 2018 roku i przed ogłoszeniem przetargu została zaktualizowana, tak aby spełniała obecne standardy techniczne i użytkowe. Nowy obiekt ma umożliwić korzystanie z lodowiska niezależnie od warunków pogodowych oraz wydłużyć sezon jego funkcjonowania — planowane jest uruchamianie tafli nawet w październiku.

Zakres inwestycji obejmuje budowę całorocznego, zadaszonego obiektu sportowo-rekreacyjnego, który zimą będzie pełnił funkcję lodowiska, a w pozostałych miesiącach rolkowiska. Powstanie zaplecze socjalne, bandy rekreacyjne oraz pełna infrastruktura techniczna, w tym instalacje wodno-kanalizacyjne, cieplne, elektroenergetyczne i telekomunikacyjne. Obiekt zostanie wyposażony w monitoring, nagłośnienie, wentylację oraz elektroniczny system obsługi klientów z szafami sterowanymi elektronicznie.

Projekt przewiduje także budowę przyłączy, kanalizacji sanitarnej i deszczowej, sieci energetycznej i wodociągowej oraz zagospodarowanie terenu wraz ze zjazdem z ul. Katyńskiej. Dodatkowym elementem będą trzy bezobsługowe ścianki wspinaczkowe, które uzupełnią ofertę sportową obiektu.

Hala lodowiska będzie miała 50 metrów długości, 25 metrów szerokości i 11 metrów wysokości. Powierzchnia tafli lodowej wyniesie 900 mkw. Obiekt ma służyć mieszkańcom przez cały rok, umożliwiając zarówno jazdę na łyżwach zimą, jak i inne aktywności sportowe w sezonie letnim. Termin realizacji inwestycji wynosi 18 miesięcy od dnia podpisania umowy. Zakończenie prac planowane jest na wakacje 2027 roku.

Partnerzy portalu:

Featured Video Play Icon

Park z iluminacjami pod Białymstokiem. Świetlne atrakcje czekają.

W Podlaskim Muzeum Kultury Ludowej możemy spacerować pośród baśniowych instalacji świetlnych, które zachwycają zarówno dzieci, jak i dorosłych. Zaczarowany Skansen to prawdziwa podróż do świata wyobraźni – alejek rozświetlonych tysiącami świateł, niezwykłych postaci z legend i opowieści oraz scenerii, które na długo zostają w pamięci. Choć wydarzenie wystartowało już jakiś czas temu, warto przypomnieć, że będzie dostępne aż do 1 lutego, więc nadal jest czas, by zaplanować wizytę.

Jeśli czekacie na śnieżną aurę, jest duża szansa, że w nadchodzące święta – po rodzinnych spotkaniach i suto zastawionych stołach – uda Wam się wybrać na spacer po rozświetlonym skansenie. Ponad 150 instalacji świetlnych poprowadzi Was przez niezwykłe zakątki pełne historii i podlaskiego folkloru, tworząc klimat, który trudno porównać z czymkolwiek innym. To nie tylko zwykła wystawa – to doświadczenie, które pozwala poczuć magię zimowych wieczorów. Dzieci zachwycają się olbrzymimi postaciami z bajek, a dorośli odkrywają na nowo uroki tradycyjnej architektury, oświetlonej w sposób, który nadaje jej zupełnie nowy charakter. Całość zmienia dobrze znany skansen w miejsce, jakiego na Podlasiu jeszcze nie było.

Warto także podkreślić, że Zaczarowany Skansen to idealna atrakcja dla rodzin, ale również świetny pomysł na romantyczny spacer czy spokojne zakończenie dnia w wyjątkowej scenerii. Bogactwo detali, szerokie alejki i przemyślana aranżacja sprawiają, że każdy znajdzie tu coś dla siebie – niezależnie od wieku i zainteresowań. Jeżeli więc szukacie pomysłu na zimowy wypad w okolicy Białegostoku, to właśnie jedno z tych miejsc, które po prostu trzeba zobaczyć. Ostatnie tygodnie działania instalacji to doskonały moment, by zaplanować wizytę i stworzyć wspomnienia, do których będziecie wracać z uśmiechem przez cały rok.

Partnerzy portalu:

Featured Video Play Icon

Jarmark świąteczny w Białymstoku. Zaczyna się w ten weekend!

Białystok po raz kolejny rozbłyśnie tysiącami światełek, witając mieszkańców i turystów na Jarmarku Bożonarodzeniowym. Wydarzenie, które na dobre wpisało się w zimowy kalendarz miasta, potrwa w tym roku od 29 listopada do 23 grudnia, zamieniając Rynek Kościuszki w świąteczne miasteczko pełne smaków, zapachów i wyjątkowych atrakcji.

Centrum miasta ponownie zamieni się w krainę światła i dekoracji. Na odwiedzających czekają choinki, nowe iluminacje, ozdobne girlandy oraz karuzele, które stworzą bajkową atmosferę zarówno w dzień, jak i po zmroku. Wśród stoisk znajdzie się ponad 70 wystawców – rękodzielników, twórców dekoracji, producentów kosmetyków i przekąsek, którzy przywiozą do Białegostoku wszystko, co potrzebne, by przygotować dom na Święta.

Będą też dwie strefy gastronomiczne, gdzie wypijemy grzaniec, gorącą czekoladę. Zjemy też aromatyczne grillowane potrawy oraz bogactwo słodkości. Na odwiedzających czekać będą m.in. langosze, kołacze, churrosy, chrupiące frytki, pączki na ciepło i owoce w czekoladzie. To idealne miejsce na zimowy spacer zakończony pyszną przekąską. Powracają również uwielbiane misiowe kubki, które stały się kolekcjonerskim symbolem jarmarku. To prosty sposób, by zabrać ze sobą kawałek świątecznej atmosfery do domu.

Aleja handlowa:

  • pon.–czw. → 11:00–18:00
  • pt.–sob. → 11:00–20:00
  • niedz. → 10:00–17:00

Strefa gastro:

  • pon.–czw. → 12:00–20:00
  • pt.–sob. → 11:00–22:00
  • niedz. → 10:00–20:00

Partnerzy portalu:

Dziś ruszają magiczne podróże świątecznym pociągiem
fot. LTG Link

Dziś ruszają magiczne podróże świątecznym pociągiem

Świąteczne pociągi LTG Link – naszego litewskiego sąsiada – wracają już po raz czwarty, ponownie zamieniając trasy w pełne świateł i muzycznych dekoracji wagony. Tegoroczna edycja zaczyna się właśnie dziś – 20 listopada i potrwa do 11 stycznia. W wybranych składach pojawią się zupełnie nowe iluminacje inspirowane muzyką.

Dla mieszkańców Podlaskiego to świetna okazja, by połączyć wizytę w Wilnie z wyjątkową, świąteczną podróżą pociągiem. Z naszego regionu codziennie odjeżdża pociąg. Zatrzymuje się w Czyżewie, Łapach, Białymstoku, Sokółce, Augustowie czy Suwałkach. Następnie dojeżdża do litewskiej Mockavy. Tam przesiadamy się do świątecznego pociągu (na tym samym bilecie) i to właśnie tam zaczyna się świąteczna magia. Warto dodać, że po dojechaniu do Wilna, dalej (ale już z osobnym biletem) można ruszyć w dalszą świąteczną podróż.

Warto pamiętać, żeby wybrać wagon numer 2.

Magiczne pociągi kursują na trasach

  • Wilno – Mockava (Warszawa) – dekoracje w wagonie 2 oraz w klasie 1
  • Wilno – Kowno – udekorowany cały pociąg

  • Wilno – Troki – udekorowany cały pociąg

  • Wilno – Kłajpeda – dekoracje w wagonie 2. oraz w klasie 1

  • Wilno – Turmont – dekoracje w wagonie 2. oraz w klasie 1

LTG Link zachęca do wcześniejszego zakupu biletów, zwłaszcza na weekendy. W tych dniach obsługa będzie dodatkowo sprawdzać bilety jeszcze przed wejściem do świątecznie udekorowanych wagonów. Na pozostałe przejazdy bilety będą dostępne jak zwykle. W przypadku zakłóceń lub zmian w ruchu świąteczne pociągi mogą zostać zastąpione standardowymi składami lub transportem zastępczym. Obowiązują wtedy ogólne zasady przewozów LTG Link.

Rozkład jazdy świątecznego pociągu

Mockava → Wilno<

Okres kursowania Godzina odjazdu z Mockavy
21–30 listopada 15:11
1–13 grudnia 15:11
14–31 grudnia 9:09, 15:07, 21:04
1 stycznia 9:09, 15:07, 21:04

Wilno → Mockava

Okres kursowania Godzina odjazdu z Wilna
21–30 listopada 12:35
1–13 grudnia 12:35
14–31 grudnia 6:27, 12:35, 18:30
1 stycznia 6:27, 12:35, 18:30

Partnerzy portalu:

Dobra wiadomość! Słynna kładka wraca po remoncie. Tłumy odwiedzających i sesje nowożeńców.
fot. Nadleśnictwo Waliły

Dobra wiadomość! Słynna kładka wraca po remoncie. Tłumy odwiedzających i sesje nowożeńców.

Nadleśnictwo Waliły zakończyło remont wyjątkowej kładki na rozlewisku Sianożątka. Obiekt jest w pełni bezpieczny i ponownie dostępny dla odwiedzających, a sama kładka ma ok. 100 metrów długości i prowadzi w głąb mokradła – prosto w serce jednego z najbardziej fotogenicznych zakątków okolic Wyżar. To tu nowożeńcy robią sobie pamiątkowe fotki. Do Wyżar najwygodniej dojechać jest od wsi Radunin – leśną drogą udostępnioną do ruchu. Samochód zostawiamy w wyznaczonym miejscu i dalej ruszamy pieszo; to kompromis, który pozwala dotrzeć blisko wody, a jednocześnie chroni puszczańską ciszę.

Jesienna Puszcza Knyszyńska sprzyja takim wypadom: powietrze jest klarowne, światło miękkie, a zarośla i turzycowiska przybierają miedziano-złote odcienie. Na tafli rozlewiska przysiadują łabędzie, a z brzegów odzywają się zwinne drobne ptaki. Tutaj nawet krótki spacer potrafi zwolnić czas i wyostrzyć zmysły.

Sama pętelka przy zbiorniku Wyżary jest krótka i przyjemna – przejście zajmuje około pół godziny, z naturalnymi przystankami na zdjęcia i ciche obserwacje. Przy wodzie czeka wiata z ławami i stołem, więc łatwo zamienić spacer w mały piknik. Tuż obok zbiornika w Wyżarach znajduje się jeszcze jedna kładka prowadząca do leśnej galerii rzeźb. Osobna droga prowadzi na Sianożątka i wyremontowaną kładkę.

Obszary bagienne, takie jak te w okolicy Puszczy Knyszyńskiej mają znacznie większą wartość niż tylko estetyczną. Są naturalnymi „regulatorami” wilgoci – pochłaniają nadmiar opadów, zapobiegając gwałtownym spływom i powodziom. Ponadto bagna pełnią funkcję magazynów wody w okresach suszy oraz są miejscem akumulacji materii organicznej – torfu – który wiąże węgiel i wspiera równowagę klimatyczną.

Z biologicznego punktu widzenia bagna stanowią unikalne środowisko życia dla wielu rzadkich gatunków roślin i zwierząt, często silnie wyspecjalizowanych i wrażliwych — co czyni je ważnymi punktami ochrony przyrody. Dlatego spacerując po kładce nad Sianożątką nie tylko obcujemy z pięknem natury, ale jesteśmy częścią wrażliwego ekosystemu — zatem warto zachować ciszę i ostrożność, by nie zakłócać jego działania.

Partnerzy portalu:

Podlaskie wschody i zachody słońca – magia, która nie wymaga biletu

Podlaskie wschody i zachody słońca – magia, która nie wymaga biletu

Są takie momenty, kiedy Podlaskie wygląda jak z innego świata. Wschody i zachody słońca to właśnie te chwile – krótkie, ale niezwykle intensywne, gdy cała przyroda na chwilę zamiera, a świat nabiera ciepłych barw. To spektakl, który można oglądać codziennie i który nigdy się nie nudzi.

Najpiękniej dzień rodzi się na wschodzie województwa. Na powyższym zdjęciu widzicie Krynki, gdzie gdy słońce wstaje, robi się od razu bajkowo. Ale warto też odwiedzić inne wschodnie miejsca, gdzie przywitanie dnia na pewno będzie przyjemne. Chociażby Niemirów nad Bugiem, gdzie słońce wstaje na zakolach rzeki. Podobnie jest w Drohiczynie, gdzie na górze zamkowej poranne widoki są przepiękne.

Zachody słońca mają zupełnie inny nastrój – są spokojniejsze, bardziej nostalgiczne. Warto wybrać się do Supraśla i Tykocina, gdzie zachody potrafią zamienić całe niebo w pomarańczowo-różową poświatę, która trwa zaledwie kilka minut, ale zostaje w pamięci na długo. A to wszystko możecie obserwować patrząc na klasztor w tym pierwszym mieście, albo na Narew – w tym drugim.

Podlaskie to miejsce, gdzie nie trzeba szukać egzotyki – wystarczy wstać wcześniej albo zostać chwilę dłużej na spacerze. Wschody i zachody słońca przypominają, że każdego dnia dzieje się coś pięknego, tylko trzeba chcieć to zobaczyć.

Partnerzy portalu:

Podlaskie drogi z klimatem – trasy, którymi warto się przejechać

Podlaskie drogi z klimatem – trasy, którymi warto się przejechać

Nie trzeba jechać daleko, by poczuć smak podróży. W Podlaskiem drogi same w sobie potrafią być celem – wiją się przez lasy, pola i doliny rzek, prowadząc przez małe wioski, gdzie czas płynie spokojniej, a widoki zmieniają się jak w filmie. Wystarczy zatankować i ruszyć bez pośpiechu – jesienią każda z tych tras nabiera jeszcze więcej uroku.

