Podlaskie. Ponad 470 tys. zł na wsparcie zdrowia psychicznego

Podlaskie. Ponad 470 tys. zł na wsparcie zdrowia psychicznego

Do sześciu organizacji i samorządów z województwa podlaskiego trafi ponad 470 tys. zł na wsparcie osób z zaburzeniami psychicznymi i ich rodzin.

Najwyższe dofinansowanie otrzymają miasto Białystok i gmina Zabłudów. Pieniądze dostaną też Stowarzyszenie Bliżej Siebie Białystok-Eindhoven, Aktywnie Przeciw Depresji, Polski Komitet Pomocy Społecznej Zarząd Okręgowy w Łomży oraz stowarzyszenie Pod Skrzydłami.

Zdjęcie ilustracyjne

Białystok. Policja szuka 13-letniego Michała Woroszyło

Białystok. Policja szuka 13-letniego Michała Woroszyło

Białostocka policja prosi o pomoc w odnalezieniu 13-letniego Michała Woroszyło.

Chłopiec wyszedł z domu w piątek 15 maja i od tamtej pory nie skontaktował się z rodziną. Ma około 155 cm wzrostu, jest szczupły, ma blond włosy. Był ubrany w spodnie dresowe i czarne buty, miał ze sobą niebieski plecak.

Każdy, kto może pomóc w ustaleniu miejsca jego pobytu, proszony jest o kontakt z najbliższą jednostką policji lub pod numerem 112.

Białystok. Miasto kupuje paliwo za ponad milion złotych

Białystok. Miasto kupuje paliwo za ponad milion złotych

Urząd Miejski w Białymstoku zakontraktował 166 tysięcy litrów paliwa za ponad milion złotych.

W interpelacji radny z klubu PiS Jacek Chańko pyta o wybór droższej benzyny Pb 98 i skład miejskiej floty. Z odpowiedzi urzędu wynika, że miasto dysponuje 22 samochodami, a ich średnie spalanie wynosi od niespełna 9 do prawie 18 litrów na 100 kilometrów.

Zdjęcie ilustracyjne

Bobrowniki i Kuźnica. Prawie 270 tys. osób w pół roku po otwarciu przejść

Bobrowniki i Kuźnica. Prawie 270 tys. osób w pół roku po otwarciu przejść

Dziś mija pół roku od ponownego otwarcia przejść granicznych w Bobrownikach i Kuźnicy.

Od 17 listopada 2025 roku do 17 maja 2026 roku z Białorusi do Polski wjechało tam prawie 270 tysięcy osób. Straż Graniczna informuje też, że w tym czasie odprawiono prawie 98 tysięcy pojazdów, a największy ruch odnotowano w kwietniu.

Zdjęcie ilustracyjne

Białystok. Naturalne progi mają ratować Las Zwierzyniecki

Białystok. Naturalne progi mają ratować Las Zwierzyniecki

W Lesie Zwierzynieckim w Białymstoku powstało 20 naturalnych progów do zatrzymywania wody.

To wspólna inicjatywa Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, miasta, Politechniki Białostockiej i społecznej akcji Ratujmy Zwierzyniec. Rozwiązanie ma poprawić sytuację hydrologiczną rezerwatu i ograniczyć skutki suszy.

Zdjęcie ilustracyjne

Białystok. Straż Graniczna obchodzi 35-lecie formacji

Białystok. Straż Graniczna obchodzi 35-lecie formacji

16 maja Straż Graniczna obchodzi swoje święto. W tym roku przypada 35. rocznica powołania formacji.

Podlaski Oddział Straży Granicznej w Białymstoku przypomina, że ochrania ponad 350 kilometrów granicy, w tym odcinki z Litwą i Białorusią. W oddziale służy ponad 2,3 tys. funkcjonariuszy i około 300 pracowników cywilnych.

Zdjęcie ilustracyjne

Białystok. Juwenalia ruszają dziś na kampusie Politechniki Białostockiej

Białystok. Juwenalia ruszają dziś na kampusie Politechniki Białostockiej

Na kampusie Politechniki Białostockiej ruszają dziś Juwenalia. W programie są dwa dni koncertów, parada studentów i zmiany w ruchu na trasie prowadzącej na kampus.

Od 15:45 do 17:00 kierowcy muszą liczyć się z zamknięciem prawej jezdni ulic Skłodowskiej-Curie, Legionowej, Kaczorowskiego i Wiejskiej na odcinku do politechniki.

Zdjęcie ilustracyjne

Puszcza Białowieska. RDOŚ analizuje dokumentację przebudowy drogi nr 687

Puszcza Białowieska. RDOŚ analizuje dokumentację przebudowy drogi nr 687

Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska analizuje dokumentację przebudowy drogi wojewódzkiej nr 687 na odcinku Juszkowy Gród – Zwodzieckie w Puszczy Białowieskiej. Aktywiści domagają się wstrzymania prac, wskazując na możliwy brak części zezwoleń i ryzyko dla chronionych gatunków.

RDOŚ zapowiada ocenę sprawy po otrzymaniu wyjaśnień od Podlaskiego Zarządu Dróg Wojewódzkich.

Zdjęcie ilustracyjne

Suwalszczyzna. WIOŚ bada szlam zauważony na Czarnej Hańczy

Suwalszczyzna. WIOŚ bada szlam zauważony na Czarnej Hańczy

Mieszkańcy Sobolewa w gminie Suwałki zgłosili śmierdzący szlam unoszący się na Czarnej Hańczy. WIOŚ pobrał próbki, rozpoczął kontrolę oczyszczalni ścieków i bada źródło zanieczyszczenia.

Inspektorzy podkreślają, że oczyszczalnia pracuje prawidłowo i na razie nic nie wskazuje na niekontrolowany zrzut ścieków.

Zdjęcie ilustracyjne

Choroszcz. Gmina z najlepszym wynikiem finansowym w swojej kategorii

Choroszcz. Gmina z najlepszym wynikiem finansowym w swojej kategorii

Gmina Choroszcz zajęła pierwsze miejsce w Polsce w kategorii gmin miejsko-wiejskich w Rankingu Finansowym Samorządu Terytorialnego. To jedyna gmina z województwa podlaskiego ujęta w tym zestawieniu.

Samorząd został doceniony m.in. za skuteczność w pozyskiwaniu funduszy i przygotowywaniu projektów inwestycyjnych.