Jedną z piękniejszych dróg jest ta z Sokółki przez Dąbrowę Białostocką, Lipsk do Augustowa. Po drodze podziwiamy Wzgórza Sokólskie i Puszczę Augustowską. Kolejna trasa to Białystok – Supraśl – Krynki. Droga prowadzi przez Puszczę Knyszyńską i przypomina kadr z filmu – pełna światłocienia. To idealny wybór dla tych, którzy kochają podziwiać przyrodę. Szczególnie teraz jesienią, gdy na drzewach występuje cała ciepła paleta. Wystarczy jechać wolniej, delektując się widokiem drzew, które tworzą nad jezdnią naturalny tunel.

Warto też spróbować trasy Niemirów – Granne nad Bugiem, zahaczając od Drohiczyn i Mielnik. Po drodze można zatrzymać się na wielu punktach widokowych. Alternatywnie można pojechać z Ciechanowca przez Brańsk, Suraż, Łapy, Waniewo, Kurowo aż do Tykocina. Ta długa trasa pokaże nam niesamowite wiejskie widoki, cudowne jesienne krajobrazy, a przede wszystkim zamieni podróż w medytację. Bo podlaskie drogi nie służą do szybkiej jazdy – one uczą zwalniać. Bo tu nie chodzi o to, by jak najszybciej dotrzeć, tylko by po drodze naprawdę zobaczyć.

Partnerzy portalu:

I Retro Piknik Rodzinny „Zakręceni na Podlasiu”. PKS będzie świętować 80-lecie.

I Retro Piknik Rodzinny „Zakręceni na Podlasiu”. PKS będzie świętować 80-lecie.

Z okazji jubileuszu 80-lecia spółka PKS Nova organizuje Retro Piknik Rodzinny, który odbędzie się 20 września 2025 r. Wydarzenie zostało przygotowane z myślą o miłośnikach motoryzacji, osobach ceniących retro klimat oraz rodzinach, które będą chciały wspólnie spędzić czas i radośnie zakończyć lato. Piknik odbędzie się w Ogrodach Pałacu Branickich.

Piknik to doskonała okazja do sentymentalnej podróży w czasie, w którą zabiorą uczestników: PKS Nova, Klub Miłośników Komunikacji Miejskiej w Białymstoku, Komunalne Przedsiębiorstwo Komunikacyjne w Białymstoku i Stowarzyszenie Miłośników Starej Motoryzacji „Moto Retro”.

Impreza główna w godzinach 12:00-18:00

Na odwiedzających czeka bogaty program atrakcji, m.in.:

  • wystawa zabytkowych samochodów i autobusów
  • stoisko PKS z kronikami pracowniczymi dokumentującymi historię przedsiębiorstwa,
  • stoiska z regionalnymi smakołykami i rękodziełem,
  • strefa zabaw dla dzieci z dmuchańcami i animacjami oraz strzelnica
  • konkurs wiedzy o PKS z nagrodami
  • wieczorne kino plenerowe w wyjątkowej scenerii ogrodów (film Król Lew) od 18:30

Partnerzy portalu:

Kto by się spodziewał. PKS ma już 80 lat. Będzie Retro Piknik Rodzinny.

Kto by się spodziewał. PKS ma już 80 lat. Będzie Retro Piknik Rodzinny.

I Retro Piknik „Zakręceni na Podlasiu” będzie jednocześnie imprezą urodzinową regionalnego PKS-u. 20 września, w Ogrodach Pałacu Branickich w Białymstoku, zaplanowano mnóstwo atrakcji. Będzie można m.in. zwiedzić wystawę zabytkowych pojazdów – autobusów i samochodów z kolekcji Moto Retro. Przewidziano także pokaz holowania autobusu z użyciem zabytkowego sprzętu w akcji. Na stoisku PKS Nova znajdziemy kroniki pracownicze, pamiątki i balony, a na odwiedzających czekać będą regionalne smakołyki.

Dla chętnych dostępna będzie również strzelnica łucznicza. Nie zabraknie atrakcji dla najmłodszych: dmuchańców, animacji, gigantycznych klocków czy malowania twarzy. Starsi będą mogli wziąć udział w konkursie z nagrodami, w którym premiowana będzie wiedza o PKS. Wieczorem, na specjalnym ekranie, odbędzie się kino plenerowe z kultowym filmem Disneya. Wszystkie atrakcje będą bezpłatne. Sponsorem strategicznym imprezy będzie Województwo Podlaskie.

Podlaska Komunikacja Samochodowa rozpoczęła działalność w 1945 roku, kiedy to – na wniosek ówczesnego ministra komunikacji – powołano Państwowy Urząd Samochodowy. Pod koniec tego samego roku stacja PKS w Białymstoku, mieszcząca się przy ulicy Kraszewskiego, posiadała już 60 jednostek taboru samochodowego (głównie z demobilu wojskowego) oraz uruchomiła pierwsze stałe połączenia do Warszawy i Olsztyna.

W 1951 roku wybudowano nowoczesną – jak na tamte czasy – stację obsługi, magazyny i budynek administracyjny przy ul. Fabrycznej 1. W 1975 roku, po nowym podziale administracyjnym, na mocy zarządzenia ministra komunikacji Wojewódzkie Przedsiębiorstwo PKS w Białymstoku zmieniło nazwę na Przedsiębiorstwo Państwowej Komunikacji Samochodowej w Białymstoku i rozpoczęło działalność na terenie trzech województw: białostockiego, łomżyńskiego i ostrołęckiego.

Jedną z najpoważniejszych inwestycji była budowa dworca PKS przy ul. Bohaterów Monte Cassino 10. Bardzo nowoczesny i niezwykle potrzebny, został oddany do użytku w 1986 roku, służąc 250-tysięcznemu wówczas miastu. W ciągu kilkudziesięciu lat istnienia firma kilkakrotnie zmieniała swoją nazwę, lecz kluczowa dla jej obecnego kształtu była komercjalizacja przeprowadzona w 2006 roku, która doprowadziła do powstania spółki akcyjnej. 5 lipca 2011 roku PKS Białystok został skomunalizowany, a właścicielem spółki został Samorząd Województwa Podlaskiego.

2 stycznia 2017 roku nastąpiło połączenie PKS Białystok, PKS Zambrów, PKS Łomża, PKS Siemiatycze i PKS Suwałki w jedną dużą firmę – PKS Nova.

Partnerzy portalu:

Ostatnie dni wakacji w Podlaskiem – jak je spędzić z dziećmi?
fot. PKS NOVA

Ostatnie dni wakacji w Podlaskiem – jak je spędzić z dziećmi?

Dzieci bez żadnego zajęcia potrafią dać nieźle w kość. A że ani specjalnie nie ma pogody (chociaż ma być), ani raczej nikt nie wymyśli, by wysyłać je na kolonie, to trzeba im czas zorganizować. Do końca wakacji pozostało bowiem kilka dni. Mijają one nieubłaganie, ale nadchodzący ostatni weekend sierpnia to wciąż świetna okazja, by rodzinnie odkrywać Podlasie. Jeśli szukacie pomysłów na aktywne i ciekawe zakończenie lata z dziećmi, mamy dla Was kilka sprawdzonych propozycji.

1. Ostatni kurs Turystycznej Ósemki PKS NOVA

31 sierpnia to już ostatnia szansa, by wsiąść z dziećmi do wakacyjnego autobusu „Turystyczna Ósemka” PKS NOVA. To wyjątkowa trasa, która pozwala w jeden dzień zobaczyć najpiękniejsze zakątki regionu. Przystanki są na dworcu PKS Nova w Białymstoku – stanowisko nr 8, przy Muzeum w Tykocinie, obok Ośrodka Edukacji Przyrodniczej „Młynarzówka” w Kurowie, przy Muzeum Wnętrz Pałacowych w Choroszczy, przy Podlaskim Muzeum Kultury Ludowej w Wasilkowie, przy Muzeum Ikon w Supraślu, a także przy Arboretum i Zagrodzie Pokazowej Żubrów w Kopnej Górze.

2. Pociągi do Walił – podróż pełna wrażeń

30 i 31 sierpnia ponownie pojadą wakacyjne pociągi relacji Białystok – Waliły. To prawdziwa atrakcja dla dzieci – przejazd kolejowy przez Puszczę Knyszyńską, a na miejscu możliwość pikniku, spacerów i kontaktu z naturą. Sama podróż pociągiem to frajda, a dodatkowo można połączyć ją z zabraniem rowerów i pojechaniem nad Wyżary, gdzie można podziwiać piękne bagno, zbiornik wodny czy przejść kładką. A wszystko to w otoczeniu głębokiego lasu.

3. Wycieczka rowerowa po Green Velo

Jeśli Wasze dzieci lubią rowery, warto wybrać się na rodzinny wypad po fragmencie trasy Green Velo. Na Podlasiu nie brakuje łatwiejszych odcinków idealnych dla najmłodszych, np. w okolicach Supraśla czy Krupnik. To świetny sposób na aktywne pożegnanie wakacji.

4. Spotkanie z naturą w Silvarium w Poczopku

Silvarium w Poczopku to niezwykłe leśne muzeum, w którym można spędzić kilka godzin, spacerując wśród ścieżek przyrodniczych, oglądając głazy, sowy i inne rośliny. Dzieci pokochają kontakt z naturą, a rodzice znajdą chwilę wytchnienia w pięknym otoczeniu. Szczególnie, że jest tam mnóstwo miejsca do wybiegania się.

5. Rejs statkiem po Augustowie

Na koniec lata warto jeszcze skorzystać z atrakcji nad wodą. W Augustowie statkiem możemy popłynąć do Studzienicznej oraz nad dziką Rospudę. To fantastyczna przygoda i możliwość obcowania z naturą z poziomu tafli wody, a także możliwość przepłynięcia śluzy Kanału Augustowskiego. Kontakt z jeziorami, rzekami, przyrodą w jednym z najpiękniejszych zakątków Podlasia na pewno wyciszy Wasze dzieci.

Ostatnie dni wakacji to idealny czas, aby oderwać dzieci od komputerów i telefonów, a zamiast tego podarować im wspólne chwile pełne przygód. Czy wybierzecie pociąg do Walił, Turystyczną Ósemkę, rowery czy rejs po Augustowie, albo spacery po Poczopku – Podlasie ma jeszcze wiele do zaoferowania przed rozpoczęciem roku szkolnego.

Partnerzy portalu:

Zalew w Wasilkowie to hit tego lata. Trzeba było powiększyć parking.

Zalew w Wasilkowie to hit tego lata. Trzeba było powiększyć parking.

Wystarczyły dwa miesiące od otwarcia zalewu w Wasilkowie po remoncie, by się przekonać jak bardzo takiego miejsca brakowało. W kontrze do bardzo kiepskich (i płatnych) Dojlid, białostoczanie  zaczęli przyjeżdżać masowo na odnowioną infrastrukturę tuż „za miedzę”. Nieoczekiwanie zrobiły się gigantyczne tłumy. A można było je nie tylko zobaczyć jadąc ul. Białostocką, ale też choćby ulicą Jurowiecką w Wasilkowie – gdy samochody były zaparkowane gęsto przy jednej z głównych dróg w miasteczku, utrudniając przy tym przejazd.

Dlatego wychodząc naprzeciw potrzebie osób zmotoryzowanych, które docierają nad zalew samochodami lub motocyklami, zorganizowana została dodatkowa, bezpłatna przestrzeń do pozostawiania pojazdów. Ponadto na wspomnianej ul. Jurowieckiej nie można się już zatrzymywać, dzięki czemu mieszkańcom nie będzie utrudniany ruch.

Warto przy tej okazji zastanowić się jak bardzo źle jest na białostockich Dojlidach, że aż tak wiele osób woli jechać do Wasilkowa nad zalew. Cóż, powiedzieć, że jakość białostockiego zalewu pozostawia wiele do życzenia, to nic nie powiedzieć. Kompletnie zarośnięty i zamulony przypomina ogromną sadzawkę, A wszelkie atrakcje wodne pozostawione na nim komicznie kontrastują. I co najśmieszniejsze – za to wszystko trzeba jeszcze płacić. Nic dziwnego, że mieszkańcy z całej okolicy wolą pluskać się w Supraśli.

Partnerzy portalu:

Białystok ma nową atrakcję. To tężnia w Parku Planty.
fot. Bialystok.pl

Białystok ma nową atrakcję. To tężnia w Parku Planty.

Nowoczesna, sucha tężnia solankowa w białostockim Parku Planty jest już dostępna dla mieszkańców. Równocześnie trwają również prace nad dwoma kolejnymi tężniami w innych częściach miasta. Powstają one w ramach Budżetu Obywatelskiego. Sucha tężnia solankowa to altanka o powierzchni ok. 50 mkw, gdzie rozprzestrzenia się aerozol solny. Powietrze w tężni jest pobierane z zewnątrz za pomocą kanału wentylacyjnego i poddane filtracji, osuszeniu oraz obróbce. Obiekt jest przystosowany do potrzeb osób z niepełnosprawnościami.

Osoby przebywające w tężni poddadzą się procesowi haloterapii (terapia suchą solą). To naturalny sposób leczenia chorób układu oddechowego i skóry. Podczas wdychania specjalnie przygotowanego solnego powietrza cząsteczki dostają się do dróg oddechowych w płucach, rozkładając i uwalniając jony ujemne. Jony ujemne stymulują wyściółkę dróg oddechowych, oczyszczając je ze śluzu i jednocześnie wzmacniając odpowiedź immunologiczną na patogeny. Słony aerozol reagując ze skórą, rozwiązuje różne schorzenia skóry. Haloterapia pomaga złagodzić objawy m.in. alergii, astmy, zapalenia oskrzeli, mukowiscydozy, zapalenia zatok, zapalenia skóry, trądziku czy egzemy.

Równocześnie trwają również prace nad dwoma kolejnymi tężniami w innych częściach miasta. Powstają one w ramach Budżetu Obywatelskiego. Przy ul. Szkolnej na Starosielcach powstaje obiekt o powierzchni ok. 50 m². Będzie tam nowa nawierzchnia, ławki, oświetlenie, stojak na rowery. Druga tężnia powstaje w Parku im. Jadwigi Dziekońskiej (przy spodkach). Tamtejsza będzie nieco większa, bo jej powierzchnia wyniesie aż 75 m². Oprócz samej tężni zostaną tam również wykonane ścieżki, oświetlenie oraz cała niezbędna infrastruktura.

Partnerzy portalu:

Nowa atrakcja w Białymstoku już się szykuje. Rewitalizacja zapuszczonego stawu.
fot, Facebook Rafała Rudnickiego, wiceprezydenta miasta Białegostoku

Nowa atrakcja w Białymstoku już się szykuje. Rewitalizacja zapuszczonego stawu.

Na mapie Białegostoku pojawi się wkrótce nowe, wyjątkowo zielone i przyjazne mieszkańcom miejsce. Dobiega końca rewitalizacja stawu na osiedlu Bema, w rejonie ulic Bema i Absolwentów. Przez ostatnie miesiące prowadzono tu intensywne prace, które obejmowały oczyszczenie i pogłębienie zbiornika wodnego, a także przygotowanie jego otoczenia tak, by stało się ono przestrzenią do odpoczynku i aktywnego spędzania czasu.

W ramach inwestycji powstały drewniane pomosty, które umożliwią bezpośredni kontakt z wodą oraz obserwowanie przyrody z bliska. Dookoła stawu wytyczono nowe ścieżki – zarówno betonowe, jak i piaskowe – które stworzą malownicze trasy spacerowe. Nie zabrakło też elementów małej architektury, takich jak wygodne ławki, na których będzie można przysiąść i podziwiać widoki, oraz urządzenia siłowni plenerowej, zachęcające do ruchu na świeżym powietrzu.

Nowe miejsce ma szansę stać się ulubionym punktem spotkań mieszkańców osiedla Bema i okolic. Dzięki połączeniu zieleni, wody i strefy rekreacyjnej będzie to przestrzeń zarówno do rodzinnych spacerów, jak i aktywnego wypoczynku. Już wkrótce każdy będzie mógł tu odpocząć, poobserwować ptaki czy po prostu cieszyć się urokami przyrody w samym sercu miasta.

Partnerzy portalu:

Featured Video Play Icon

Spacer wśród ziół — jak wygląda zwiedzanie w Ziołowym Zakątku?

Na południowym skraju Podlasia, w maleńkiej wsi Koryciny, ukrywa się miejsce, które z roku na rok przyciąga coraz więcej miłośników natury, zdrowego stylu życia i spokoju. Ziołowy Zakątek to nie tylko kolejna atrakcja turystyczna na mapie regionu. To przede wszystkim opowieść o miłości do roślin, tradycji zielarskiej i umiejętnym połączeniu przyrody z edukacją oraz wypoczynkiem.

Już sam wjazd na teren Ziołowego Zakątka jest jak przekroczenie niewidzialnej granicy między codziennym pośpiechem a światem, w którym wszystko zwalnia. Drewniane zabudowania, zadbane ścieżki i wszechobecna zieleń wprowadzają odwiedzających w nastrój wyciszenia. Największym skarbem tego miejsca są jednak ogrody — starannie zaplanowane, różnorodne, a przy tym całkowicie podporządkowane rytmowi natury.

Ziołowy Zakątek żyje także w rytmie pór roku. Wiosną zachwyca soczystą zielenią i kwitnącymi pierwszymi ziołami, latem pulsuje pełnią życia i barw, jesienią kusi zapachem suszonych roślin i zbiorami, zimą natomiast oferuje kameralną atmosferę, rozgrzewające napary.

Zwiedzanie ogrodów w Ziołowym Zakątku to nie tylko atrakcja turystyczna, ale również swoista lekcja pokory wobec przyrody. Każdy spacer uświadamia, jak wiele zawdzięczamy roślinom i jak ogromną wiedzę kryją w sobie tradycje zielarskie. To miejsce, które niezmiennie zachwyca zarówno tych, którzy odwiedzają je po raz pierwszy, jak i tych, którzy wracają tu regularnie, by na nowo odkrywać piękno podlaskiej przyrody.

Partnerzy portalu:

Praczki po remoncie. Teraz to Różanka.

Praczki po remoncie. Teraz to Różanka.

Praczki na Plantach ponownie otwarta dla mieszkańców i turystów. To wyjątkowe miejsce, w którym można będzie podziwiać prawie 3000 róż. Ma szansę stać się stałym punktem na spacerowych trasach w mieście.

Nowa aranżacja różanki obejmuje m.in. układ kwater z różami otoczonymi roślinami jednorocznymi. Łącznie posadzono tu 2970 róż – na rabatach znalazło się 17 gatunków (2570 sztuk), a wzdłuż trejaży 8 gatunków róż pnących (400 sztuk). Rośliny podlewane są dzięki automatycznemu systemowi nawadniania.

Zakres prac obejmował nie tylko nasadzenia, ale także modernizację alejek i wymianę nawierzchni, przebudowę sieci deszczowej i energetycznej, montaż nowego oświetlenia (18 lamp), budowę trejaży, a także posadzenie drzew i krzewów, w tym 40 żywotników. Dla komfortu odwiedzających powstały podjazdy dla osób z niepełnosprawnościami oraz rodziców z wózkami.

Co istotne, konstrukcję podjazdów zmieniono z posadowionych bezpośrednio na gruncie na podwieszane na słupach, aby chronić korzenie pobliskich drzew. Odnowiono także zbiornik wodny przy pomniku „Praczek”, a w parku pojawiły się nowe ławki i kosze na śmieci.

Różanka to część większego projektu rewaloryzacji Parku Planty i Bulwarów Kościałkowskiego. Kompleksowy remont całego terenu potrwa do lutego 2026 r. Łączny koszt projektu wynosi 32,13 mln zł, z czego prace przy różance pochłonęły około 4 mln zł.

Partnerzy portalu:

Featured Video Play Icon

Nie chcesz wyjeżdżać na majówkę? Wsiadaj w autobus 500 i zwiedzaj Supraśl!

W samym sercu Podlasia, otoczony lasami Puszczy Knyszyńskiej, leży Supraśl – niewielkie miasteczko, które swoim spokojem, historią i kulturą przyciąga coraz więcej turystów. Choć Supraśl nie jest duży, to na jego terenie kryje się zaskakująco wiele miejsc, które warto zobaczyć. Od duchowych zakątków po szlaki przyrodnicze – Supraśl ma w sobie coś, co zostaje w pamięci na długo.

Najbardziej rozpoznawalnym symbolem Supraśla jest Monaster Zwiastowania Przenajświętszej Bogurodzicy i św. Apostoła Jana Teologa. To prawosławny zespół klasztorny, który powstał w XVI wieku i do dziś emanuje niezwykłym spokojem. Wchodząc na jego dziedziniec, trudno nie poczuć duchowej głębi miejsca. Kopuły, zabytkowe mury oraz Muzeum Ikon, znajdujące się na terenie monasteru, przyciągają zarówno pielgrzymów, jak i turystów spragnionych kontaktu z żywą historią. Ikony, przedstawione w muzeum, tworzą niezwykłą podróż przez duchowy świat prawosławia, nawet dla tych, którzy wcześniej nie mieli z nim styczności.

Kilka kroków od klasztoru stoi Pałac Buchholtzów, dawna siedziba fabrykanckiej rodziny, która współtworzyła bogactwo Supraśla w czasach rozwoju przemysłu włókienniczego. Obecnie mieści się tu Liceum Plastyczne, ale budynek nadal zachwyca swoją elegancką architekturą i pięknym ogrodem. Z zewnątrz pałac przypomina rezydencje znane z powieści o minionych epokach. Warto przespacerować się wokół i wyobrazić sobie, jak tętniło tu życie w XIX wieku.

Supraśl to nie tylko zabytki, ale i przyroda, która niemal otula miasto ze wszystkich stron. Tuż za granicami zabudowy rozciąga się Puszcza Knyszyńska – jeden z największych kompleksów leśnych w Polsce. Miłośnicy pieszych wędrówek i rowerowych eskapad znajdą tu dziesiątki kilometrów szlaków, wiodących przez dzikie lasy, torfowiska i doliny rzek. Dla tych, którzy wolą spokojniejsze spacery, idealnym miejscem będą bulwary nad rzeką Supraśl. To świetna trasa na popołudniowy spacer – z jednej strony woda, z drugiej kawiarnie i restauracje, gdzie można zatrzymać się na lokalne specjały.

Spacerując po Supraślu, trudno nie zwrócić uwagi na drewniane domy z XIX i początku XX wieku, wiele z nich to dawne domy tkaczy, którzy niegdyś pracowali w miejscowych manufakturach. Charakterystyczne okiennice, ozdobne ganki i pachnące ogrody tworzą atmosferę miejsca, w którym czas płynie inaczej. Warto zatrzymać się przy Domu Ludowym, który jest przykładem architektury inspirowanej stylem zakopiańskim, rzadko spotykanym w tej części Polski.

Supraśl to miasto, które nie przytłacza swoją wielkością, ale oferuje wyjątkowe doświadczenia. Łączy w sobie bogactwo historii, głębię duchowości, bliskość natury i kulturę na najwyższym poziomie. Każdy, kto raz da się wciągnąć w jego spokojny rytm, prędzej czy później zapragnie tu wrócić – choćby na chwilę, by znów poczuć zapach lasu, usłyszeć śpiew rzeki i zobaczyć, jak wieczorne światło maluje ciepłe barwy na drewnianych domach.

Można tu dojechać z Białegostoku rowerem albo autobusem linii 500.

Partnerzy portalu:

Featured Video Play Icon

Młyńskie koło wróciło na Rynek Kościuszki. Już działa!

W ubiegły weekend białostoczanie znów mogli korzystać z młyńskiego koła, które stoi na Rynku Kościuszki. Dzięki atrakcji można spojrzeć na centrum miasta z góry. Średnica konstrukcji wynosi ok. 30 metrów. Oznacza to, że u szczytu mamy widoki jak z 10-piętrowego wieżowca. Do dyspozycji zainteresowanych jest 20 gondoli. Każda z nich ma 6 miejsc. W poprzednich latach młyńskie koło cieszyło się dużym zainteresowaniem mieszkańców i turystów.

Największym zainteresowaniem koło cieszy się w ciepłe weekendy oraz wieczorami, gdy centrum miasta jest rozświetlone. Wtedy panorama z wysokości robił niesamowite wrażenie. Warto dodać, że obecność koła młyńskiego wpływa także korzystnie na okoliczne lokale gastronomiczne. Bo jak już ktoś przyjedzie do centrum, to nie tylko na koło, ale też na lody, gofry, pizzę czy inny posiłek.

W innych miastach na świecie tego rodzaju atrakcje również cieszą się ogromną popularnością. Jednym z najsłynniejszych przykładów jest London Eye, czyli wielkie koło widokowe w Londynie, które osiąga wysokość aż 135 metrów i oferuje widok na ogromny obszar stolicy Wielkiej Brytanii.

Partnerzy portalu:

Featured Video Play Icon

Majówka 2025. 10 miejsc, które trzeba zobaczyć w Podlaskiem.

Majówka 2025 zbliża się wielkimi krokami, a Podlaskie to idealny kierunek dla tych, którzy pragną odpocząć od zgiełku miasta, zanurzyć się w dzikiej przyrodzie i odkryć bogactwo kulturowe regionu. Oto 10 miejsc, które warto odwiedzić podczas długiego weekendu majowego:​

Białowieża i Puszcza Białowieska

To serce dzikiej natury Europy. Spacer po Rezerwacie Ścisłym, obserwacja żubrów oraz jazda kolejką wąskotorową z Hajnówki do Topiła to tylko niektóre z atrakcji. Gdy tylko zajedziemy na miejsce, to dostrzeżemy jak jest wiele możliwości zwiedzania. Potężne dęby, park pałacowy, muzeum, ścieżki leśne czy jazda rowerem. Do wyboru, do koloru!

Kanał Augustowski i Augustów

Idealne miejsce dla miłośników wodnych przygód. Spływy kajakowe, rejsy statkiem oraz relaks nad jeziorami sprawiają, że Augustów to doskonały wybór na aktywny wypoczynek.​ Do tego sam Augustów jest miejscem, gdzie można spacerować czy jeździć rowerem. Ścieżek jest mnóstwo!

Tykocin

Urokliwe miasteczko z bogatą historią. Zamek, barokowa synagoga oraz klimatyczne uliczki przyciągają turystów szukających autentycznych doświadczeń.​ Do tego ścieżka spacerowa przy rzece oraz możliwość pływania barką po Narwi to same świetne pomysły na odpoczynek.

Supraśl

Miasto uzdrowiskowe otoczone Puszczą Knyszyńską. Warto odwiedzić Monaster oraz Muzeum Ikon. Spacer po malowniczych uliczkach i relaks nad rzeką Supraśl to doskonały sposób na spędzenie czasu.​ Do tego jest wiele leśnych dróg w okolicy. Dzięki czemu pieszo lub rowerem możemy zrobić wiele kilometrów.

Kruszyniany

Miejsce, gdzie można poznać kulturę tatarską. Drewniany meczet, mizar oraz regionalna kuchnia to atrakcje, które pozwalają zanurzyć się w historii i tradycji tej społeczności.​ Ponadto Kruszyniany to cicha i spokojna wieś. Możemy tam się odstresować, kontemplować i realnie wypoczywać!

Biebrzański Park Narodowy

Choć ostatnio ucierpiał w pożarze, to nadal jest rajem dla miłośników przyrody i ornitologów. Rozległe bagna, dzika fauna i flora oraz liczne szlaki turystyczne czynią to miejsce wyjątkowym na mapie Polski.​ Ponadto to królestwo łosia. Te wielkie zwierzę można podglądać w jego naturalnym środowisku. Tylko trzeba rano wstać.

Wigierski Park Narodowy

Położony wokół jeziora Wigry, oferuje piękne krajobrazy, klasztor oraz możliwość aktywnego wypoczynku na łonie natury.​ Z wieży klasztoru możemy podziwiać przepiękne widoki na całą okolicę, można też  przenocować w jednej z „cel”. Do tego nie brakuje miejsc na spacery i jazdę rowerem. Smaczku dodaje fakt, że Suwalszczyzna to górzyste tereny, więc jest to miła odmiana od płaskiego Podlasia.