Zdjęcie ilustracyjne

Białystok. Spór o plany dla Parku Lubomirskich

Białystok. Spór o plany dla Parku Lubomirskich

Społecznicy alarmują, że w planach rewaloryzacji Parku Lubomirskich może chodzić o usunięcie setek drzew. Miasto odpowiada, że na obecnym etapie mowa o znacznie mniejszej liczbie i nie zapadła jeszcze żadna decyzja o wycince.

Spór dotyczy przetargu na dokumentację projektową dla zabytkowego parku w Dojlidach.

Zdjęcie ilustracyjne

S61. Pożar naczepy zablokował jezdnię w kierunku Łomży

S61. Pożar naczepy zablokował jezdnię w kierunku Łomży

Na drodze S61 między Łomżą a Szczuczynem, w pobliżu miejscowości Obrytki, doszło do pożaru naczepy TIR-a z torfem.

Rano nieprzejezdna była jezdnia w kierunku Łomży, dla osobówek wyznaczono objazd starodrożem, a ciężarówki kierowano na Pisz. W zdarzeniu nikt nie ucierpiał.

Zdjęcie ilustracyjne

Białystok. Wiceminister MON: sojusz z USA to fundament bezpieczeństwa Polski

Białystok. Wiceminister MON: sojusz z USA to fundament bezpieczeństwa Polski

Wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk mówił w Białymstoku, że sojusz z USA ma fundamentalne znaczenie dla bezpieczeństwa Polski. Podkreślał też współpracę ze stroną amerykańską przy realizacji programu Tarcza Wschód podczas spotkania z przedstawicielem Departamentu Stanu USA Thomasem G. DiNanno i ambasadorem USA w Polsce Tomem Rose’em.

Przełom wokół Siemianówki! Dyrektor Parku mówi wprost: Narew umiera
Kładka Waniewo-Śliwno

Przełom wokół Siemianówki! Dyrektor Parku mówi wprost: Narew umiera

Jeszcze niedawno słyszeliśmy głównie ciszę. Gdy alarmowaliśmy, że Siemianówka odbiera Narwi życie, że rzeka wysycha, zarasta i powoli umiera – wielu traktowało to jak kolejną medialną burzę. Tymczasem dziś rano w Radiu Białystok padły słowa, które jeszcze jakiś czas temu wydawały się nie do pomyślenia.

Dyrektor Narwiańskiego Parku Narodowego otwarcie mówił o tym, że Narew umiera. Że trzeba zmniejszyć powierzchnię Siemianówki, która zatrzymuje ogromne ilości wody. Że konieczne będzie naturalne piętrzenie i zatrzymywanie wody w środowisku. To ogromna zmiana. Wcześniej była tylko głucha cisza.

Przez długi czas krytykowaliśmy dyrekcję za bierność. Podkreślaliśmy, że nawet jeśli Park nie ma bezpośredniego wpływu na działania poza swoim obszarem, to może wpływać pośrednio — nagłaśniając problem, wywierając presję społeczną i mobilizując instytucje takie jak Wody Polskie. Bo właśnie od tego są dziś media, organizacje i instytucje publiczne: by mówić głośno o zagrożeniach, zanim będzie za późno.

I wygląda na to, że nasze apele zostały w końcu usłyszane!

Teraz czas, by o Siemianówce i umierającej Narwi usłyszeli także politycy. By przestali traktować temat jak lokalny problem kilku ekologów czy mieszkańców regionu, a zaczęli realnie wpływać na podległe sobie instytucje i podejmować konkretne decyzje. Bez nacisku z góry wiele urzędów nadal będzie wybierało wygodną bezczynność. A Narew nie może już czekać kolejnych lat.

Cieszy nas, że temat ochrony Narwi przestaje być zamiatany pod dywan. Jeśli nasze publikacje i wielomiesięczne alarmowanie choć trochę pomogły przesunąć tę dyskusję do przodu — to znaczy, że warto było o tym mówić. Bo Narew nie ma czasu na polityczne kalkulacje i wygodne milczenie. Ona po prostu potrzebuje wody.

Białystok. Nowy regulamin Rynku Kościuszki i Placu Jana Pawła II już obowiązuje

Białystok. Nowy regulamin Rynku Kościuszki i Placu Jana Pawła II już obowiązuje

W Białymstoku obowiązuje już nowy regulamin Rynku Kościuszki i Placu Jana Pawła II. Zgodnie z przepisami bez zgody miasta nie można tam używać urządzeń nagłaśniających ani prezentować kontrowersyjnych treści, ale nadal będzie można przejeżdżać przez centrum rowerami.

Część mieszkańców liczy na ograniczenie hałasu, inni mają wątpliwości, czy zasady będą przestrzegane.

Zdjęcie ilustracyjne

Białystok. Kobieta usłyszała zarzut znęcania się nad mężem i dziećmi

Białystok. Kobieta usłyszała zarzut znęcania się nad mężem i dziećmi

Białostoccy policjanci zatrzymali kobietę podejrzaną o długotrwałe stosowanie przemocy psychicznej i fizycznej wobec męża oraz dzieci.

Według ustaleń mundurowych podczas kolejnych awantur ubliżała bliskim, szarpała ich i rzucała przedmiotami. Usłyszała zarzut znęcania się, dostała zakaz kontaktu i zbliżania się do partnera, ma też opuścić wspólne mieszkanie.

Zdjęcie ilustracyjne

Łomża kupiła kolejne defibrylatory AED dla pięciu szkół

Łomża kupiła kolejne defibrylatory AED dla pięciu szkół

Do Szkół Podstawowych nr 4, 5, 7, 9 i 10 w Łomży trafiły kolejne defibrylatory AED. Miasto kupiło sprzęt w ramach Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej, podkreślając, że urządzenia mają zwiększyć bezpieczeństwo uczniów, nauczycieli i wszystkich osób korzystających z placówek.

Samorząd zaznacza, że szkoły coraz częściej pełnią także ważną rolę w lokalnym systemie reagowania kryzysowego, a szybki dostęp do AED może mieć kluczowe znaczenie w sytuacji nagłego zatrzymania krążenia.

Fot. Łomża

Podlaskie. Ruszył egzamin ósmoklasisty, wyniki będą 3 lipca

Podlaskie. Ruszył egzamin ósmoklasisty, wyniki będą 3 lipca

Ponad 11 tys. uczniów w województwie podlaskim rozpoczęło 11 maja egzamin ósmoklasisty. W Białymstoku pisze go ponad 3,2 tys. osób, w Suwałkach ponad 700, a w Łomży ponad 600.