Białystok

Stolica regionu z licznymi atrakcjami: Pałac Branickich, Rynek Kościuszki, cerkwie, murale oraz bogatą ofertą kulturalną i gastronomiczną może być ciekawym sposobem na spędzenie czasu. Jednak naszym zdaniem wiele mają do zaoferowania również Dojlidy, na których można odpocząć z lądu i z wody – wypożyczając sprzęt.

Drohiczyn

Historyczne miasteczko położone nad Bugiem. Zabytkowe kościoły, klasztory oraz malownicze widoki na rzekę czynią to miejsce idealnym na spokojny spacer i refleksję.​ To także dobra okazja, by wybrać się kajakiem, o ile komuś woda nie jest za zimna. Na pewno jest gdzie spacerować.

Bielsk Podlaski

Często pomijane w różnych zestawieniach miasto z bogatą historią i wielokulturowym dziedzictwem. Spacerując po jego uliczkach, można poczuć klimat dawnych czasów i odkryć liczne zabytki. ​To między innymi miejsce, gdzie nagrywano słynnego „Znachora”. Do tego przyjemny klimat małego miasteczka pośród natury. Bielsk Podlaski docenią wszyscy, którzy tęsknią za dawnymi czasami. Bo Bielsk taki trochę jest – nowoczesny, ale staroświecki. I to jego największa zaleta.

Podlasie to region, który zachwyca swoją różnorodnością i autentycznością. Niezależnie od tego, czy szukasz aktywnego wypoczynku, kontaktu z naturą czy chcesz zgłębić bogactwo kulturowe – nasz region ma to wszystko. Majówka 2025 to doskonała okazja, by odkryć te skarby i zakochać się w tej części Polski.​

Partnerzy portalu:

Będzie nowa atrakcja. Rusza już na początku maja.
fot. MOSiR Łomża

Będzie nowa atrakcja. Rusza już na początku maja.

W Łomży rusza projekt mający tchnąć życie w port nad Narwią. W planach jest utworzenie w tej okolicy miejskiej plaży, a już niebawem mieszkańcy będą mogli wypożyczyć tam kajaki, rowery wodne oraz elektryczne motorówki.

Zanim jednak to się stanie, zostanie udrożnione wejście do portu, które obecnie zamula nanoszony przez rzekę piasek. Na ten cel radni miejscy przeznaczyli 60 tys. zł. Dzięki tym pracom z dna rzeki zostanie usunięte około 200 metrów sześciennych piasku, co umożliwi korzystanie z portu mniejszym jednostkom pływającym. Większe łodzie i tak nie mają tam wstępu ze względu na niski poziom wód.

Wypożyczalnia sprzętu wodnego ma ruszyć już na początku maja. To część szerszego planu ożywienia portu i pobliskich bulwarów, które mają przejąć funkcję miejsca wypoczynku i rekreacji po tym, jak w związku z budową bulwarów zniknie plaża przy moście Hubala. Właśnie w rejonie portu powstanie nowa strefa miejskiego plażowania.

Partnerzy portalu:

Powstanie nowy szlak turystyki w Podlaskiem. Będzie aktywnie!
graf. Gmina Wizna

Powstanie nowy szlak turystyki w Podlaskiem. Będzie aktywnie!

Dobra wiadomość dla turystów i miłośników aktywnego wypoczynku! Gmina Wizna przystępuje do projektu, który sprawi, że rzeki Pisa i Narew staną się jeszcze bardziej atrakcyjne dla wszystkich, którzy lubią spędzać czas blisko natury. Projekt „Pisa-Narew – szlak aktywnej turystyki wodnej” to wspaniała okazja, by odkrywać uroki regionu z kajaka, łodzi, a nawet podczas pieszych spacerów wzdłuż rzeki.

W ramach inicjatywy, na terenie Wizny powstanie nowoczesna i przyjazna turystom infrastruktura. Już niedłoczo, spacerując od ulicy Kopernika aż do ulicy Kombatantów, będziemy mogli przejść się malowniczą promenadą, częściowo pływającą, podziwiając piękno Narwi. Obok istniejącego boiska pojawi się komfortowe miejsce wypoczynku z dużą wiatą, przestrzenią na piknik, ognisko oraz grillem. Zostanie także przygotowana przestrzeń dla foodtrucków, sanitariaty oraz wygodne miejsca postojowe.

To jednak nie wszystko! Miłośnicy wodnych przygód będą mogli skorzystać ze specjalnie przygotowanego pomostu do cumowania kajaków i łodzi oraz slipu kajakowego. Dodatkowo planowana jest przebudowa istniejących schodów i dróg dojazdowych. Również w pobliskiej miejscowości Ruś powstanie kameralna przestrzeń do relaksu nad samą rzeką.

Projekt, którego zakończenie przewidziano na 2026 rok, to inwestycja na poziomie około 6,5 mln zł. To część szerszego przedsięwzięcia obejmującego wiele gmin z województw podlaskiego, warmińsko-mazurskiego i mazowieckiego. Dzięki temu cały region zyska kompleksowy szlak turystyczny, oferujący nie tylko aktywny wypoczynek, ale także możliwość podziwiania unikalnych walorów przyrodniczych, historycznych i kulturowych. Dla turystów oznacza to jeszcze więcej powodów, by odwiedzać piękne okolice Wizny i cieszyć się tym, co najlepsze – naturą, aktywnością i odpoczynkiem w przyjaznym otoczeniu.

Partnerzy portalu:

Wyjątkowa atrakcja w Podlaskiem rozbuduje się
Fot. Maciej Gryguc) / UWMP - podlaskie.eu)

Wyjątkowa atrakcja w Podlaskiem rozbuduje się

Skansen w Nowogrodzie, rzeki Narew i Pisa, historia – to wszystko ma w sobie gigantyczny potencjał turystyczny. Jednak sama w sobie instytucja ma za małe możliwości, by go wykorzystać. To wszystko jednak może się zmienić. Zarząd Województwa Podlaskiego oraz gmina Nowogród chcą bardziej zainwestować w atrakcję. Nie chodzi jednak o same pieniądze. Przede wszystkim Skansen ma wejść w posiadanie gminnych nieruchomości, dzięki którym będzie miał jak się rozbudować. W grę wchodzi nawet wykup prywatnych działek.

Do rozwiązania są m. in. także problemy niezbędnej w Skansenie stolarni, która ma siedzibę z niezwykle trudnym dojazdem, wygospodarowanie miejsca na kilka kolejnych obiektów zabytkowej architektury kurpiowskich wsi, dogodnych ścieżek i dróg dojazdu, z których mogłyby korzystać także osoby z niepełnosprawnościami lub niewielkie elektryczne pojazdy. Tu także samorząd deklaruje współpracę.

Terenem o największym potencjale turystycznym jest, według nowogrodzkich samorządowców, skarpa nad Narwią w pobliżu mostu, jednego ze schronów zapisanych w historii walk z września 1939 roku i czołgu upamiętniającego wojenne czasy. Byłoby to idealne miejsce dla kurpiowskiego centrum kultury, albo na obiekty wypoczynkowe. Już przed laty rozważana była tam nawet budowa toru zjazdowego czy odkrytego basenu.

Dlatego, po rekonesansie najwięcej uwagi skupiła działka, należąca już do Skansenu, która położona jest niezbyt daleko od dawnego młyna. Czy sam budynek mógłby zostać jakoś wykorzystany, zadecydują dokładniejsze analizy. Skansen Kurpiowski w Nowogrodzie został założony przez badacza Kurpiowszczyzny Adama Chętnika w 1927 roku i jest jednym z dwóch najstarszych w Polsce muzeów budownictwa ludowego. W 2022 roku Województwo Podlaskie przejęło Muzeum od samorządu Łomży.

Partnerzy portalu:

Wieża widokowa w Kołodnie. Piękne widoki przez cały rok!

Wieża widokowa w Kołodnie. Piękne widoki przez cały rok!

W sercu malowniczej Puszczy Knyszyńskiej, nieopodal wsi Kołodno, wznosi się Góra Św. Anny, najwyższe wzniesienie Wzgórz Świętojańskich, osiągające 211 metrów nad poziomem morza. To właśnie na jej szczycie zbudowano drewnianą wieżę widokową, która stała się jednym z najbardziej urokliwych punktów obserwacyjnych regionu.

Wieża oferuje odwiedzającym panoramiczne widoki na rozległe połacie Puszczy Knyszyńskiej oraz dolinę rzeki Płoska. Z jej szczytu można podziwiać nie tylko bogactwo przyrodnicze okolicy, ale także dostrzec pobliską wieś Kołodno. To miejsce przyciąga zarówno miłośników przyrody, jak i entuzjastów fotografii krajobrazowej, którzy pragną uchwycić piękno podlaskich pejzaży.

Dojście do wieży wymaga pewnego wysiłku, ale malownicze trasy prowadzące przez zalesione tereny rekompensują trud wspinaczki. Jedna z popularnych ścieżek wiedzie od strony Królowego Mostu, gdzie żwirowa droga niedaleko cmentarza prowadzi w głąb lasu, a następnie stromą ścieżką na szczyt wzgórza. Inna trasa rozpoczyna się we wsi Kołodno, skąd polna drog prowadzi do lasu, a dalej leśne ścieżki prowadzą bezpośrednio do wieży. Dotarcie do wieży jest możliwe też na dwóch kółkach.

Wieża widokowa jest również częścią ścieżki turystycznej „Szlakiem Powstania Styczniowego Puszczy Knyszyńskiej”, co czyni ją atrakcyjnym punktem dla osób zainteresowanych historią regionu. Spacerując tym szlakiem, można nie tylko podziwiać piękno przyrody, ale także zgłębiać dzieje walk niepodległościowych, które toczyły się na tych terenach.

Partnerzy portalu:

Featured Video Play Icon

Ta się prezentuje Kanał Augustowski z lotu ptaka. To prawdziwa perła.

Kanał Augustowski to jeden z niewielu obiektów w Polsce, który jest naprawdę wyjątkowy. Łączy ze sobą rzeki i jeziora specjalnymi śluzami, które wyrównują wodę. Dzięki temu miał być doskonałą alternatywą dla transportu w Królestwie Polskim. Towary miały omijać Prusy, a także cło nakładane w tamtejszym kraju. Dziś to miejsce dla turystów, którzy mogą podziwiać piękno podlaskiej przyrody płynąc kajakiem, barką czy inną łodzią.

Inwestycja ma długość 100 km i liczy sobie 18 śluz. Do dziś zdecydowana większość działa. Dlatego każdy zwiedzający może kontemplować przyrodę Puszczy Augustowskiej, a także jej dzikie tereny. Augustów oraz kanał przyciągają każdego roku mnóstwo turystów. Zarówno z portu – odpływają statki Żeglugi Augustowskiej. Podobne wycieczki świadczą też prywatni przedsiębiorcy, którzy swoje łodzie wycieczkowe cumują w centrum miasta.

Warto przypomnieć, że Augustów jest uzdrowiskiem, toteż warto tam pojechać również późnią jesienią i zimą. Mnóstwo terenów do spacerowania, a także możliwość zwiedzania śluz Kanału Augustowskiego to nie jedyne powody by tam jechać. Turyści przez cały rok mogą kosztować wyjątkowych pyszności – od kuchni regionalnej, po specjalność znaną w mieście – jagodzianki.

Partnerzy portalu:

Featured Video Play Icon

Góra Cisowa – niesamowite miejsce na Suwalszczyźnie

To regularnie uformowane wzgórze o stożkowatym kształcie, często nazywane „Suwalską Fudżijamą,” „Górą Gulbieniszkowską” lub „Górą Sypaną.” Według ludowej legendy, góra ta powstała z ziemi wydobytej podczas kopania miejsca, gdzie dziś znajduje się jezioro Kopane. Sama nazwa „Góra Cisowa” prawdopodobnie pochodzi od dawno rosnącego na jej szczycie potężnego drzewa cisa.

Geologicznie jest to morena czołowa o wysokości 256 m n.p.m., wyróżniająca się swoim regularnym kształtem. Góra Cisowa jest znakomitym punktem widokowym na Park, oferującym szeroką panoramę na dolinę Szeszupy. Widać stąd malowniczy krajobraz, pełen jezior, łąk, torfowisk oraz wzgórz, które tworzą unikalną scenerię tego regionu.

Suwalszczyzna zachwyca bez wątpienia. Warto się wybrać na Górę Cisową, gdy już będziecie odwiedzać tą wyjątkową część województwa Podlaskiego. Nie są to zbyt wysokie wzniesienia, ale robią ogromne wrażenie w naszym malowniczym i stosunkowo płaskim regionie.

Partnerzy portalu:

Jesienna fotografia w Białymstoku. Gdzie są ciekawe plenery?

Jesienna fotografia w Białymstoku. Gdzie są ciekawe plenery?

Podlaskie jesienią to raj dla fotografów. Kolory zmieniających się liści, mgły unoszące się nad porannymi łąkami i złote promienie słońca przenikające przez korony drzew tworzą idealne warunki do robienia zapierających dech w piersiach zdjęć, a także szaro-bure widoki ja z kina noir. Fotografowie, zarówno amatorzy, jak i profesjonaliści, mają w regionie wiele miejsc, które jesienią stają się szczególnie fotogeniczne. Dziś skupimy się na Białymstoku.

Pałac Branickich i jego ogrody są bez wątpienia jednym z najczęściej fotografowanych miejsc w mieście. Symetria barokowych ogrodów, kolorowe liście pokrywające aleje oraz majestatyczny pałac w tle tworzą kompozycję godną fotografii artystycznych. Szczególnie malownicze są zdjęcia robione o poranku, gdy słońce wschodzi nad ogrodami, a rosa połyskuje na liściach. Innym świetnym miejscem do fotografowania jesiennej przyrody jest Las Zwierzyniecki, który oferuje nieskończoną liczbę ujęć natury w jesiennych barwach. Leśne ścieżki, stawy oraz różnorodne gatunki drzew dają wiele możliwości kreatywnego uchwycenia zmieniającej się przyrody. Wczesnym rankiem, gdy mgła wciąż unosi się nad ziemią, a słońce dopiero zaczyna przedzierać się przez drzewa, można uchwycić naprawdę magiczne momenty.