Dziś język polski, we wtorek matematyka, a w środę język obcy. Wyniki mają być 3 lipca i będą liczyć się w rekrutacji do szkół średnich.

Zdjęcie ilustracyjne

Łomża: awaria sieci wodociągowej przy ul. Spokojnej, strażacy wypompowywali wodę

Łomża: awaria sieci wodociągowej przy ul. Spokojnej, strażacy wypompowywali wodę

W niedzielę rano przy ul. Spokojnej w Łomży doszło do awarii sieci wodociągowej. Woda zalewała piwnice i stwarzała zagrożenie dla dwóch budynków mieszkalnych.

Strażacy z JRG Łomża zabezpieczyli miejsce, ograniczali skutki awarii i wypompowywali wodę z zalewanych pomieszczeń. Na miejscu pracowało też Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji. Awarię opanowano po godz. 10.

Zdjęcie ilustracyjne

Białystok uruchomi linię 33 do kampusu UwB od 1 października

Białystok uruchomi linię 33 do kampusu UwB od 1 października

Od 1 października w Białymstoku ma ruszyć nowa linia autobusowa nr 33, która dowiezie do kampusu Uniwersytetu w Białymstoku. Miasto zapowiada też przystanek przy ul. 11 Listopada.

To ważna zmiana przed przenosinami wydziałów humanistycznych do nowej siedziby. Według Uniwersytetu chodzi o blisko 2 tysiące studentów i pracowników, a z kampusu regularnie korzystają też odwiedzający jego centrum nauki, bibliotekę i wydarzenia.

Zdjęcie ilustracyjne

Podlaska SG zatrzymała kolejnego podejrzanego w śledztwie o przemyt co najmniej 124 osób

Podlaska SG zatrzymała kolejnego podejrzanego w śledztwie o przemyt co najmniej 124 osób

Podlaska Straż Graniczna zatrzymała kolejną osobę w śledztwie dotyczącym organizowania nielegalnego przekraczania granicy z Białorusi do Polski. Chodzi o 41-letniego obywatela Ukrainy zatrzymanego w województwie lubuskim.

Według ustaleń śledczych grupa miała zorganizować przerzut co najmniej 124 osób. Zarzuty w tej sprawie usłyszało już 19 osób, a zatrzymanemu grozi do 8 lat więzienia.

Zdjęcie ilustracyjne

Grabówka buduje awaryjny system łączności. Krótkofalówki trafiły do szkół i przychodni

Grabówka buduje awaryjny system łączności. Krótkofalówki trafiły do szkół i przychodni

Grabówka uruchamia awaryjny system łączności na wypadek przerw w dostawie prądu, internetu i innych sytuacji kryzysowych. Radiotelefony są już w szkole, przedszkolu, żłobku i przychodni, a gmina dostała z UKE dwa pasma częstotliwości.

Jedno ma służyć łączności między gminnymi jednostkami, a z drugiego będą mogli korzystać mieszkańcy po zakupie, dostrojeniu i rejestracji sprzętu. Samorząd zapowiada też szkolenia.

Zdjęcie ilustracyjne

Białystok sprzedaje dwie nieruchomości inwestycyjne warte blisko 30 mln zł

Białystok sprzedaje dwie nieruchomości inwestycyjne warte blisko 30 mln zł

Miasto Białystok wystawiło na sprzedaż dwie nieruchomości inwestycyjne o łącznej wartości blisko 30 mln zł. Chodzi o duży teren w Śródmieściu z ceną wywoławczą 25 mln zł oraz działkę przy ul. Słonecznej 6 na Nowym Mieście z ceną 4,5 mln zł.

Oba przetargi zaplanowano na 19 maja w Urzędzie Miejskim. W przypadku działek w centrum wadium wynosi 2,5 mln zł, a dla nieruchomości przy ul. Słonecznej 450 tys. zł. Termin wpłaty w obu przypadkach mija 12 maja.

Według miejskich ogłoszeń teren w Śródmieściu jest przeznaczony pod zabudowę usługową i mieszkaniową wielorodzinną, a dla działki na Nowym Mieście wydano już warunki zabudowy pod budynek wielorodzinny z usługami.

Zdjęcie ilustracyjne

Gmina Kolno. Strefa zakażenia po wykryciu rzekomego pomoru drobiu w Czerwonem

Gmina Kolno. Strefa zakażenia po wykryciu rzekomego pomoru drobiu w Czerwonem

W miejscowości Czerwone w gminie Kolno po wykryciu rzekomego pomoru drobiu u czterech gołębi wyznaczono strefę objętą zakażeniem. Właściciele drobiu i innych ptaków muszą trzymać je w odosobnieniu, zgłosić hodowle do Powiatowego Lekarza Weterynarii w Kolnie i informować służby o kolejnych przypadkach padłych ptaków. W strefie obowiązują też ograniczenia dotyczące przemieszczania ptaków oraz korzystania z wody ze zbiorników, do których ma dostęp dzikie ptactwo.

Zdjęcie ilustracyjne

Białystok. ZUS odzyskał ponad 1,12 mln zł po kontrolach zwolnień w pierwszym kwartale

Białystok. ZUS odzyskał ponad 1,12 mln zł po kontrolach zwolnień w pierwszym kwartale

Do oddziału ZUS w Białymstoku wróciło ponad 1,12 mln zł po kontrolach zwolnień lekarskich przeprowadzonych w pierwszym kwartale tego roku. To efekt cofnięcia lub obniżenia części świadczeń po sprawdzeniu prawidłowości wykorzystania L4 oraz zasadności niezdolności do pracy.

Kontrole obejmowały zarówno sam sposób korzystania ze zwolnienia, jak i dokumenty potrzebne do wypłaty świadczeń.

Zdjęcie ilustracyjne

Suwałki ogłosiły przetarg na nową ścieżkę pieszo-rowerową przy ul. Wojska Polskiego

Suwałki ogłosiły przetarg na nową ścieżkę pieszo-rowerową przy ul. Wojska Polskiego

Suwałki ogłosiły przetarg na budowę nowej ścieżki pieszo-rowerowej przy ul. Wojska Polskiego. Trasa ma powstać na odcinku od ul. Spokojnej do ul. Leśnej. W planie są m.in. nowe chodniki, zielony przystanek z oświetleniem solarnym, wymiana lamp na LED i przebudowa sygnalizacji przy skrzyżowaniu z ul. Sportową i rtm. K. Ptaszyńskiego.

Miasto zakłada 14 miesięcy na realizację zadania od podpisania umowy. Oferty w przetargu można składać do 21 maja do godz. 9:00.

Zdjęcie ilustracyjne

Przy granicy z Litwą zatrzymano czterech kurierów i 25 cudzoziemców

Przy granicy z Litwą zatrzymano czterech kurierów i 25 cudzoziemców

Straż Graniczna i żołnierze WOT zatrzymali w okolicach Sejn, Rutki-Tartak i Augustowa czterech obywateli Ukrainy, którzy różnymi samochodami przewozili łącznie 25 cudzoziemców. Część osób była przewożona w bagażnikach, a po kontroli ustalono, że to m.in. obywatele Pakistanu, Afganistanu, Maroka, Erytrei i Etiopii.

Zatrzymanym kurierom grożą zarzuty za organizowanie nielegalnego przekroczenia granicy. Cudzoziemcy mają zostać zawróceni na Litwę.

Zdjęcie ilustracyjne

Dramatyczny pożar lasu w sąsiednim województwie. Czy jesteśmy gotowi na podobne zdarzenia u nas?

Dramatyczny pożar lasu w sąsiednim województwie. Czy jesteśmy gotowi na podobne zdarzenia u nas?

Ogromny pożar lasów na Lubelszczyźnie po raz kolejny pokazał, jak szybko natura potrafi zamienić się w żywioł nie do zatrzymania. Pożar wybuchł we wtorek w godzinach popołudniowych na terenie Puszczy Solskiej, obszaru, na którym znajdują się rezerwaty przyrody, parki krajobrazowe, obszary sieci Natura 2000, pomniki przyrody czy ochrona gatunkowa roślin i zwierząt. Pożar w bardzo krótkim czasie objął łącznie 250 hektarów lasów.

Należy sobie zadać pytanie już teraz. Czy Podlaskie – region pełen puszcz, bagien i parków narodowych jest przygotowany na długotrwałą suszę i coraz częstsze zagrożenie pożarowe?

Jeszcze kilkanaście lat temu wielu mieszkańców regionu uważało, że Podlaskie jest naturalnie „odporne” na takie zjawiska. W końcu mamy Biebrzę, Narew, ogromne kompleksy leśne i tereny podmokłe. Problem w tym, że klimat zmienia się szybciej niż nasze myślenie o wodzie. Coraz krótsze zimy, brak stabilnej pokrywy śnieżnej i długie okresy bez opadów powodują, że nawet miejsca uznawane kiedyś za wilgotne zaczynają wysychać.

Najbardziej alarmujące sygnały płyną z Biebrzańskiego Parku Narodowego. To właśnie tam regularnie pojawiają się informacje o suszy hydrologicznej i pożarach trzcinowisk oraz łąk. W ostatnich latach ogień wielokrotnie obejmował rozległe obszary parku. W 2025 roku spłonęły kolejne hektary cennych terenów bagiennych i torfowisk.

To szczególnie niebezpieczne dlatego, że torfowiska są naturalnym magazynem wody. Gdy są nawodnione — chronią przed suszą i ograniczają ryzyko pożarów. Gdy wysychają — zamieniają się w łatwopalny materiał, który może tlić się pod ziemią przez wiele dni. Strażacy dobrze pamiętają dramatyczne akcje gaśnicze na Biebrzy, gdzie ogień był trudny do opanowania właśnie przez przesuszone podłoże i niesłabnący wiatr.

Niepokojące sygnały pojawiają się również w Puszczy Białowieskiej. Eksperci zwracają uwagę na zmiany poziomu wód gruntowych oraz pogarszający się stan siedlisk wilgotnych. Międzynarodowa Unia Ochrony Przyrody (IUCN) uznała ostatnio stan ochrony Puszczy Białowieskiej za „krytyczny”. Oczywiście problemów jest tam więcej niż sama susza, ale coraz częściej mówi się o tym, że brak stabilnych zasobów wodnych będzie jednym z największych zagrożeń dla całego ekosystemu.

Podobne obawy dotyczą również Narwiańskiego Parku Narodowego. Dolina Narwi od lat zmaga się z coraz niższymi poziomami wód i coraz krótszym okresem naturalnych rozlewisk. To zmienia cały charakter tych terenów. Łąki wysychają szybciej, zmienia się roślinność, a miejsca dawniej stale mokre zaczynają przypominać zwykłe suche pola. W praktyce oznacza to również większe ryzyko pożarowe.

Coraz częściej o problemie przesuszenia mówi się także w kontekście Puszczy Knyszyńskiej i Puszczy Augustowskiej. To ogromne kompleksy leśne, które przy długotrwałej suszy stają się bardzo podatne na pożary. Wystarczy kilka tygodni bez opadów, wysoka temperatura i silny wiatr, aby nawet niewielkie źródło ognia doprowadziło do katastrofy. Instytut Badawczy Leśnictwa regularnie publikuje mapy zagrożenia pożarowego pokazujące, że ryzyko w polskich lasach rośnie bardzo szybko.

W tym wszystkim wraca również temat zbiornika Siemianówka. Od lat sztuczny zalew zaburza naturalny obieg wody i wpływa na warunki hydrologiczne Narwi. Ogromne ilości wody są tam magazynowane na płytkim akwenie, gdzie podczas upałów następuje intensywne parowanie. Tymczasem rzeka niżej mogłaby być lepiej zasilana naturalnym przepływem.

Dziś, w czasach coraz częstszych susz, pytanie o sens dalszego utrzymywania Siemianówki wraca z nową siłą. Być może zamiast kolejnych kosztownych prób utrzymywania sztucznego zbiornika należałoby rozpocząć dyskusję o jego stopniowej likwidacji i renaturyzacji całego obszaru. Teren ten mógłby stać się jednym z największych rezerwatów przyrody w Polsce — czymś na wzór nowych obszarów ochronnych podobnych charakterem do Biebrzańskiego Parku Narodowego.