Również centrum Białegostoku jesienią prezentuje się wspaniale. Rynek Kościuszki, otoczony kamienicami, w jesiennym świetle i przyozdobiony opadającymi liśćmi nabiera romantycznego charakteru, który warto uwiecznić na zdjęciach. Mniejsze, ukryte uliczki miasta także oferują fotografom wiele okazji do uchwycenia codziennego życia Białegostoku w pięknym, jesiennym otoczeniu. Dlatego warto zejść z głównych arterii miasta i wybrać się na cudowny spacer.

Najciekawsze zdjęcia wychodzą, gdy posiadamy obiektyw, który potrafi osiągnąć wysoką ogniskową. Wtedy w kadrach możemy uwiecznić obrazy, których normalnie ludzkie oko nie jest w stanie zobaczyć.

Partnerzy portalu:

Miejskie trasy rowerowe jesienią – tak samo dobre jak latem

Miejskie trasy rowerowe jesienią – tak samo dobre jak latem

Jesień to idealny czas na rowerowe wycieczki po Białymstoku. Chłodniejsze dni i złote krajobrazy zachęcają do odkrywania miasta na dwóch kółkach, zwłaszcza że Białystok jest doskonale przygotowany dla miłośników rowerowych przejażdżek. Miasto posiada rozbudowaną sieć ścieżek rowerowych, które prowadzą zarówno przez centrum, jak i do jego urokliwych przedmieść i pobliskich parków. Wybierając rower jesienią, możesz odkryć Białystok w zupełnie nowej odsłonie.

Jedną z najpopularniejszych tras jest przejazd przez Park Zwierzyniecki, który jesienią wygląda szczególnie pięknie. Liście w różnych odcieniach żółci, czerwieni i brązu tworzą naturalny dywan, który mieni się w jesiennym słońcu. Trasa prowadzi przez malownicze alejki parku, a następnie wzdłuż rezerwatu przyrody aż do Stadionu Miejskiego. Często można spotkać tu wiewiórki i ptaki, co dodaje uroku rowerowej przejażdżce.

Innym ciekawym szlakiem jest trasa wzdłuż rzeki Białej, która pozwala na swobodne przemieszczanie się między różnymi dzielnicami miasta. Jazda rowerem po tej trasie daje nie tylko okazję do podziwiania jesiennych pejzaży, ale także do odwiedzenia kilku kluczowych punktów na mapie miasta, takich jak Planty czy Rynek Kościuszki. Ścieżka ta jest dość łatwa, co czyni ją odpowiednią zarówno dla doświadczonych rowerzystów, jak i tych, którzy preferują spokojniejszą jazdę. Najciekawsze w niej są tunele biegnące przy rzece Białej, od ul. Branickiego do Jurowieckiej.

Ostatnią propozycją, która jest ciekawa to przejazd dookoła Białegostoku. Wszystkie skrajne drogi – Trasa Generalska, Aleja Niepodległości, trasa od ul. Ciołkowskiego do Baranowickiej – posiadają ścieżkę rowerową. Objechanie miasta może być fantastycznym dokonaniem.

Rower pozwala dotrzeć do miejsc, które pieszym mogą wydawać się zbyt odległe, a jednocześnie daje swobodę eksplorowania okolicznych lasów i parków. Wystarczy ubrać się trochę cieplej i można jechać! Podczas jazdy najbardziej na chłód narażone będą stopy. Dlatego pamiętajcie o ciepłych skarpetkach i ciepłych butach. Kolejny element garderoby, który się przyda to rękawiczki. Najważniejsza jest głowa – zainwestujcie w kominiarkę, która osłoni twarz przy niskich temperaturach. Nie zapominajcie o kasku na głowę.

Partnerzy portalu:

Co robić w Białymstoku, gdy pada? Jest gdzie się wybrać.

Co robić w Białymstoku, gdy pada? Jest gdzie się wybrać.

Białystok, stolica Podlasia, to miasto, które tętni życiem kulturalnym przez cały rok, a szczególnie w deszczowe dni oferuje wiele atrakcji pod dachem. Jednym z najlepszych sposobów na spędzenie takiego dnia jest odwiedzenie tutejszych teatrów, opery czy filharmonii, a także relaks przy filiżance kawy w jednej z lokalnych kawiarni lub spacer po galeriach sztuki.

Zacznijmy od Białostockiej Opery i Filharmonii, miejsca o niezwykłej architekturze, które zyskało międzynarodową renomę. Budynek, zlokalizowany w centrum miasta, przyciąga zarówno miłośników muzyki klasycznej, jak i amatorów nowoczesnych brzmień. W Operze można uczestniczyć w spektaklach operowych, koncertach symfonicznych, a także wydarzeniach o bardziej awangardowym charakterze.

Białystok to również miasto teatru, a jednym z jego najważniejszych punktów na mapie jest Teatr Dramatyczny im. Aleksandra Węgierki. W deszczowe dni scena tego teatru staje się miejscem schronienia dla wielbicieli sztuki. Obecnie trwa remont i spektakle grane są w miejscach zastępczych. Repertuar obejmuje zarówno klasyczne sztuki dramatyczne, jak i współczesne interpretacje znanych dzieł, co sprawia, że każdy znajdzie coś dla siebie. Dla tych, którzy preferują lżejszą formę rozrywki, proponowane są przedstawienia komediowe, które mogą być doskonałym sposobem na poprawę humoru w pochmurny dzień.

Oprócz teatru i opery, warto odwiedzić Białostocki Teatr Lalek, jeden z najstarszych i najbardziej prestiżowych teatrów lalkowych w Polsce. To miejsce, które choć skierowane głównie do dzieci, przyciąga również dorosłych swoimi ambitnymi, często refleksyjnymi spektaklami. Wizyta tutaj to doskonały pomysł na wspólne spędzenie deszczowego dnia z rodziną, szczególnie jeśli szukamy rozrywki, która jednocześnie uczy i bawi.

Po intensywnych kulturalnych przeżyciach dobrze jest znaleźć chwilę na relaks. Białystok słynie z przytulnych kawiarni, które oferują nie tylko pyszną kawę, ale również ciepłą, kameralną atmosferę. W sercu miasta znajduje się wiele takich miejsc, które stanowią idealną przystań na deszczowe dni.

W deszczowy dzień warto również zajrzeć do jednej z licznych galerii sztuki, które znajdują się w mieście. Galeria Arsenał, zlokalizowana w samym centrum Białegostoku, to przestrzeń poświęcona współczesnej sztuce. Regularnie organizowane są tam wystawy prac młodych twórców, a także bardziej uznanych artystów polskich i zagranicznych. Wnętrze galerii sprzyja refleksji i jest doskonałym miejscem na ucieczkę od zgiełku miasta w deszczowe popołudnie. Kolejną ciekawą opcją jest Centrum im. Ludwika Zamenhofa, które nie tylko skupia się na sztuce, ale też oferuje szeroką gamę wykładów i warsztatów edukacyjnych, promujących wielokulturowość regionu.

Podsumowując, Białystok w deszczowy dzień nie traci swojego uroku. Wręcz przeciwnie – staje się przestrzenią pełną możliwości, gdzie kultura i sztuka odgrywają główną rolę. Od wizyt w operze i teatrach, przez spacer po galeriach sztuki, aż po chwilę relaksu w klimatycznych kawiarniach, miasto oferuje wiele sposobów na spędzenie czasu w deszczową pogodę, zapewniając jednocześnie inspirujące i kulturalne doświadczenia.

Partnerzy portalu:

Chcesz skorzystać sauny? Na plaży w Dojlidach znowu działa.

Chcesz skorzystać sauny? Na plaży w Dojlidach znowu działa.

Chociaż lato minęło (chyba) bezpowrotnie, to plaża w Dojlidach nadal jest miejscem, w którym warto spędzać czas. Oprócz spacerowania po piaszczystym brzegu oraz po rosnącym obok lesie, można też wybrać się do sauny. Wznowiła ona działalność. Dostępna jest w każdą niedzielę od 12.00 do 21.30. Ośrodek Dojlidy jest otwarty do godz. 22, później zamykane są bramy. Pobyt w saunie kosztuje 21 zł (normalny) lub 18 zł (ulgowy). Jak ktoś ma Kartę Dużej Rodziny albo Kartę Aktywnego Seniora to dostanie 50 proc. zniżki. Można też wyrobić sobie Kartę Sportu, by otrzymać 10-15 proc. zniżki.

Warto dodać, że w saunie działa elektroniczny system rozliczający czas, dlatego też nie trzeba wchodzić o określonych godzinach. Każdy może tam przebywać tyle ile potrzebuje. Sauna mieści 25 osób jednocześnie i można ją wynająć na wyłączność. Koszt takiej przyjemności to 240 zł za każdą godzinę.

Wygrzewający się w saunie maja widok na zalew i wyspę. Po wszystkim można zażyć kąpieli nie tylko w tymże zalewie, ale też pod prysznicem. Można też skorzystać ze sztucznego śniegu. Sama sauna pracuje w temperaturze od 80 do 95 stopni C. Do korzystania potrzebujemy dwóch ręczników – jeden do siedzenia na ławach, drugi do okrycia się. Nie musimy przynosić ich ze sobą. Na miejscu wypożyczymy je za 3 zł od sztuki.

W ubiegłym roku z sauny skorzystano 11 000 razy. Poza latem wstęp na OSW Dojlidy jest bezpłatny. Bramy otwierają się o 6.00, a zamykają o 22.00. Nadal funkcjonuje wypożyczalnia sprzętu wodnego w godz. 9.00 – 18.00.

Partnerzy portalu:

Czy znasz lasoterapię? Białostocki zwierzyniec idealnie się nadaje.

Czy znasz lasoterapię? Białostocki zwierzyniec idealnie się nadaje.

Lasoterapia, inaczej terapia lasem, to forma terapii oparta na korzystaniu z dobroczynnego wpływu środowiska leśnego na zdrowie psychiczne i fizyczne człowieka. Ta metoda, wywodząca się z japońskiej praktyki shinrin-yoku (kąpiele leśne), polega na świadomym przebywaniu w lesie, zanurzeniu się w jego atmosferze i doświadczaniu go wszystkimi zmysłami. Lasoterapia działa relaksacyjnie, obniża poziom stresu, poprawia nastrój, a także wzmacnia układ odpornościowy. Badania wskazują, że regularny kontakt z naturą, zwłaszcza lasem, może obniżać poziom kortyzolu (hormonu stresu), poprawiać koncentrację i przyczyniać się do redukcji stanów lękowych oraz depresyjnych.

W ramach lasoterapii często zaleca się spacerowanie w spokojnym tempie, skupianie się na odgłosach przyrody, zapachach drzew, wilgotności powietrza oraz dotykaniu elementów naturalnych, jak kora drzew czy liście. Czas spędzony w lesie pozwala na uspokojenie myśli, regenerację sił i pogłębienie kontaktu z naturą, co z kolei sprzyja ogólnej harmonii i równowadze wewnętrznej. Lasoterapia staje się coraz popularniejsza jako metoda wspomagająca leczenie chorób cywilizacyjnych, takich jak stres, wypalenie zawodowe, nadciśnienie, czy bezsenność.

Jesienny spacer po Lesie Zwierzynieckim w Białymstoku to wyjątkowe doświadczenie, które pozwala cieszyć się naturą zaledwie kilka kroków od tętniącego życiem centrum miasta. Gdy drzewa przybierają złote i czerwone barwy, las staje się idealnym miejscem na odpoczynek od codziennego zgiełku, a jego malownicze ścieżki zapraszają do odkrywania uroków podlaskiej przyrody.

Rezerwat Las Zwierzyniecki, położony na terenie dawnego ogrodu Branickich, to obecnie park leśny z wieloma ścieżkami spacerowymi. Tam spotkają nas nie tylko piękne widoki, ale także różnorodność aktywności. Miejsce to cieszy się popularnością zarówno wśród spacerowiczów, jak i rowerzystów oraz biegaczy. Jesienny spacer po Lesie Zwierzynieckim to nie tylko wspaniała okazja do kontaktu z naturą, ale również możliwość zatrzymania się na chwilę i zanurzenia się w swoich myślach. Doświadczenie go zmysłami na pewno nas odstresuje, poprawi koncentrację i zmniejszy objawy tak zwanej „jesiennej depresji”.

Partnerzy portalu:

Zwiedzanie Białegostoku jesienią? To doskonały czas!

Zwiedzanie Białegostoku jesienią? To doskonały czas!

Październik w Białymstoku to doskonały czas, by odkryć jego liczne atrakcje. Jednym z najważniejszych punktów na mapie miasta jest Pałac Branickich, nazywany Wersalem Podlaskim. To barokowy kompleks pałacowo-parkowy, który zyskał swoją renomę nie tylko dzięki architekturze, ale i pięknym ogrodom, idealnym na spacer wśród opadających liści. O tej porze roku miejsce to zyskuje wyjątkowy urok. Warto również zajrzeć do wnętrz pałacu, gdzie znajduje się obecnie siedziba Uniwersytetu Medycznego​.

Jeśli chcielibyście też spędzić czas wewnątrz, gdy już będzie chłodniej, to koniecznie zajrzyjcie do Muzeum Pamięci Sybiru. Jest to absolutnie wyjątkowe miejsce, które w szczegółowy sposób ukazuje historię deportacji Polaków na Syberię w czasach zaborów i okupacji sowieckiej. To poruszające doświadczenie, które daje głębsze zrozumienie historii regionu. Polska żyje swoją historią już od sierpnia. Najpierw wspominamy Powstanie Warszawskie, następnie napaść Niemiec na Polskę, później napaść ZSRR na Polskę, a następnie świętujemy 11 listopada. W takim historycznym klimacie jesteśmy utrzymywani jeszcze kolejne miesiące. I tak 10 lutego 1940 roku rozpoczęła się pierwsza masowa deportacja Polaków na Sybir, przeprowadzona przez NKWD. Zatem całą jesień i zimę częściej skłaniamy się ku historii. Wtedy muzea są najlepszymi miejscami na zwiedzanie.