Naturalne bagna, rozlewiska i mokradła działają jak gigantyczna gąbka. Zatrzymują wodę znacznie skuteczniej niż betonowe konstrukcje hydrotechniczne i sztuczne zbiorniki. Co więcej — są odporne na parowanie, wspierają bioróżnorodność i ograniczają skutki ekstremalnych zjawisk pogodowych. Być może właśnie w tym kierunku powinno iść dziś myślenie o bezpieczeństwie wodnym Podlasia.

Pożary na Lubelszczyźnie pokazują jedno bardzo wyraźnie — Polska wchodzi w epokę, w której susza i wielkie pożary przestają być wyjątkiem. Podlaskie wciąż ma ogromny naturalny potencjał: puszcze, bagna, rzeki i parki narodowe. Ale jeśli nie zaczniemy traktować wody jako najcenniejszego zasobu regionu, nawet najbardziej zielone tereny mogą w przyszłości stanąć w ogniu.

Białystok: 33-latka z zarzutem zabójstwa byłego partnera

Białystok: 33-latka z zarzutem zabójstwa byłego partnera

33-letnia mieszkanka Białegostoku usłyszała zarzut zabójstwa swojego 38-letniego byłego partnera. Ciało mężczyzny znaleziono pod koniec kwietnia w jednym z domów jednorodzinnych w mieście.

Według prokuratury mężczyzna zginął od ciosu ostrym, wciąż nieustalonym narzędziem. Kobieta została zatrzymana w miejscu zamieszkania, nie przyznała się do winy i złożyła wyjaśnienia. Sąd zdecydował o jej tymczasowym aresztowaniu, a śledczy czekają jeszcze na wyniki sekcji zwłok.

Zdjęcie ilustracyjne

Giełczyn. Spór o planowaną chlewnię blisko domów, gmina zapowiada mediacje

Giełczyn. Spór o planowaną chlewnię blisko domów, gmina zapowiada mediacje

W Giełczynie pod Łomżą trwa spór o planowaną budowę chlewni blisko domów jednorodzinnych. Mieszkańcy obawiają się uciążliwości i pogorszenia warunków życia, a inwestor chce rozwijać swoje gospodarstwo.

Po spotkaniu z mieszkańcami wójt gminy zapowiedział mediacje i rozmowę o możliwości przesunięcia inwestycji na inne działki, dalej od zabudowy.

Zdjęcie ilustracyjne

Łomża: 21-latka z zarzutem po interwencji w sprawie dwuletniego dziecka

Łomża: 21-latka z zarzutem po interwencji w sprawie dwuletniego dziecka

W Łomży prokuratura zajęła się sprawą 21-latki, która pijana opiekowała się dwuletnią córką. Do zdarzenia doszło 22 kwietnia na osiedlu Południe.

Dziecko samo szukało pomocy u sąsiadki. Po interwencji policji dziewczynka trafiła do szpitala odwodniona i niedożywiona.

Kobiecie grozi do 5 lat więzienia za narażenie córki na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

Zdjęcie ilustracyjne

Białystok analizuje nową linię autobusową do kampusu UwB przy ul. Ciołkowskiego

Białystok analizuje nową linię autobusową do kampusu UwB przy ul. Ciołkowskiego

Na kampus Uniwersytetu w Białymstoku przy ul. Ciołkowskiego autobusy mają od października dojeżdżać bliżej uczelni. Studenci i władze UwB chcą nowego przystanku przy ul. 11 Listopada, bo po przenosinach kolejnych wydziałów z kampusu będzie korzystać nawet o 2 tys. osób więcej.

Miasto zapowiada analizy i nie wyklucza zmian w siatce połączeń, ale decyzja o dokładnej lokalizacji przystanku jeszcze nie zapadła.

Zdjęcie ilustracyjne

Łomża nie osiągnęła wymaganego poziomu recyklingu. Problem może podnieść koszty systemu odpadów

Łomża nie osiągnęła wymaganego poziomu recyklingu. Problem może podnieść koszty systemu odpadów

W Łomży wraca temat śmieci, bo miasto nie osiągnęło w 2025 roku ustawowego poziomu recyklingu. Według analizy systemu gospodarki odpadami wynik wyniósł 38,23 proc. przy wymaganych 55 proc., a luka w deklaracjach ma sięgać prawie 8 tys. osób.

Raport wskazuje też na wysoki udział odpadów zmieszanych, zwłaszcza w zabudowie wielorodzinnej. Bez skuteczniejszej segregacji, uszczelnienia systemu opłat i dalszych inwestycji koszty mogą dalej rosnąć, a z nimi opłaty dla mieszkańców.

Zdjęcie ilustracyjne

Featured Video Play Icon

Dzika przyroda Podlasia. Ekscytujące obrazy natury na żywo.

Podlaskie to jedno z tych miejsc, które nie próbują nikogo przekonywać na siłę. Ono po prostu jest – ciche, rozległe, dzikie. I właśnie dlatego przyciąga ludzi, którzy mają dość zgiełku, ekranów i sztucznie wykreowanych atrakcji. Tutaj nie ogląda się natury zza szyby. Tutaj się w nią wchodzi. To region, w którym obserwowanie zwierząt nie jest „atrakcją turystyczną” w klasycznym sensie. To doświadczenie. Spotkanie. Czasem nagłe, czasem wyczekane godzinami. I zawsze prawdziwe.

W Podlaskiem można zobaczyć półdzikie konie pasące się na rozległych łąkach, szczególnie w dolinach rzek i na terenach bagiennych. Nie są zamknięte w zagrodach ani przygotowane pod turystów. Żyją swoim rytmem – przemieszczają się, reagują na pogodę, czują obecność człowieka. Ich widok o świcie, gdy mgła unosi się nad ziemią, potrafi zatrzymać na dłużej niż jakiekolwiek widowisko.

Jeszcze bardziej surowe wrażenie robią spotkania z łosiami. To jedne z największych dzikich zwierząt w Polsce, a w Podlaskiem mają idealne warunki do życia – rozległe bagna Biebrzańskiego Parku Narodowego są ich naturalnym królestwem. Łoś nie ucieka w panice jak wiele innych zwierząt. Potrafi stać nieruchomo, obserwując. I właśnie ten moment – kiedy człowiek i dzika natura patrzą na siebie bez pośredników – zostaje w pamięci najdłużej.

Żubry to z kolei symbol Podlasia. Największe ssaki Europy, które jeszcze niedawno były na granicy wyginięcia, dziś można spotkać w Puszczy Białowieskiej i okolicznych terenach. Nie w klatce, nie na wybiegu, tylko w ich własnym świecie. Zobaczenie żubra w lesie to coś zupełnie innego niż wizyta w zoo – to poczucie obcowania z czymś pierwotnym, potężnym i jednocześnie spokojnym.

Nad tym wszystkim unosi się jeszcze jeden wymiar – ptaki drapieżne. Podlaskie to raj dla ornitologów i tych, którzy po prostu lubią patrzeć w niebo. Bieliki, myszołowy, orliki krzykliwe – krążą wysoko, wykorzystując prądy powietrza. Ich obecność trudno zaplanować, ale gdy już się pojawią, robią ogromne wrażenie. Cisza, przestrzeń i nagle majestatyczny lot nad głową.

To właśnie odróżnia Podlaskie od miejsc „zorganizowanej przyrody”. Tutaj nic nie jest ustawione pod turystę. Nie ma gwarancji, że zobaczysz konkretne zwierzę o konkretnej godzinie. Ale jeśli dasz sobie czas, zwolnisz i zaczniesz naprawdę patrzeć – natura zacznie się odsłaniać.

I wtedy okazuje się, że największą atrakcją nie jest to, co zobaczysz, ale jak to zobaczysz. Bez barierek, bez tłumu, bez scenariusza. Tylko Ty i świat, który od tysięcy lat działa na własnych zasadach.

Łomża. Po 33 latach wracają regularne pociągi pasażerskie

Łomża. Po 33 latach wracają regularne pociągi pasażerskie

Po 33 latach do Łomży mają wrócić regularne pociągi pasażerskie. Według zapowiadanego rozkładu pierwszy skład POLREGIO do Białegostoku ma odjechać 14 czerwca 2026 roku o 5:39.

Tego samego dnia planowane są też połączenia w stronę Ostrołęki i Olsztyna, a od 15 czerwca liczba odjazdów ma wzrosnąć do dziesięciu. Modernizacja linii Łomża-Śniadowo-Łapy potrwa jeszcze dłużej, ale sam powrót pasażerskiej kolei do miasta ma nastąpić już w czerwcu.

Zdjęcie ilustracyjne

Podlaskie. 37 prób nielegalnego wjazdu przez granicę z Litwą w majowy weekend

Podlaskie. 37 prób nielegalnego wjazdu przez granicę z Litwą w majowy weekend

Podczas długiego weekendu na polsko-litewskiej granicy w Podlaskiem odnotowano 37 prób nielegalnego wjazdu do Polski. Największa grupa liczyła 24 obywateli Somalii, których w busie próbował przewieźć obywatel Ukrainy na tymczasowym przejściu w Poszeszupiu.

Straż Graniczna zatrzymała też kolejne osoby w rejonie Rutki-Tartak i Sejn. Wszyscy cudzoziemcy zostali przekazani stronie litewskiej, a zatrzymanym kierowcom grozi do 8 lat więzienia.

Zdjęcie ilustracyjne

Białystok planuje klinikę weterynaryjną na kampusie UwB. Potrzeba 110 mln zł

Białystok planuje klinikę weterynaryjną na kampusie UwB. Potrzeba 110 mln zł

Władze Uniwersytetu w Białymstoku i miasta chcą wspólnie zebrać około 110 mln zł na budowę kliniki weterynaryjnej na kampusie UwB oraz uruchomienie kierunku weterynaria.

Obiekt przy ul. Ciołkowskiego ma mieć ponad 4 tys. m kw. z częścią leczniczą, dydaktyczną i zapleczem dla dużych zwierząt. Według zapowiedzi studia mogłyby ruszyć jeszcze przed zakończeniem budowy samej kliniki.

Inwestycja ma służyć nie tylko uczelni, ale też całemu regionowi, także dzięki wyposażeniu do pomocy zwierzętom gospodarskim i dzikim w terenie.

Zdjęcie ilustracyjne

Białystok: 47-latek przyniósł zapalnik artyleryjski na komendę

Białystok: 47-latek przyniósł zapalnik artyleryjski na komendę

47-letni mieszkaniec przyniósł do białostockiej komendy zapalnik artyleryjski, który wcześniej znalazł podczas spaceru nad stawem. Jak podała policja, mężczyzna zabrał zardzewiały przedmiot do domu i czyścił go, a dopiero później zorientował się, że może być niebezpieczny.

Na miejsce weszli policyjni pirotechnicy i zabezpieczyli znalezisko. Policja przypomina, by w przypadku odnalezienia przedmiotu przypominającego niewybuch nie przenosić go, nie dotykać i od razu powiadomić służby pod numerem 112.

Zdjęcie ilustracyjne

Białystok otworzył Laboratorium Wad Mowy i Wymowy dla wsparcia logopedów

Białystok otworzył Laboratorium Wad Mowy i Wymowy dla wsparcia logopedów

Od 29 kwietnia logopedzi z białostockich przedszkoli i oddziałów przedszkolnych mogą konsultować najtrudniejsze przypadki w nowym Laboratorium Wad Mowy i Wymowy im. dr. Antoniego Balejki w Białostockim Centrum Edukacji przy ul. Ciepłej.

Miasto podkreśla, że placówka ma wspierać specjalistów w diagnozie i wymianie doświadczeń, a pośrednio ułatwić pomoc dzieciom wymagającym terapii.

Zdjęcie ilustracyjne

Szpital w Łapach protestuje przeciw limitom NFZ. Powiat ostrzega przed mniejszą liczbą badań

Szpital w Łapach protestuje przeciw limitom NFZ. Powiat ostrzega przed mniejszą liczbą badań

Szpital w Łapach włączył się w ogólnopolski protest szpitali powiatowych. Władze Powiatu Białostockiego alarmują, że nowe limity NFZ i brak rozliczania nadwykonań mogą ograniczyć dostęp do części badań i świadczeń.

Według starostwa w szpitalu w Łapach może to oznaczać około 1500 badań tomografii i rezonansu mniej rocznie. Samorząd podkreśla, że problem dotyczy przede wszystkim diagnostyki, która decyduje o szybkim wykrywaniu chorób i dalszym leczeniu.