Białystok jesienią to także szansa na odkrycie mniej znanych, ale równie interesujących miejsc. Zwiedzając miasto, warto udać się do Zwierzyńca Akcent ZOO – niewielkiego, ale urokliwego ogrodu zoologicznego w Parku Konstytucji 3 Maja. To świetne miejsce na spacer, szczególnie dla rodzin z dziećmi, gdzie można zobaczyć m.in. żubry, wilki oraz zobaczyć niedźwiedzie ostatni raz przed zimowym snem.

Nie można również zapomnieć o klimatycznych uliczkach w centrum miasta. Rynek Kościuszki, otoczony kawiarniami i restauracjami, jest idealnym miejscem na chwilę odpoczynku. Jesienne wieczory w Białymstoku można spędzić w jednej z tutejszych kawiarni, próbując lokalnych specjałów – pierogów, placków ziemniaczanych czy jeszcze innej potrawy na rozgrzanie. Jak widzicie możliwości jest całkiem dużo.

Partnerzy portalu:

Nie tylko plaże w Augustowie. To też uzdrowisko, które przyciąga.

Nie tylko plaże w Augustowie. To też uzdrowisko, które przyciąga.

Augustów, znany jako jeden z najważniejszych ośrodków uzdrowiskowych w północno-wschodniej Polsce, przyciąga kuracjuszy nie tylko z kraju, ale i z zagranicy. Jego wyjątkowy klimat, obfitość lasów i jezior oraz naturalne zasoby, takie jak borowiny, sprawiają, że miasto stało się miejscem, gdzie można połączyć wypoczynek z dbaniem o zdrowie. Historia uzdrowiskowa Augustowa sięga XIX wieku, kiedy to zaczęto dostrzegać lecznicze właściwości tutejszego środowiska.

Kluczowym elementem uzdrowiskowego charakteru miasta jest mikroklimat, tworzony przez położenie między jeziorami i lasami Puszczy Augustowskiej. Czyste powietrze, bogate w olejki eteryczne wydzielane przez drzewa iglaste, wpływa korzystnie na układ oddechowy i odpornościowy. To właśnie ten klimat, w połączeniu z naturalnymi surowcami, przyciąga osoby cierpiące na choroby układu krążenia, oddechowego oraz schorzenia reumatyczne. Augustów stał się miejscem, gdzie można nie tylko odpocząć, ale również skorzystać z profesjonalnych zabiegów leczniczych.

Oprócz borowiny, w Augustowie stosuje się także kuracje z użyciem wód mineralnych. Chociaż miasto nie jest znane z naturalnych źródeł wód leczniczych jak niektóre inne polskie uzdrowiska, to jednak woda stosowana w tutejszych zabiegach jest bogata w minerały, które mają korzystny wpływ na organizm. W ramach kuracji pitnej oraz kąpieli mineralnych, woda pomaga w detoksykacji organizmu, poprawie metabolizmu i wzmocnieniu odporności.

Kolejnym atutem Augustowa są liczne ścieżki zdrowia i trasy spacerowe, które biegną wśród lasów i nad brzegami jezior. Spacery w takim otoczeniu, szczególnie rano lub wieczorem, kiedy powietrze jest najbardziej nasycone dobroczynnymi związkami, mają działanie relaksacyjne i prozdrowotne. To naturalna forma terapii, która pozwala wyciszyć umysł, zredukować stres i poprawić ogólną kondycję organizmu. Szczególnie popularna jest ścieżka wokół Jeziora Necko, która oferuje piękne widoki i możliwość obcowania z dziką przyrodą.

Dla osób szukających bardziej aktywnego wypoczynku, Augustów oferuje wiele możliwości, takich jak nordic walking, jazda na rowerze czy pływanie. Wypożyczalnie sprzętu sportowego, dostępne w mieście, umożliwiają korzystanie z uroków okolicy na wiele sposobów. Szczególną popularnością cieszą się wycieczki rowerowe po Puszczy Augustowskiej, gdzie można odkrywać urokliwe zakątki i podziwiać różnorodność tutejszej flory i fauny. Można też wybrać się na rejs statkiem po jeziorach i Kanale Augustowskim, który jest prawdziwą perłą architektury wodnej.

Augustów jako uzdrowisko to miejsce, gdzie w harmonii z naturą można zadbać o swoje zdrowie i samopoczucie. To miasto, które łączy tradycję i nowoczesność, oferując zabiegi lecznicze na najwyższym poziomie w otoczeniu niezmienionej przez człowieka przyrody. Każdy, kto tu przyjeżdża, odnajduje coś dla siebie – od ciszy i spokoju, po aktywny wypoczynek i bogatą ofertę kulturalną. Augustów jest dowodem na to, że zdrowie i relaks mogą iść w parze, tworząc niezapomniane wrażenia dla ciała i ducha.

Partnerzy portalu:

Zwiedzasz Puszczę Białowieską? Zacznij od Hajnówki!

Zwiedzasz Puszczę Białowieską? Zacznij od Hajnówki!

Wiele osób chcąc zwiedzać Puszczę Białowieską od razu kieruje się do jej serca – czyli Białowieży. Tymczasem warto zacząć od bramy tego cudownego przybytku. Mowa tu o Hajnówce, położonej na skraju jednej z najstarszych puszcz w Europie. To ona pełni rolę tej bramy. Ta niezwykła kraina, wpisana na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO, to unikatowy skarb natury, który zachwyca różnorodnością fauny i flory. Park stanowi ostatni fragment pierwotnej puszczy, która niegdyś rozciągała się na większość Europy. Jego sercem jest rezerwat ścisły, gdzie natura rządzi się własnymi prawami, a człowiek jest jedynie obserwatorem. Ale warto zobaczyć więcej!

Przede wszystkim możecie dojechać do Hajnówki samochodem, pociągiem, autobusem. Następnie możecie pieszo lub rowerem dojechać do Białowieży. Dojazd samochodem to drogą przez mękę – zamiast skupiać się na pięknie przyrody, będziecie cały czas uważać, by nie zderzyć się z nikim, bo jezdnia prowadząca jest bardzo wąska. Nikt nie zamierza bowiem ciąć drzew dla wygody kierowców.

Strażnikiem Białowieskiego Parku Narodowego jest żubr – największy ssak lądowy Europy. W Puszczy żyje jego największa wolna populacja, co czyni to miejsce unikatowym na skalę światową. Możliwość zobaczenia tych majestatycznych zwierząt w ich naturalnym środowisku jest jednym z głównych powodów, dla których turyści przyjeżdżają do Białowieży. Żubry, choć wydają się być powolne i ospałe, są zwierzętami o wyjątkowej sile i gracji. W naturalnym środowisku można je podziwiać wybierając się po okolicy. Można też pojechać do rezerwatu pokazowego żubrów.

Jednak Białowieski Park Narodowy to nie tylko żubry. To także bogactwo roślinności i inne gatunki zwierząt. Na terenie Puszczy żyją też wilki, rysie, łosie, a także niezliczone gatunki ptaków, które uczyniły z kompleksu swoje schronienie. Drzewa, niektóre mające po kilkaset lat, są świadkami długiej historii tego miejsca. Wysokie świerki, potężne dęby i rozłożyste lipy tworzą naturalną katedrę, w której panuje cisza i spokój, przerywane jedynie dźwiękami natury.

Dla tych, którzy pragną zgłębić tajemnice lasu, przygotowano liczne szlaki turystyczne. Najbardziej znanym jest Szlak Dębów Królewskich, prowadzący przez obszary, gdzie zachowały się imponujące okazy dębów, nazwane na cześć historycznych władców. Każdy z nich ma swoją historię, a niektóre liczą sobie ponad 400 lat. Wędrówka tym szlakiem to nie tylko obcowanie z naturą, ale także podróż w czasie, do epoki, kiedy te lasy były miejscem polowań królów i książąt.

Puszcza Białowieska jest także miejscem wyjątkowych zjawisk przyrodniczych. Spacerując jej ścieżkami, można napotkać martwe drzewa pozostawione w naturalnym rozkładzie, co jest rzadkością w innych lasach gospodarczych. Ten proces gnicia i odnawiania się lasu stanowi o jego unikatowości i jest kluczowy dla zachowania bioróżnorodności. To tutaj możemy obserwować, jak natura sama dba o równowagę, bez ingerencji człowieka.

Hajnówka, będąca bramą do tego niezwykłego miejsca, oferuje turystom nie tylko bazę wypadową, ale również możliwość zgłębienia kultury i historii regionu. Warto tutaj zatrzymać się na dłużej, by doświadczyć gościnności Podlasia, spróbować lokalnej kuchni i posłuchać opowieści mieszkańców o dawnych czasach. Bliskość natury i spokój tego miejsca sprawiają, że jest to idealne miejsce na odpoczynek i wyciszenie, z dala od zgiełku miasta.

Partnerzy portalu:

Featured Video Play Icon

Ratusz i Rynek w Bielsku Podlaskim – serce miasta pełne historii i życia

W samym sercu Bielska Podlaskiego, niewielkiego miasta położonego na Podlasiu, znajduje się miejsce, które od wieków stanowiło centrum życia społecznego i kulturalnego. To Rynek, wraz z górującym nad nim późnobarokowym ratuszem, jest prawdziwym świadkiem historii miasta. Pomimo wielu zmian, jakie zaszły przez stulecia, ten historyczny plac nadal odgrywa kluczową rolę w życiu mieszkańców i stanowi popularną atrakcję turystyczną.

Ratusz w Bielsku Podlaskim, będący centralnym punktem rynku, powstał w XVIII wieku i jest jednym z najlepiej zachowanych przykładów architektury barokowej w regionie. Zbudowany został na planie kwadratu, a jego zwieńczeniem jest charakterystyczna wieża zegarowa, która dawniej służyła nie tylko jako punkt orientacyjny, ale także jako wieża strażnicza, z której można było dostrzec zagrożenia zbliżające się do miasta. Wnętrze ratusza, niegdyś pełniącego funkcje administracyjne, dziś służy jako siedziba Muzeum Obojga Narodów – dokumentujące historię miasta i okolic, funkcjonujące jako oddział Muzeum Podlaskiego w Białymstoku.

Rynek jest otwarty i przestronny. Oprócz ratusza, można podziwiać także zabytkowe kamienice, które zachowały swój pierwotny układ urbanistyczny. Kamienice te, w większości pochodzące z XIX wieku, są doskonałym przykładem tradycyjnej architektury miejskiej Podlasia, łączącej elementy stylu neoklasycystycznego z lokalnymi akcentami. Stoi też słynny z filmu „Znachor” sklep. Dziś można kupić tam buty. W pobliżu znajduje się też bazarek.

Bielski Rynek z ratuszem stanowią jego serce, które bije rytmem zarówno dawnych tradycji, jak i nowoczesnych inicjatyw. Jest to miejsce, gdzie historia spotyka się z codziennym życiem, tworząc niepowtarzalną atmosferę, którą warto poczuć osobiście. Dla każdego, kto odwiedza Bielsk Podlaski, rynek i ratusz są obowiązkowymi punktami na mapie zwiedzania, oferującymi wgląd w przeszłość.

Partnerzy portalu:

Muzea Białegostoku – odkrywając historię i kulturę

Muzea Białegostoku – odkrywając historię i kulturę

Jednym z fascynujących aspektów Białegostoku są jego muzea, które odzwierciedlają różnorodność regionu oraz głęboko zakorzenione tradycje. Spacerując po mieście, łatwo można dostrzec wpływy różnych kultur i epok, które kształtowały jego tożsamość. Każde muzeum opowiada inną część tej historii, ukazując, jak wielokulturowość i wydarzenia historyczne wpływały na rozwój miasta.

Muzeum Podlaskie w Białymstoku

Muzeum Podlaskie jest największą placówką muzealną w regionie. Jego główna siedziba mieści się w zabytkowym ratuszu na Rynku Kościuszki, który sam w sobie jest wartym zobaczenia obiektem. W muzeum znajduje się m.in. Galeria Malarstwa Polskiego, gdzie można podziwiać prace artystów z różnych okresów, w tym portret Jana Klemensa Branickiego, mecenasa sztuki, który znacząco przyczynił się do rozwoju Białegostoku w XVIII wieku. To miejsce jest nie tylko świątynią sztuki, ale również oknem na przeszłość, ukazującym rozwój miasta od jego początków po współczesność. Stała ekspozycja liczy ponad 120 dzieł najwybitniejszych polskich i obcych malarzy, działających w ciągu ostatnich 250 lat.

Muzeum Historyczne w Białymstoku

Niewielka, ale bardzo urokliwa placówka, Muzeum Historyczne mieści się w zabytkowej kamienicy przy ulicy Warszawskiej. To miejsce przyciąga miłośników historii dzięki swoim fascynującym ekspozycjom, które szczegółowo przedstawiają życie Białegostoku na przestrzeni wieków. Jednym z najciekawszych eksponatów jest realistyczna makieta miasta z XVIII wieku, ukazująca jego wygląd w okresie największego rozkwitu. W muzeum można również podziwiać różnorodne przedmioty codziennego użytku, fotografie i dokumenty, które pomagają zrozumieć, jak wyglądało życie mieszkańców w przeszłości. Zwiedzający mają okazję przenieść się w czasie i zobaczyć, jak rozwijało się miasto, które dziś jest dynamicznym centrum kulturalnym i gospodarczym.

Muzeum Wojska w Białymstoku

Dla pasjonatów historii wojskowości, Muzeum Wojska w Białymstoku to obowiązkowy punkt na mapie. Znajduje się ono niedaleko Pałacu Branickich. Ekspozycje muzeum skupiają się głównie na historii wojskowości w regionie, od czasów I wojny światowej, przez wojnę polsko-bolszewicką, aż po II wojnę światową. Znajdujące się tutaj zbiory obejmują nie tylko broń i mundury, ale także liczne pamiątki, które ukazują codzienne życie żołnierzy. To miejsce, które przypomina o trudnych czasach, jakie Białystok i jego mieszkańcy musieli przejść, ale również o ich niezłomnej woli i odwadze.

Muzeum Pamięci Sybiru

Muzeum Pamięci Sybiru, otwarte stosunkowo niedawno, jest jednym z najbardziej poruszających miejsc w Białymstoku. Znajduje się w dawnej składnicy wojskowej przy ulicy Węglowej i poświęcone jest historii deportacji Polaków na Syberię oraz ich życiu na zesłaniu. Wystawy muzeum przedstawiają zarówno tragiczne losy Polaków, jak i ich niezwykłą siłę przetrwania. Przez fotografie, osobiste przedmioty i multimedialne prezentacje, odwiedzający mogą poznać dramatyczne historie ludzi, którzy mimo niewyobrażalnych trudności, potrafili zachować nadzieję i walczyć o przetrwanie. Muzeum to jest nie tylko miejscem pamięci, ale również hołdem dla tych, którzy zginęli lub cierpieli w wyniku deportacji.

Podlaskie Muzeum Kultury Ludowej

Nieco na uboczu, bo w malowniczej okolicy, znajduje się Podlaskie Muzeum Kultury Ludowej – skansen, który jest idealnym miejscem dla tych, którzy chcą poznać tradycyjne życie na Podlasiu. Muzeum to oferuje szeroki wachlarz atrakcji, w tym drewniane chaty, młyn czy inne budynki gospodarcze. To doskonałe miejsce na rodzinny wypad, gdzie każdy, niezależnie od wieku, znajdzie coś dla siebie.

Muzea Białegostoku stanowią niezwykle istotną część miasta, pomagając w zachowaniu jego bogatej historii i kultury. Każde z tych miejsc oferuje unikalne spojrzenie na przeszłość i teraźniejszość Białegostoku, pozwalając odwiedzającym na głębsze zrozumienie tego, co czyni miasto tak wyjątkowym. Zwiedzanie muzeów Białegostoku to nie tylko lekcja historii, ale również inspirująca podróż przez czas, która odkrywa przed nami bogactwo kulturowe i historyczne tego niezwykłego miasta.

Partnerzy portalu:

Weekend w Białymstoku – atrakcje dostępne bez samochodu

Weekend w Białymstoku – atrakcje dostępne bez samochodu

Białystok, malownicza stolica Podlasia, to miasto, które łączy w sobie bogatą historię, unikalną architekturę oraz otaczającą przyrodę. To także miejsce, które idealnie nadaje się na weekendowy wypad, szczególnie jeśli nie masz samochodu. Kompaktowy układ centrum i okolic sprzyja zwiedzaniu na piechotę. Ale odległości możesz pokonywać także dzięki autobusom komunikacji miejskiej, rowerom, hulajnogom i prywatnym firmom taksówkarskim. Tylko co robić w mieście?

Odkrywanie historii miasta

Rozpocznij swój weekend w Białymstoku od wizyty na Rynku Kościuszki, sercu miasta. To miejsce pełne życia, otoczone malowniczymi kamienicami, restauracjami i kawiarniami. Spacerując warto zwrócić uwagę na Ratusz, w którym mieści się Muzeum Podlaskie. W środku można obejrzeć m.in. portret Jana Klemensa Branickiego, najważniejszego mecenasa Białegostoku. Oprócz tego warto oczywiście wybrać się w kierunku Pałacu Branickich, nazywanego często „Wersalem Podlasia”.

Ten barokowy pałac, z pięknymi ogrodami i imponującymi bramami, jest jednym z najważniejszych zabytków miasta. Warto poświęcić trochę czasu na zwiedzanie pałacowych wnętrz oraz spacer po ogrodach, które zachwycają starannie utrzymanymi alejkami, fontannami i rzeźbami. Wizyta w Pałacu Branickich to podróż w czasie, która pozwala zrozumieć, jak wyglądało życie na dworze magnackim w XVIII wieku.

Po południu warto wybrać się do Muzeum Historycznego, które znajduje się w zabytkowej kamienicy przy ulicy Warszawskiej. Muzeum oferuje fascynujące ekspozycje na temat historii Białegostoku, w tym realistyczną makietę miasta z XVIII wieku. Spacerując po muzealnych salach, można dowiedzieć się więcej o bogatej przeszłości miasta, jego mieszkańcach oraz wpływie różnych kultur na rozwój Białegostoku.

Wieczór można spędzić na spacerze po Alei Bluesa, która upamiętnia artystów związanych z najstarszym polskim festiwalem bluesowym „Jesień z Bluesem”. Aleja, z płytkami przypominającymi fortepianowe klawisze, znajduje się w pobliżu Rynku Kościuszki i jest doskonałym miejscem na wieczorną przechadzkę, szczególnie dla miłośników muzyki.

Co na kolejny dzień?

Rozpocznij go od wizyty w Operze i Filharmonii Podlaskiej, która jest nie tylko miejscem koncertów i spektakli, ale również przykładem nowoczesnej architektury doskonale wpisującej się w otoczenie. Jeśli masz okazję, sprawdź, czy w Operze odbywa się jakieś przedstawienie lub koncert i są wolne bilety – to doskonała okazja, by poczuć klimat tego miejsca i cieszyć się muzyką i sztuką.

Następnie udaj się na spacer do pobliskiego Parku Centralnego, dawnego żydowskiego cmentarza. To jedno z ulubionych miejsc wypoczynku mieszkańców Białegostoku. Park ten oferuje szerokie aleje spacerowe, plac zabaw i wspaniały widok na Plac NZS.

Dalszym punktem programu może być wycieczka do jednej z białostockich cerkwi. Najbardziej znaną jest Sobór Św. Mikołaja, główna świątynia prawosławna w Białymstoku. Znajduje się przy ulicy Lipowej, niedaleko Rynku Kościuszki. Warto wejść do środka, aby podziwiać wnętrze zdobione freskami i ikonostasem. Białystok, będący miejscem spotkania różnych kultur i religii, oferuje również inne cerkwie, kościoły czy meczet, które można zwiedzać, poznając różnorodność duchowego życia miasta. W pobliskim Tykocinie jest także synagoga.

Na koniec dnia warto spróbować lokalnej kuchni podlaskiej. Można skosztować regionalnych przysmaków, takich jak kartacze, babka ziemniaczana czy chłodnik litewski. Możecie też spróbować wyjątkowy napój – buzę, przygotowywaną na bazie fermentowanego owsa. Alternatywnie kwas chlebowy. Doskonałe na zakończenie dnia pełnego wrażeń.

Białystok to miasto, które oferuje wiele atrakcji, łatwo dostępnych bez potrzeby korzystania z samochodu. Jego kompaktowe centrum, bogata oferta kulturalna oraz liczne tereny zielone sprawiają, że jest to idealne miejsce na weekendowy wypad. Spacerując po ulicach Białegostoku, można poczuć atmosferę miasta, które łączy tradycję z nowoczesnością, oferując niezapomniane wrażenia zarówno dla miłośników historii, jak i kultury oraz przyrody.

Partnerzy portalu:

Opera i Filharmonia Podlaska – serce kultury Białegostoku

Opera i Filharmonia Podlaska – serce kultury Białegostoku

Podlaskie, choć znane z malowniczych krajobrazów i bogatej historii, ma również wiele do zaoferowania miłośnikom sztuki i muzyki. Jednym z najważniejszych miejsc na kulturalnej mapie regionu jest Opera i Filharmonia Podlaska, znana jako Europejskie Centrum Sztuki. To nowoczesny budynek, który od momentu swojego otwarcia w 2012 roku stał się symbolem dynamicznego rozwoju Białegostoku.

Opera i Filharmonia Podlaska mieści się przy ulicy Odeskiej i zachwyca zarówno swoją architekturą, jak i ofertą artystyczną. Budynek zaprojektowany został przez znanego architekta Marka Budzyńskiego, który wcześniej zaprojektował także gmach Biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego, znany ze swoich ogrodów na dachu. W przypadku opery i filharmonii Budzyński postawił na surową elegancję i minimalistyczne formy, łącząc beton, szkło i zieleń. To połączenie sprawia, że obiekt harmonijnie wpisuje się w otaczającą go przestrzeń, tworząc przyjazne miejsce dla odwiedzających.

Budynek Opery i Filharmonii Podlaskiej jest największym tego typu obiektem na północno-wschodnim obszarze Polski i jednym z najnowocześniejszych w kraju. Główna sala koncertowa jest miejscem licznych koncertów, oper, baletów i musicali. Co ważne, jest ona gotowa technicznie do realizacji nawet najbardziej skomplikowanych produkcji kulturalnych. To także przestrzeń, która łączy ludzi, inspiruje i zachęca do odkrywania piękna sztuki w każdej jej formie. Dzięki swojej wszechstronności i otwartości, Opera i Filharmonia Podlaska stała się prawdziwym sercem kulturalnym Białegostoku, przyciągającym zarówno mieszkańców, jak i turystów.

Partnerzy portalu:

Cerkiew św. Mikołaja: Prawosławne dziedzictwo Białegostoku

Cerkiew św. Mikołaja: Prawosławne dziedzictwo Białegostoku

W sercu Białegostoku, przy ulicy Lipowej, znajduje się jedna z najważniejszych świątyń prawosławnych w regionie – Cerkiew św. Mikołaja. Ta imponująca budowla jest nie tylko duchowym centrum dla lokalnej społeczności prawosławnej, ale także znaczącym zabytkiem, który przyciąga uwagę turystów z całej Polski i zza granicy.

Cerkiew św. Mikołaja została wzniesiona w 1846 roku, w czasach kiedy Białystok znajdował się pod zaborem rosyjskim. Był to okres, gdy nowe cerkwie wyrastały w miastach i wsiach Podlasia. Sama cerkiew, zbudowana w stylu bizantyjskim, stanowi doskonały przykład rosyjskiej architektury sakralnej XIX wieku. Jej masywna, ceglana bryła, zwieńczona złotymi kopułami, wznosi się majestatycznie nad okolicą, wyróżniając się na tle białostockiej zabudowy.

Wnętrze cerkwi jest równie imponujące, jak jej zewnętrzna forma. Wchodząc do środka, odwiedzający są witani przez rozległe freski i ikony, które zdobią ściany świątyni. Główną atrakcją jest ikonostas – bogato zdobiona przegroda oddzielająca nawę od sanktuarium, na której umieszczone są wizerunki świętych i sceny biblijne. Ten ikonostas, wykonany w stylu klasycznym, pochodzi z połowy XIX wieku i jest jednym z najcenniejszych zabytków sakralnych w regionie. Przez wieki cerkiew była świadkiem wielu ważnych wydarzeń, zarówno religijnych, jak i społecznych, stając się jednym z symboli duchowego życia Białegostoku.

Świątynia przyciąga nie tylko wiernych, ale również turystów zainteresowanych historią i kulturą regionu. Warto zaznaczyć, że Białystok, będący miastem wielokulturowym, od wieków stanowił miejsce spotkań różnych tradycji i wyznań. Dla lokalnej społeczności prawosławnej cerkiew jest miejscem szczególnym. To tutaj odbywają się najważniejsze nabożeństwa i uroczystości religijne, a także liczne święta poświęcone świętym i męczennikom prawosławia. Cerkiew odgrywa kluczową rolę w kształtowaniu tożsamości i poczucia wspólnoty wśród wiernych, a jej otwarte drzwi sprawiają, że każdy, niezależnie od wyznania, może wejść i podziwiać świątynię od środka.

Białystok, będący stolicą Podlaskiego, od wieków słynął z harmonijnego współistnienia różnych kultur i religii. Cerkwie są jedną ze składowych tej różnorodności, pokazując, jak bogata i wielowarstwowa jest historia regionu. Odwiedzając to miejsce, nie sposób nie dostrzec, jak wielki wpływ na kształtowanie tożsamości miasta miały różne tradycje religijne, w tym prawosławie, które do dziś pozostaje żywą częścią białostockiego krajobrazu. Bez względu na to, czy jesteś turystą, czy miejscowym, cerkiew św. Mikołaja z pewnością pozostawi w Twojej pamięci niezapomniane wrażenia i stanie się jednym z tych miejsc, które chętnie odwiedzisz ponownie.

Partnerzy portalu:

Featured Video Play Icon

Dojlidy to nie tylko plaża. Można tu przyjechać na camping.

Chociaż Dojlidy jednoznacznie kojarzą się większości z plażą, to mało kto wie, że na jej terenie można urządzić sobie camping. A jeżeli nie macie kampera, to wystarczy rozbić namiot. Co sądzicie o tym, by przenocować nad białostockim zbiornikiem? Może to być ciekawa forma spędzenia czasu. W otoczeniu wody i lasu, póki noce są jeszcze ciepłe. Do tego mamy wypożyczalnię sprzętu wodnego, by po przebudzeniu wypłynąć na środek zalewu i się opalać. Plaża w Dojlidach ma także plac zabaw, boisko do siatkówki plażowej, a także od niedawna park wspinaczkowy i wyciąg nart wodnych. Dlatego z noclegiem czy bez możecie tam aktywnie spędzić ostatnie dni wakacji.

A już za rok będziecie mieli wybór – jechać na Dojlidy czy do pobliskiego Wasilkowa, gdzie nad tamtejszym zalewem trwa właśnie intensywna budowa nowoczesnej plaży. Obecnie można spędzać tam czas nad brzegiem rzeki, zaś teren zalewu jest wyłączony z aktywności. Natomiast, gdy modernizacja zakończy się, to będą nie tylko niezwykłe pomosty, ale też plac zabaw czy wypożyczalnia sprzętu wodnego. Można śmiało powiedzieć, że będzie to realna konkurencja dla Dojlid.

Mniejsze plaże w okolicy znajdują się też w Jurowcach, Nowodworcach, Supraślu czy Czarnej Białostockiej. Każda z nich ma swój urok, więc możecie każdego dnia wybierać się nad inne kąpielisko. Czerpcie ze słońca póki jeszcze pięknie świeci. Już niedługo, gdy wszystkie liście spadną z drzew i zrobi się chłodno, zatęsknicie za możliwością plażowania.