Białystok: około 800 osób wyruszyło w pieszej pielgrzymce do Zwierek

Białystok: około 800 osób wyruszyło w pieszej pielgrzymce do Zwierek

Około 800 pątników wyruszyło w sobotę z Białegostoku w coroczną pieszą pielgrzymkę do Zwierek. Wydarzenie towarzyszy uroczystościom ku czci św. Męczennika Młodzieńca Gabriela, patrona dzieci i młodzieży.

Rano do Zwierek wyruszyła także pielgrzymka z Gródka, a od piątku idą również grupy z Hajnówki i Narwi. W związku z przejściem pielgrzymki kierowcy musieli liczyć się z utrudnieniami na drodze krajowej nr 19 na trasie Białystok-Zwierki.

Zdjęcie ilustracyjne

Majówka 2026. To jest rdzeń Podlasia. Musisz go zobaczyć.

Majówka 2026. To jest rdzeń Podlasia. Musisz go zobaczyć.

Siemiatycze, Drohiczyn, Mielnik czy Granne to majówkowa trasa dla tych, którzy chcą odkryć Podlasie mniej oczywiste, ale pełne klimatu i historii. To obszar nad Bugiem – rzeką, która wyznacza rytm życia, tworzy szerokie krajobrazy i daje poczucie przestrzeni, jakiej trudno szukać gdzie indziej. Jest spokojnie, naturalnie i bardzo autentycznie.

Siemiatycze to dobry punkt startowy – miasto nieduże, ale przyjazne i uporządkowane, z ciekawą historią i kilkoma miejscami, które warto zobaczyć. Zalewy w centrum to popularne miejsce spacerów i odpoczynku, szczególnie gdy pogoda dopisuje. To właśnie tutaj można złapać pierwszy oddech przed dalszą drogą. Okolice Siemiatycz zachęcają do spokojnej eksploracji – niewielkie wsie, otwarte przestrzenie i brak tłumów sprawiają, że to dobry kierunek dla tych, którzy chcą uciec od zgiełku. To Podlasie bez pośpiechu, gdzie nie trzeba „zaliczać atrakcji”, żeby dobrze spędzić czas.

Majówka 2026. To jest rdzeń Podlasia. Musisz go zobaczyć.
fot. Urząd Marszałkowski Województwa Podlaskiego

Drohiczyn to jedno z najbardziej klimatycznych miejsc nad Bugiem. Dawna stolica Podlasia zachwyca położeniem na wysokiej skarpie, z której rozciąga się widok na szeroką dolinę rzeki. Spacer wzdłuż krawędzi skarpy, zejście nad sam Bug czy chwila ciszy przy jednym z kościołów pozwalają naprawdę poczuć charakter tego miejsca. To również miasto z historią, którą widać na każdym kroku – od zabytkowych świątyń po spokojne uliczki. Drohiczyn nie jest głośny ani nachalny – raczej zaprasza do zatrzymania się i spojrzenia szerzej, na krajobraz i przeszłość.

Mielnik to z kolei bardziej surowa, naturalna odsłona regionu. Góra Zamkowa z widokiem na Bug, kopalnia kredy i dzikie tereny wokół tworzą klimat, który wyróżnia to miejsce na tle innych. To idealny punkt na krótki postój z widokiem, który naprawdę robi wrażenie. Okolice Mielnika to świetny teren na spacery i rower – szczególnie wzdłuż rzeki, gdzie krajobraz zmienia się z każdym kilometrem. Cisza, przestrzeń i brak komercji sprawiają, że łatwo tu złapać dystans do codzienności.

Granne zamyka tę trasę spokojnie i bez pośpiechu. To niewielka miejscowość nad Bugiem, która nie próbuje być atrakcją – i właśnie dlatego ma swój urok. To dobre miejsce, żeby po prostu usiąść nad rzeką, popatrzeć na wodę i zakończyć majówkę w najprostszy możliwy sposób.

Cały ten region to propozycja dla tych, którzy nie szukają fajerwerków, tylko prawdziwego klimatu. Bug, przestrzeń i cisza robią tu całą robotę – reszta jest tylko tłem.

Majówka 2026 – Na południowym wschodzie czeka nas magia
fot. Robert Wielgórski / Wikipedia

Majówka 2026 – Na południowym wschodzie czeka nas magia

Bielsk Podlaski, Hajnówka czy Białowieża to majówkowa podróż w głąb jednego z najbardziej charakterystycznych obszarów Podlasia. To tutaj najmocniej czuć wielokulturowość, tradycję i bliskość natury, która nie została podporządkowana człowiekowi. Drewniane cerkwie, spokojne miasteczka i Puszcza Białowieska tworzą razem przestrzeń, w której wszystko ma swój rytm – wolniejszy, bardziej naturalny.

Bielsk Podlaski to dobry punkt startowy, z wyraźnie zaznaczonym wpływem kultury prawosławnej. Miasto nie przytłacza, ale ma swój charakter – szczególnie widać to w architekturze i układzie przestrzeni. Spacerując po nim, można zobaczyć cerkwie, które nadają temu miejscu wyjątkowy klimat i przypominają, że Podlasie to region wielu tradycji.

Okolice Bielska to także spokojne wsie, gdzie czas płynie inaczej. Drewniane domy, kapliczki przy drogach i otwarte przestrzenie tworzą krajobraz, który trudno znaleźć w innych częściach Polski. To dobry moment, żeby zwolnić i po prostu być – bez napiętego planu zwiedzania.

Hajnówka wprowadza już bezpośrednio w klimat Puszczy Białowieskiej. To miasto jest naturalną bramą do jednego z najcenniejszych przyrodniczo miejsc w Europie. Warto zajrzeć do Soboru Świętej Trójcy – jednego z największych obiektów sakralnych prawosławia w Polsce, który robi wrażenie swoją skalą i architekturą. Warto przejechać się tamtejszą kolejką wąskotorową. Od tego roku można kupować bilety online.

Największym atutem Hajnówki jest jednak jej położenie. Stąd najłatwiej ruszyć w głąb puszczy – pieszo, rowerem albo z przewodnikiem. To miejsce dla tych, którzy chcą poczuć prawdziwy kontakt z naturą, nie tylko ją „zobaczyć”.

Białowieża to finał tej trasy i jednocześnie jej najmocniejszy punkt. Puszcza Białowieska to ostatni w Europie nizinny las o charakterze pierwotnym – miejsce, gdzie przyroda rządzi się własnymi zasadami. Spacer po Rezerwacie Ścisłym czy wycieczka do miejsc, gdzie można zobaczyć żubry, to doświadczenia, które zostają w pamięci na długo.

Sama Białowieża ma spokojny, niemal uzdrowiskowy klimat. Drewniana zabudowa, szerokie drogi i otoczenie lasu sprawiają, że to idealne miejsce na zakończenie majówki. Bez pośpiechu, bez tłumów – za to z poczuciem, że było się w miejscu naprawdę wyjątkowym.

Majówka 2026. Na wschód Podlaskiego. Co dobrego tam znajdziemy?

Majówka 2026. Na wschód Podlaskiego. Co dobrego tam znajdziemy?

Supraśl, Czarna Białostocka czy Krynki to majówkowa propozycja dla tych, którzy chcą połączyć kontakt z naturą z nutą historii i klimatem pogranicza. To obszar Puszczy Knyszyńskiej – jednej z największych i najbardziej dzikich puszcz w Polsce, gdzie las nie jest tylko tłem, ale głównym bohaterem całej podróży.

Supraśl to miejsce, które od lat przyciąga spokojem i charakterystycznym, uzdrowiskowym klimatem. Monaster Zwiastowania Przenajświętszej Bogurodzicy z Muzeum Ikon to punkt obowiązkowy – nie tylko ze względu na architekturę, ale też wyjątkową atmosferę, która wprowadza w zupełnie inny rytm. Spacer bulwarami nad rzeką Supraśl czy odpoczynek wśród drewnianej zabudowy miasteczka pozwalają naprawdę zwolnić.

Warto też wyjść poza centrum i zanurzyć się w Puszczy Knyszyńskiej. Liczne szlaki piesze i rowerowe prowadzą przez gęste lasy, gdzie łatwo zapomnieć o cywilizacji. To idealne miejsce na majówkowy reset – bez tłumów, za to z zapachem lasu i ciszą, która działa lepiej niż niejeden weekend w spa.

Czarna Białostocka to z kolei propozycja dla tych, którzy chcą poczuć bardziej „surową” stronę regionu. Miasteczko położone na skraju puszczy jest świetną bazą wypadową na mniej uczęszczane trasy. Zalew Czapielówka to popularne miejsce odpoczynku – szczególnie gdy pogoda sprzyja, można tu złapać chwilę nad wodą, z dala od większych ośrodków turystycznych.

Okolice Czarnej Białostockiej to przede wszystkim lasy i małe drogi, które aż proszą się o rowerową eksplorację. To teren dla tych, którzy lubią odkrywać miejsca bez planu – skręcić w nieznaną ścieżkę i zobaczyć, dokąd zaprowadzi. Puszcza w tej części jest mniej „oswojona”, bardziej dzika, co tylko dodaje jej uroku.

Krynki zamykają tę trasę klimatem pogranicza i historią, która wciąż jest tu obecna. Charakterystyczny, gwiaździsty układ ulic wychodzących z jednego ronda to coś, czego nie zobaczysz w wielu miejscach w Polsce. Spacer po miasteczku pozwala poczuć jego dawną wielokulturowość – ślady żydowskiej przeszłości są tu nadal widoczne.

To również świetna baza do dalszego odkrywania wschodnich rubieży Podlasia. Bliskość granicy, spokojne wsie i rozległe tereny sprawiają, że to miejsce ma w sobie coś surowego, ale jednocześnie bardzo autentycznego. Idealne na zakończenie majówkowej trasy – z poczuciem, że zobaczyło się Podlasie mniej oczywiste, ale przez to jeszcze ciekawsze.

Majówka 2026 – Piękne widoki na zachód od stolicy Podlaskiego.

Majówka 2026 – Piękne widoki na zachód od stolicy Podlaskiego.

Narwiański Park Narodowy, Tykocin czy Choroszcz to jedne z tych majówkowych propozycji, które zaskakują spokojem, choć znajdują się zaledwie kilkanaście kilometrów od Białegostoku. To Podlasie bardziej „miękkie” – z rzeką, która nie płynie w jednym kierunku, tylko rozlewa się, tworząc labirynt odnóg i rozlewisk. Idealne miejsce dla tych, którzy chcą odpocząć bez konieczności pokonywania setek kilometrów.

Narwiański Park Narodowy to serce tego obszaru i jedno z najbardziej unikalnych miejsc w Polsce. Narew tworzy tu naturalną deltę śródlądową – sieć koryt, które najlepiej podziwiać z drewnianych kładek, np. w okolicach Śliwna i Waniewa. Spacer nad rozlewiskami daje poczucie obcowania z dziką przyrodą – ptaki, cisza i woda odbijająca niebo tworzą niemal medytacyjny klimat.

To również świetne miejsce dla miłośników fotografii i obserwacji ptaków. Wiosną park tętni życiem – słychać żurawie, widać czaple i dziesiątki innych gatunków. Nie ma tu spektakularnych „atrakcji”, ale jest coś cenniejszego – autentyczność i spokój, który trudno znaleźć gdzie indziej.

Tykocin to z kolei podróż w czasie. Niewielkie miasteczko zachowało historyczny układ i klimat dawnej Rzeczypospolitej. Rynek z pomnikiem Stefana Czarnieckiego, barokowy kościół i odbudowany zamek tworzą spójną, niemal filmową scenografię. Spacerując po Tykocinie, łatwo wyobrazić sobie, jak wyglądało życie kilka wieków temu. Nie można pominąć Wielkiej Synagogi – jednego z najlepiej zachowanych tego typu obiektów w Polsce. To miejsce robi wrażenie nie tylko architekturą, ale też historią, która przypomina o wielokulturowości Podlasia. Wizyta tutaj nadaje całej wycieczce głębszy kontekst.

Majówka 2026 – Piękne widoki na zachód od stolicy Podlaskiego.
Choroszcz domyka tę trasę spokojnym, parkowym klimatem. To idealne miejsce na końcowy przystanek – mniej turystyczne, bardziej lokalne, ale przez to autentyczne. Największą atrakcją jest Pałac Branickich, otoczony rozległym parkiem i wodami Narwi, który zachęca do niespiesznych spacerów.

To miejsce, gdzie można po prostu usiąść na ławce i pozwolić, żeby czas płynął wolniej. Cały region Narwi, Tykocina i Choroszczy nie krzyczy do turysty – raczej zaprasza go cicho. I właśnie dlatego zostaje w pamięci na dłużej.