Partnerzy portalu:

Featured Video Play Icon

Zalew Sokólski – ostatnia szansa, by w piękną pogodę aktywnie odpocząć

Lato powoli dobiega końca, a zatem i na plażowanie coraz mniej czasu. Jeżeli nie jesteście przywiązani do jednego kąpieliska i lubicie sprawdzać różne, to warto wypróbować z pewnością Zalew Sokólski. Położony na południowy wschód od centrum miasta, jest jednym z najważniejszych miejsc rekreacyjnych dla mieszkańców Sokółki i odwiedzających ten region turystów. To niewielki zbiornik wodny, który został stworzony głównie z myślą o mieszkańcach poszukujących wypoczynku na łonie natury. Zalew otoczony jest zielonymi terenami, które sprzyjają spacerom i relaksowi na świeżym powietrzu.

Nad brzegiem zalewu znajduje się nowoczesna plaża miejska, na której latem można się opalać i kąpać. To idealne miejsce na rodzinny wypoczynek, gdzie dzieci mogą bezpiecznie bawić się w wodzie, a dorośli odpocząć na kocach i leżakach. Jest też plac zabaw i coś dla fanów aktywnego spędzania czasu. Na terenie zalewu można wynająć sprzęt wodny, taki jak kajaki czy rowery wodne, co dodaje atrakcji temu miejscu i pozwala na aktywne spędzenie czasu na wodzie.

Cała okolica przyrodniczo zaś zachęca do spacerów, jazdy rowerem i każdej aktywności na świeżym powietrzu. Sokólskie otoczenie sprzyja odpoczynkowi i regeneracji. Szczególnie, że po plażowaniu można spróbować wyjątkowej, regionalnej kuchni.

Partnerzy portalu:

Featured Video Play Icon

ZOO w Białymstoku – rodzinna atrakcja w sercu miasta

W samym sercu Białegostoku, wśród malowniczych terenów zielonych, znajduje się niewielki, lecz urokliwy Zwierzyniec Akcent ZOO. To jedno z tych miejsc, które idealnie nadaje się na rodzinny spacer, szczególnie z dziećmi, które z radością będą podziwiać lokalną faunę w otoczeniu przyrody.

Zwierzyniec Akcent ZOO znajduje się w Parku Konstytucji 3 Maja. Mimo swojej kompaktowej powierzchni, może pochwalić się interesującą kolekcją zwierząt, które nawiązują do bogatej fauny Podlasia i okolic. Wśród mieszkańców ZOO znajdują się takie gatunki jak żubry, wilki, liczne ptactwo. Są też dwa niedźwiedzie, które potrafią robić różne sztuczki bawiąc ludzi. Warto tu przypomnieć, że zwierzęta te trafiły do ogrodu zoologicznego z niewoli, więc na wolności nie przeżyłyby zbyt długo.

Jednym z najważniejszych punktów zwiedzania jest wybieg dla żubrów, który stanowi swoistą wizytówkę regionu. Żubry, będące symbolem Puszczy Białowieskiej, budzą zachwyt zarówno wśród dorosłych, jak i dzieci. Oprócz tego, na terenie ZOO można zobaczyć dzikie koty, które w naturalnych warunkach są niezwykle trudne do spotkania. W Akcent ZOO dzieci mają szansę podziwiać te zwierzęta z bliska, co stanowi dla nich nie lada atrakcję.

W ostatnich latach ZOO przeszło modernizację, podczas której zrewitalizowano część wybiegów i wprowadzono nowe atrakcje dla zwiedzających. Obecnie ogród jest jeszcze bardziej przyjazny rodzinom z dziećmi, oferując przestrzenie do spacerów w cieniu drzew. Warto podkreślić, że zwiedzanie Akcent ZOO jest bezpłatne, co czyni je jeszcze bardziej atrakcyjnym celem rodzinnych wycieczek. Atrakcja jest otwarta przez cały rok.

Jednym z atutów tego miejsca jest jego kameralność – w przeciwieństwie do dużych ogrodów zoologicznych, Akcent ZOO oferuje spokojną i relaksującą atmosferę, w której można w pełni cieszyć się kontaktem z naturą. Rodziny często korzystają z okazji, aby połączyć wizytę w ZOO z wizytą na pobliskim dużym placu zabaw połączonym z placem zabaw wodnych. Do tego pobliski rezerwat przyrody może zamienić wycieczkę w tamte okolice jako wspaniały czas spędzony z rodziną.

Partnerzy portalu:

Featured Video Play Icon

To może Cię zaskoczyć w murach Pałacu Branickich. Nie tylko uczelnia.

Pałac Branickich, znany jako „Wersal Podlasia”, to nie tylko arcydzieło barokowej architektury, nie tylko placówka uczelni, ale także miejsce o niezwykle bogatej historii, które obecnie pełni funkcję siedziby Muzeum Medycyny i Farmacji. Położony w sercu Białegostoku, pałac stał się ważnym ośrodkiem nauki, szczególnie medycyny, odzwierciedlając związki między sztuką, nauką i edukacją, które rozwijały się tutaj na przestrzeni wieków.

Muzeum Medycyny i Farmacji powstało w zabytkowych wnętrzach pałacu, które same w sobie są świadectwem bogatej historii regionu. To miejsce oferuje nie tylko wgląd w dawne czasy, ale także możliwość zanurzenia się w fascynujący świat. Ekspozycje muzealne ukazują rozwój tych dziedzin, podkreślając rolę nauki w życiu codziennym i ewolucji społecznej. Wśród eksponatów można znaleźć unikalne przedmioty, które świadczą o postępach w leczeniu chorób na przestrzeni wieków.

Muzeum odgrywa ważną rolę edukacyjną, zarówno dla studentów medycyny, jak i dla szerokiej publiczności. Jego zasoby pomagają zrozumieć, jak zmieniały się metody leczenia, od czasów, gdy medycyna była raczej sztuką niż nauką, do dzisiejszej, zaawansowanej technologicznie dziedziny. Zwiedzający mogą dowiedzieć się o dawnych praktykach medycznych, zobaczyć apteki czy przyrządy lecznicze.

Historia pałacu, a także sam fakt, że stał się on miejscem poświęconym edukacji medycznej, podkreśla znaczenie dziedzictwa kulturowego w kształtowaniu współczesnej tożsamości Białegostoku. To tutaj, w otoczeniu barokowego piękna i historycznych murów, rozwijają się przyszłe pokolenia lekarzy, naukowców i badaczy, kontynuując tradycję naukową zapoczątkowaną przez dawnych właścicieli pałacu. Branicki, będąc mecenasem nauki i sztuki, z pewnością byłby dumny z roli, jaką jego rezydencja odgrywa dziś w edukacji i upowszechnianiu wiedzy.

W kontekście współczesnego Białegostoku, Pałac Branickich jako siedziba Muzeum Medycyny i Farmacji jest doskonałym przykładem na to, jak zabytki mogą być żywą częścią miasta, służąc nie tylko jako atrakcja turystyczna, ale także jako ośrodek edukacyjny i kulturalny. Muzeum przyciąga nie tylko miłośników historii i medycyny, ale także turystów, którzy pragną poznać nieco mniej oczywiste, ale równie fascynujące aspekty przeszłości regionu. Pałac Branickich, dzięki swojej bogatej historii i obecnemu przeznaczeniu, pozostaje nie tylko symbolem dawnej świetności Białegostoku, ale również miejscem, gdzie przeszłość spotyka się z teraźniejszością, a historia nauki wciąż pisze swoje nowe rozdziały.

Partnerzy portalu:

Featured Video Play Icon

Białystok nocą. Najciekawsze miejsca do odwiedzenia po zmroku.

Białystok nocą ma w sobie coś magicznego. Miasto, które za dnia tętni życiem i jest pełne ruchu, wieczorem zmienia swoje oblicze. Ulice pustoszeją, a zabytki i nowoczesne budowle, oświetlone blaskiem latarni, nabierają tajemniczego uroku. Jeśli masz okazję, koniecznie wybierz się na nocny spacer po Białymstoku, aby odkryć najciekawsze miejsca do odwiedzenia po zmroku.

Pierwszym punktem na mapie nocnego Białegostoku powinien być Rynek Kościuszki. Jest to serce miasta, które nigdy nie zasypia. Niezależnie od pory roku, Rynek przyciąga mieszkańców i turystów swoim niepowtarzalnym klimatem. Nocą, iluminacje świetlne dodają mu szczególnego uroku. Światła odbijające się od fasad kamienic tworzą niezwykłą atmosferę, a liczne puby, kawiarnie i restauracje zachęcają do zatrzymania się na chwilę, aby poczuć puls miasta.

Niedaleko Rynku Kościuszki znajduje się jedna z najważniejszych atrakcji Białegostoku – Pałac Branickich. Nocą, kiedy światła oświetlają jego majestatyczne mury, pałac wygląda jak z bajki. Zespół pałacowo-parkowy, nazywany Wersalem Podlasia, urzeka swoim pięknem i elegancją. Spacerując po ogrodach, można poczuć się jak w dawnych czasach, gdy pałac był centrum życia kulturalnego i towarzyskiego regionu. Warto również zajrzeć do pobliskiej fontanny, której kolorowe podświetlenie dodaje uroku całemu miejscu.

Kolejnym miejscem, które warto odwiedzić nocą, jest Opera i Filharmonia Podlaska. Nowoczesna budowla z przeszklonymi fasadami i dynamicznym oświetleniem przyciąga wzrok i zachęca do spędzenia tam wieczoru. Oprócz bogatego repertuaru koncertów i spektakli, samo otoczenie opery stanowi atrakcję samą w sobie. Warto usiąść na jednej z ławek, wsłuchać się w dźwięki muzyki dochodzące z wnętrza budynku i podziwiać grę świateł na jego elewacji.

Białystok nocą to także miejsca mniej oczywiste, ale równie fascynujące. Jednym z nich jest ulica Lipowa – dawna arteria handlowa miasta. Po zmroku, kiedy wszystko już zamknięte, a ruch na ulicy maleje, ulica Lipowa zmienia się w spokojną promenadę. Oświetlona przez latarnie, staje się idealnym miejscem na spacer w ciszy przerywanej stukotem kół samochodów o kostkę będącą nawierzchnią drogi.

Jeśli chcesz poczuć prawdziwą magię Białegostoku, wybierz się także na spacer do Parku Planty. Nocą, kiedy ścieżki są oświetlone dyskretnymi lampami, park staje się miejscem idealnym na romantyczny spacer. Szum drzew i blask księżyca odbijający się w fontannie tworzą niezapomnianą atmosferę. To miejsce, gdzie można na chwilę zatrzymać się i zanurzyć w pięknie natury, nawet w sercu miasta. Gdy wybierzecie się tam w letni weekend, to obejrzyjcie przepiękny pokaz kolorowych fontann.

Nocny spacer po Białymstoku to doskonała okazja, aby zobaczyć miasto z innej perspektywy. W blasku latarni, oświetlonych zabytków i nowoczesnych budynków, Białystok ukazuje swoje magiczne oblicze. Nocne zwiedzanie miasta z pewnością dostarczy Ci niezapomnianych wrażeń. Każdy zakątek Białegostoku kryje w sobie coś wyjątkowego, co warto odkryć, a noc jest doskonałym czasem, aby to zrobić.

Partnerzy portalu:

Wszyscy go znają, mało kto wie po co tu stoi. Uśmiechnięty Ratusz i jego tajemnice.

Wszyscy go znają, mało kto wie po co tu stoi. Uśmiechnięty Ratusz i jego tajemnice.

Ratusz w Białymstoku jest jednym z najbardziej charakterystycznych budynków w mieście, mając bogatą historię sięgającą XVIII wieku. Początkowo pełnił funkcje handlowe, a nie administracyjne, co czyni go wyjątkowym wśród ratuszy w Polsce. Jego budowa rozpoczęła się z inicjatywy Jana Klemensa Branickiego, wielkiego hetmana koronnego, który zlecił postawienie ratusza jako centralnego punktu dla kupców i handlowców.

Przynosiło to właścicielom miasta dochody z wynajmu pomieszczeń handlowych. W centralnym budynku ratusza oraz w czterech narożnych alkierzach znajdowały się liczne kramy, które były własnością wieczystą kupców. Cały kompleks liczył 48 kramów, tworząc tzw. bazar, co sprawiało, że ratusz był kluczowym punktem handlowym miasta.

Oprócz funkcji handlowych, ratusz spełniał także rolę administracyjną i sądową, choć w ograniczonym zakresie. W głównym budynku mieściły się pomieszczenia administracyjne, takie jak izba sądowa oraz turma, czyli więzienie, które znajdowały się na parterze wieży. Na wieży ratusza planowano także umieścić strażnicę alarmową, a w końcu XIX wieku zainstalowano tam zegar. Jednakże większość przestrzeni użytkowej ratusza była przeznaczona na cele handlowe, co ograniczało możliwości pełnienia funkcji administracyjnych.

Ratusz, podobnie jak wiele innych budynków w Białymstoku, ucierpiał podczas II wojny światowej. Został zniszczony w czasie działań wojennych, ale jego odbudowa nastąpiła stosunkowo szybko. W 1958 roku ratusz został odnowiony zgodnie z projektem Krystyny Chojnackiej. Odbudowa przywróciła budynkowi jego dawną świetność, zachowując oryginalny styl architektoniczny, który charakteryzuje się eleganckimi detalami i funkcjonalnością. Dziś ratusz pełni rolę kulturalną i edukacyjną. Jest siedzibą Muzeum Podlaskiego.

Spacerując po Rynku Kościuszki, gdzie znajduje się ratusz, można poczuć atmosferę dawnych czasów. Sam rynek nie wygląda już jak w oryginale, bo został kompletnie zniszczony podczas II wojny światowej, ale jest co podziwiać. Ratusz, będący centralnym punktem tego placu, dodaje mu wyjątkowego charakteru.

Partnerzy portalu: